czy ktos moze cos wiecej napisac o technice malowania proszkowego :?:
wszyscy wiemy ze proszek naklada sie na dany element, nastepnie do pieca, i gotowe.
ale...:
1. jak jest nakladany proszek :arrow: co to za technika ze nie odpada z przedmiotu
2. czym nakladac proszek :?:
3. w jakiej temp. i jak dlugo wygrzewac :?:
nie zagladalem do tego linku wiec nie wiem czy sie nie powtorze..
proszek trzyma się lakieru bo jest elektrostatyczny, o ile się nie mylę powierzchnie malowaną podłącza się pod małe napięcie i powstaje pole magnetyczne, proszek poprostu sie przyczepia. sam proszek też nabiera takich cech dzieki sprężonemu powietrzua jeśli chodzi o temp to zalezy chyba od farby, ale jak bardzo CI zalezy to moge przejsc na laiernie i poytac dokladnie jak to się robi.. coprawda my samochodów nie malujemy ale też metal mam nadzieje ze nie wprowadzilem Cie w blad ta wypowiedzia
robiłem kiedyś z bratem w lakierni proszkowej, malowaliśmy takie metalowe mebelki, a wczesniej była to lakiernia blach do pralek firmy Electrolux. Pare ram rowerowych i felg dla znajomych tam tez wymalowaliśmy. Ale wracając do tematu:
1) Przed malowaniem element trzeba odtłuścić dokładnie, jak napisano wcześniej proszek jest elektrostatyczny i się trzyma. ALe można go łatwo zdmuchnąć, więc nie dmuchać
2) Nakłada się go takim pistoletem na sprężone powietrze, coś na styl odkurzacza
3) My mieliśmy taki fajny piec o wielkości ok 2x3 metra i wygrzewaliśmy go w temperaturze 220 stopnie przez jakieś jak dobrze pamiętam 15-20 min. ale troszke przetrzymasz w piecu to nic nie powinno sie stać.
Jak coś nie jasne lub jakieś pytania to wal.
Postaram sie poszukać jakiś zdjęć z lakierni to wrzuce bo gdzieś miałem
Ogólnie o malowaniu lakierem proszkowym wszystko ci juz napisali, od siebie moge dodać, że pomalowałem sobie kolektory wydechowe w motocyklu i po 8000 km nie widać, aby farba odchodziła. A jak wiadomo temperatura takiego kolektora jest znaczna.