
Passat_EQ napisał(a):To teraz mi dałęś klina bo ja rzadnej puszki w zderzaku nie widziałem.
Passat_EQ napisał(a):A kazda puszka czy za czy przed filtrem ma znaczenie. Jeszcze raz powtórze ze dla rezonansów filtr stanowi znikomą przeszkode.
Passat_EQ napisał(a):Wierz mi ze szumy nawet bez całego dolotu wcale nie istnieją.

Passat_EQ napisał(a):Skąd ma sie tam niby dzwiek wziąć??
To nie odkurzacz. Za wolno powietrze wchodzi zeby az tak szumiało...
turbo to tez nie jest. :?
Tak, dla rezonansu dźwiękowego owszem. Ale dla różnych fal powietrza papierowy filtr fabryczny jest sporą przeszkodą...spróbuj kiedyś oddychać przez taki to sam zobaczysz.
Wtedy USŁYSZYSZ
Bo szumy ssania to nazwa kolokwialna. Oczywiste jest że sam szum powietrza to dźwięk daleko cichszy od echa wybuchów w cylindrach i prawie wcale go nie słychać - tu chodzi o całość hałasu wydobywającego się z silnika i właściwie motylek przepustnicy i zawory są jedynymi jego tłumikami. A że zawory rytmicznie się otwierają a przepustnica jest prawie zawsze otwarta to używa się skomplikowanej budowy rur i puszek dolotowych...
bo jeśli tak to słabo coś działa bo z 300metrów słychać silnik tego auta. 
ooo przypomniało mi sie. Nie wiem czy ktoś mógłby znaleźć startującą na 1/4mili starą Corse Gekon. Na turbo. Jak ktoś mógłby pokazać zdjęcie spod maski. Tam znajduje sie taki jakby balonik na kolektorze dolotowym. Wykonany on jest z mosiądzu chyba. Ciekawe czy to tez dla Ciebie będzie tłumikbo jeśli tak to słabo coś działa bo z 300metrów słychać silnik tego auta.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość