dlugo stal - jak go odpalic??
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 27   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
Sebastian_O
Forumowicz
 
Posty: 658
Dołączył(a): 2005-10-02, 19:33
Lokalizacja: podkarpacie

przez Sebastian_O » 2006-11-01, 17:18

;) bez miernika kompresji nie sprawdzisz ;)
warto sobie taki sprzęt kupić, ja kupiłem pożądny za ok 80 zł (bez "wydruku" bo te są po kilkaset zł), ale jest dokładny, jestem z niego bardzo zadowolony, napewno przyda Ci się nie raz...

to że TERAZ olej jest w silniku w normie, to nie znaczy że wczoraj ktoś go nie dolewał, tym bardziej, że skoro jest spaprany olejem od spodu, a poziom jest w normie, to skąd się ten olej wziął ???? Po wycieku powinno go być mało, a nie w normie.

pomiary ciśnienia powiedzą Ci sporo o stanie silnika, jak wyniki będą w normie (powyżej 11atm pewno...), i pozostałe elementy ok to możesz zaryzykować go wziąść. Ale trzeba być ostrożnym bo to mi coś z daleka śmierdzi...
Tym bardziej, skoro ktoś na sprzedaż wystawił to dziwne że nie posprawdzał przed wizytą kupującego i nie ogarnął jako tako... To sugeruje że albo sprzedawca jest jakimś osłem nie kumającym nic a usterka jest banalna, albo sprzedawca dobrze wie czym to śmierdzi a auto jest "skończone"...

Kiki
Forumowicz
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2005-09-30, 16:20
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez Kiki » 2006-11-01, 21:22

wlasciciel niechce go juz wiecej odpalac bo sie boi ze wybuchnie mu zajmuje tylko m-sce an placu i moze ze to cena to za sam silnik i skrzynie a reszta gratis... maksa lampy zderzaki buda srodek aluski...wola 300eur. warto zaryzykowac? wa czy byl wystawiony na sprzedasz to niewiem stal w koncie zastawoiny oponami caly w pajeczynach auta na sprzedaz tak sie nie reklamuje przeciez ja sam zapytalem czy jest na sprzedaz...doradzcie cos jeszcze....

Avatar użytkownika
Bonczek
Moderator
 
Posty: 2806
Dołączył(a): 2005-09-22, 11:37
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: ED9 K20

przez Bonczek » 2006-11-01, 21:47

Jak same czesci sa warte wiecej to nie wiem nad czym sie zastanawiasz :)

Avatar użytkownika
phill5
Forumowicz
 
Posty: 67
Dołączył(a): 2005-10-23, 14:59
Lokalizacja: Gdańsk

przez phill5 » 2006-11-01, 23:04

Co do kompresji to w silnikach hondy dolna granica wynosi 9-9,5 bar,a górna 13-13,5bara.
Ale najważniejsza jest różnica między pomiarem na cylindrach.Skrajne wartości nie mogą różnić się więcej niż o 2 bary. :poklony: :poklony:

Avatar użytkownika
kubus_akustyk
Forumowicz
 
Posty: 337
Dołączył(a): 2004-05-13, 16:22
Lokalizacja: Poznan

przez kubus_akustyk » 2006-11-01, 23:06

Mam do ciebie Sebastian male pytanko...
Dlaczego twierdzisz, ze jak aku jest padniety to alternator bedzie ladowal DUZYM pradem?
Jak dla mnie to nie powinno byc roznicy w ladowaniu od stanu aku...chyba, ze jakas dioda walnieta jest w alternatorze lub regulator napiecia jest juz do bani a jak elektrycznie wszystko jest sprawne to nie bedzie tam jakis ogromnych pradow ladowania.
W przeciwienstwie do pradu rozruchowego, ktory jest ogromny.
Zobaczyc nalezy ile jest elektrolitu w aku, poniewaz zbyt wysoki prad ladowania (uszkodzony regulator napiecia) powoduje "gotowanie" aku i np zbyt czeste przepalanie zarowek itp.
Jest jednak kontrolka na desce rodzielczej, ktora nas poinformuje o jakis problemach z pradem
Reasymujac...nie powinno sie dymic z kabli
Poszedłbym w problem z olejem, kompresja, nieszczelnosciami...
Jednak gdy cena jest tak niska a reszta jest cacy to moze warto brac to auto na czesci lub odbudowe
PozdroV 3200
Może i wyobraźnia z wiedzą w konkury chodzą, ale za to obie przegrywają z bezmyślnością

Avatar użytkownika
kubar
Forumowicz
 
Posty: 691
Dołączył(a): 2006-08-15, 01:29
Lokalizacja: święte miasto cz-wa

przez kubar » 2006-11-01, 23:17

kubus_akustyk napisał(a):Mam do ciebie Sebastian male pytanko...
Dlaczego twierdzisz, ze jak aku jest padniety to alternator bedzie ladowal DUZYM pradem?
Jak dla mnie to nie powinno byc roznicy w ladowaniu od stanu aku...chyba, ze jakas dioda walnieta jest w alternatorze lub regulator napiecia jest juz do bani a jak elektrycznie wszystko jest sprawne to nie bedzie tam jakis ogromnych pradow ladowania.
W przeciwienstwie do pradu rozruchowego, ktory jest ogromny.
Zobaczyc nalezy ile jest elektrolitu w aku, poniewaz zbyt wysoki prad ladowania (uszkodzony regulator napiecia) powoduje "gotowanie" aku i np zbyt czeste przepalanie zarowek itp.
Jest jednak kontrolka na desce rodzielczej, ktora nas poinformuje o jakis problemach z pradem
Reasymujac...nie powinno sie dymic z kabli
Poszedłbym w problem z olejem, kompresja, nieszczelnosciami...
Jednak gdy cena jest tak niska a reszta jest cacy to moze warto brac to auto na czesci lub odbudowe
PozdroV 3200
alternator ładuje cały czas tak samo to regulator daje odpowiednią ilość pradu ale jeśli aku jest kaput to moze sie alternator spalić nieraz jak odpalasz kablami fure i odpinasz kable to fura gaśnie bo alternator stawia tak olbrzymi opur :)
zawsze szybki i czasem wściekły

Kiki
Forumowicz
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2005-09-30, 16:20
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez Kiki » 2006-11-01, 23:34

a co z mocno piszczacym paskiem klinowym? macie mze lawete ktos z was ? bo to przegladu nnie ma i trzebaby to sciagnac i ile za taka przyjemnosc tj ok 1050km w 1str.

Avatar użytkownika
kubar
Forumowicz
 
Posty: 691
Dołączył(a): 2006-08-15, 01:29
Lokalizacja: święte miasto cz-wa

przez kubar » 2006-11-02, 00:49

na taki dystans auto laweta z kierowcą jakieś 1 zł za km z tego co pamietam ale najlepiej wziąść fure z hakiem i kierowca po przyczepke jechać za 50 zł doba i masz powiedzmy 2 doby + wacha :)
zawsze szybki i czasem wściekły

Kiki
Forumowicz
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2005-09-30, 16:20
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez Kiki » 2006-11-02, 18:45

macie jeszcze jakies pomysly jak go odpalic teraz wlasciciel nie chce go juz ruszac moge wziac tj stoi i na wlasna odpowiedzialnosc kombinowac. i zarzeka sie ze sprawne silnik i skrzynia zreszta skoro odpalil to moze i ma racje i moze to jakis [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod]...jest moze ktos cetny do przywieziani tego sprzeta? ze swoja laweta i autem? jesli tak to za jaka kaske??!! tu jest z bydgoszczy 1050km jest to Nijmegen NL no i do bydgoszczy musialby byc odtransportowan...

Avatar użytkownika
Sebastian_O
Forumowicz
 
Posty: 658
Dołączył(a): 2005-10-02, 19:33
Lokalizacja: podkarpacie

przez Sebastian_O » 2006-11-02, 22:40

dlatego sądzę (i jestem pewny) dużego prądu z alternatora przy 100% rozładowanym akku bo:
regulator alternatora NIE REGULUJE PRĄDU a napięcie... jeśli więc akumulator będzie rozładowany na max, czyli będzie miał powiedzmy blisko 0V, wówczas gdy podasz mu 14V a tyle ustawi regulator w alternatorze - wówczas będzie płynął olbrzymi prąd... Wielokrotnie doświadczyłem tego ładując takie akumulatory prostownikami. Nie raz (na pożądnych prostownikach oczywiście) skręcenie pokrętła całkowicie na min. i tak wywala skalę amperomierza poza max i trzeba najpierw ładować w szereg z żarówą przez godzinę lub dwie żeby akumulator trochę podładowało...
Tutaj, skoro pasek mocno piszczy to jest wyraźna oznaka jaką moc przetwarza w tym momencie alternator... A ten alternator nie jest słabym źródłem prądu. W takiej sytuacji prąd jaki tam płynie spokojnie może przekraczać 50A, a to wystarczy do rozgrzania kabla tak żeby się dymiło, wystarczy że gdzieś będzie kiepski, albo coś nie będzie łączyło w 100%

Avatar użytkownika
kubus_akustyk
Forumowicz
 
Posty: 337
Dołączył(a): 2004-05-13, 16:22
Lokalizacja: Poznan

przez kubus_akustyk » 2006-11-03, 01:29

Hmm ciekawe prostowniki uzywasz... moj, gdy aku jest puste zawsze laduje malym pradem np 2A przechodzac przez 8A i konczac ponownie na 2 amperkach.
Jesli chodzi o dymiace kable przy pradzie rzedy 50A to mam tego pelna swiadomosc, poniewaz uzywamy wozka akumulatorowego do jednego ze spektakli i widzialem juz jak kabel na 128A sie upalil (bo bezpiecznik byl zastapiny kawalkiem blachy, gdyz padl wczesniej).
Jesli chodzi o alternator to nie wiem jaki prad jest wstanie wytworzyc a pasek moze jest juz wyciagniety ze starosci i dlatego piszczy lub napinacz ma dosc.
Jednak reasymujac dewagacje o stalym pradzie to wiem o ile jest on gorszy od zmiennego mimo niskiego napiecia potrafi narobic sporo balaganu.
Dlatego tak czesto sa problemy w autach z zarowkami, przelacznikami, wlacznikami itp wszystko sie poprostu pali
Najwazniejsze, ze mamy bardzo podobne wnioski, ktore moga pomoc koledze zainteresowanemu autkiem
pozdroV 3200
Może i wyobraźnia z wiedzą w konkury chodzą, ale za to obie przegrywają z bezmyślnością

Kiki
Forumowicz
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2005-09-30, 16:20
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez Kiki » 2006-11-03, 14:04

czyli zalozyc mu nowe ako i jazda probne w celu wykeycia nastepnych ewentuaknych usterek??!! dzieki za potwierdzenie hipotezy seby. pozdro... dam zanc jak sie sytuacja rozwinie!!

[ Dodano: Pią Lis 03, 2006 1:05 pm ]
aha jest ktos chetny do sciagniecia tego autka z holandii do bydgoszczy? i ile by mnie to $$!!

  Poprzednia strona
Posty: 27   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Teraz jest 2026-04-26, 01:29