M!R@S napisał(a): przystaw ręke do wydechu i sprawdz czy wypycha powietrze, jeśli nie to wina katalizatora.
Lukicrx napisał(a):najlepiej załatwić nowy bo wyrzucenie całkowite też nie jest dla silnika najzdrowsze mimo że wiele osób tak robi
?
)nie chodziło mi o całkowite przytkanie tylko o przystawienie ręki i sprawdzenie jak mocno wywala spaliny.Lukicrx napisał(a):jakby nie wyrzucł spalin to by silnik rozerwało albo jakiś element układu wydechowego
Jak to odkryłeś?? / żartujeLukicrx napisał(a):może to być wina katalizatora


,zbytnie odetkanie wydechu sprawi tylko spadek mocy !! bedzie glosniej i moze wydawac ci sie ze masz wiecej mocy ,ale wizyta na hamowni uswiadomi cie co i jak
,w miejsce kata najlepiej dac puszke rezonansowa ,podobnie jak wydech A9 ,budowa wydechu zalezy od tego jakie krzywe mocy chcesz uzyskac w jakich wartosciach obrotowychod dolu zaczyna sobie przyspieszac - szalu nie ma ale czuc ze przyspiesza.
przy 3,5tys nagle przestaje przyspieszac... jakbym delikatnie zdejmowal noge z gazu.wkreca sie wtedy tez minimalnie wolniej.
sytuacja sie utrzymuje do przekroczenia 5-5,5tys
po 5,5 znow zaczyna przyspieszac.
ale słabł trochę za wcześnie - przy około 7300.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości