Mam zamiar wymienić pasek rozrządu z całą resztą tego majdanu
i mam w związku z tym pytania:
1. Odkręcanie koła pasowego... Ciężko idzie ??? Bo widzę że ma być dokręcone na 115Nm czyli dość mocno...
2. Jak jest z dostępem do tego koła (odkręcać od komory silnika, czy na przedłużkach od strony koła) ?
3. czy trzeba (pewnie trzeba) zablokować jakoś wał, żeby się nie kręcił przy próbie odkręcania i jak to zrobić ??
4. czy po zdjęciu łapy silnika silnik nie odpanie w dół ? (trzeba go czyms podsteplować czy nie ?)
5. NAPINACZ ! Poprostu odkręcam tę śrubę mocującą, wymieniam wszystko i dociskam/dokręcam, czy jest tu gdzieś jakiś hohlik na który trzeba uważać ?
6. Jak mocno naciągać pasek ?
7. Od razu wymienię pompę wody. Będzie do niej bezpośredni dostęp, czy trzeba jeszcze coś dodatkowo rozbierać ??
Nie wolno przesadzić z naciąganiem. Dużo słabiej niż np napędu alternatora. Na długim odcinku pasek ma się uginać pod małą siłą. Treudno to jakoś sensownie opisać

, tam mieli taki pistolecik do kol, podjechalem skrecilem kola na maksa, gosciu pyk i sruba odkrecona, lekko przykrecil. wrocilem na miejsce i bez klopotu wymiana poszla. Odrazu wymien pompe, nowy pasek moze pompe wodna zalatwic (inna sila naciagniecia)nie jest to wielki koszt, a bawic sie znou w wymiane i nie zadne JC. przypominam ze pasek mishubosi 100000 wytrzymuje!!!rolka wiadomo tez nowa.cala operacja trwala kolo 2h, aha i kolo pasowe pozniej dociagasz ile wlezie (w czaie jazdy sama sie dokonca dokreci). wszystko robione w ed9.Pozdrawiam