Za kazdym razem jezdze do bardzo dobrego zaprzyjaznionego serwisu i robie u nich wszystko od A do Z...Dzis podjechalem do nich i okalzalo sie ze troszke sie spoznilem bo wulkanizator poszedl juz do domu bo byl chory
Zdecydowalem sie ze podjade gdzies indziej ale z drugiej strony nie chcialem jechac gdziekolwiek poniweaz wiem ze debile podchodza do nie swojego samochodu z brakiem szacunku i rutyna, tazke wybralem OPONLAND chyba jeden z lepiej wyposazonych warsztatow w Bydgoszczy...
2 oponki na tyle mialem juz zalozone wczesniej i pozostalo zalozyc tylko przod. Uslyszalem cene 40 zl za przelozenie i wywazenie 2 opon mowie drogo ale ok wjezdzam.
1.Pierwszy zgrzyt byl gdy zobaczylem jak jeden z pracownikow podnosi mi przod samaochodu za nadkole zeby drugi z nich mogl podlozyc lape podnosnika..(wrrrrr) Grzecznie zwrocilem uwage co poskutkowalo zastosowaniem innego rozwiazania.
2.Drugi Zgrzyt nastapil gdy koles wkladal mi za duzy klucz tzn taki zwykly szeroki klucz nasadowy ktory z pewnoiscia zniszczyl by gniazda dla nakretek (lakier)
3. trzeci zgrzyt to rutynowe traktowanie moich felg czyli jakies dziwne rzucanie zrywanie wszystko robione jakby to byly felgi stalowe wrrrrrrrrrrrr
4. Widzialem ze gosc nie zaklada plastikowej nakladki na maszyne ktora zapobiega ocieraniu rantow felgi....po moim pytaniu dlaczego tego nie robi odpowiedzial ze nie trzeba.
5.Przerysowanie jednej felgi lyzka do sciagania felg okolo 0.5 cm
wrrrrr (juz sie wkoorwilem)przy sciaganiu opony.
6.Przerysowanie felgi okolo 10 cm przy zakladaniu opony !!!!!!!!!! nie wytrzymalem ! poszedlem po szefa ! Zobaczyl zapytal co sie stalo itp wzial mnie do biura i mowi:
kierownik od 7 bolesci: Ok zrobimy to wymiane gratis i bedzie ok ?
Ja : Chyba Pan zartuje ? (smiech na sali hahahah)
kierownik od 7 bolesci: to jak pan chce to zalatwic ?
Ja : Dam felge do naprawy i przyniose wam fakture VAT ok ?
Kierownik od 7 bolesci: Prosze podjechac jak bedzie szef w poniedzialek...
Na wszystko mam rachunek
Co polecacie ?
Nie mam [latwa kobieta] mac pytan czlowiek nie moze spokojnie sobie zyc i cieszyc sie ladnym rexiem bo zawsze jakas menda potrafi cos spierdolic !!!!!!!!!!!!!!!Co polecacie ? bo z tego co wiem malowanie 1 felgi to troche lipa beda roznice w kolorach! a po przyjechaniu doi domu zobaczylem ze druga tez lekko drasneli