dzisaiaj rano wsiadłem do autka zapaliłem i pochechałem , po pracy wsiadam i .. nic nie chce zapalic , no to z górki na biegu dalej nic , dzwonie po kupla zapinamy na hol i mnie ciągnie ale dalej nic , jestem bardzo wściekły oddałem auto do mechanika , zobaczymy co sie stało , czyzby te upały zle działały na hondzie , moze macie jakies pomysły co sie mogło stac , pozdrawiam tych co na zlocie,
słuchaj podstawowym błędem jaki zrobiłeś to próba zapalania na "pych", nie rozumiem po co próbowałeś ją zapalać na pych??
przecież masz rozrusznik :twisted:
troszke za mało sie rozpisałeś i nie wiadomo gdzie szukać, bo nie chce zapalić bo padł rozrusznik, padł bindex, padł akumulator, bądź innego rodzaju sprawy głębiej w silniku, dopisz co i jak sie dzieje, bo z tego co napisałeś cięzko cokolwiek wymyśleć
nic z elektryką bynajmniej nie rozrusznik akumlator itp, silnik kręci bynajmniej kręcił az umarł akumlator , paliwo jest , mam takie dziwne zabezpieczenie są to 2 kabelki złączone razem , po rozwarciu auta nie da sie zapalic byc moze pod wpływem temperatury kable sie rozczepiły ale to jest mało prawdopodobne , jutro bede miał chwile to sie zajmne tym chyba ze cos wymyśli mój mechanik dzieki
dzieki za odpowiedzi ale juz sie naprawiło samo, jest pod destą jakis termoregulator gdy tem. w aucie przekroczy 80stopni to auto nie odpali ale to jest tylko w starszych modelach w nowszych jest utawiony na 120 stopni , wczoraj autko stało cały dzien na słońcu i widocznie było wiecej , ale to juz wina pogody i upałów , dobrze ze sie nie stopił ten regulator , pozdrawiam no zeby sie troche ochłodziło bo juz sie niedaje wytrzymac