Mam taki proble tylko nie wiem za bardzo jak to napisac poprostu wydaje mi sie ze silnik pracuje zbyt glosno tj w tym miejscu gdzie sa paski slychac to krecenie sie tych kol pasowych nie wiem czy to wina jakichs lozysk ze chodza glosno ale strasznie mnie to denerwuje a moze jestem przewrazliwiony na ponkcie cichej pracy silnika,i jescze troche jakby nie rowno pracowal silnik
tego nikt ci na literki nie moze powiedziec co tam stuka, bo stukow silnika jest duzo duzo i kazdy jest inny, inaczej wala panewki inaczej zawory, inaczej szumi pompa no i duzo duzo.. z tego co piszesz no to moze rolka napinacza paska rozrzadu- juz sie konczy i zaczyna jęczec
tez tak myslalem o rolce napinacza choc pasek byl zminiany ae nie przezemnie wic kto to wie co mechanik mi tam wsadzil,ale zaworki mam na CACY znalazlem takiego mechanika co zajmuje sie tylko japoncami i mi to pieknie przeregulowal,jestem tez umowiony na wymiane tych "łapek" co popychaja zawory bo mowil ze walki mam ok ale te "łapki" bedzie trzeba wymienic w przyszlosci,a i jeszcze jest takie przyjemne gwizdanie jak silnik pracuje na ponad 1 tys. obrotow.
Wiec musze jechac do mechanika mojego zeby obsluchal moja beby "Żabcie" co to tak tam w "płuckach" żezi tak chcialem sie zapytac zeby wiedziec z jrubym portfelem zjawic sie u mechanika Pozdro