bez miernika kompresji nie sprawdzisz
warto sobie taki sprzęt kupić, ja kupiłem pożądny za ok 80 zł (bez "wydruku" bo te są po kilkaset zł), ale jest dokładny, jestem z niego bardzo zadowolony, napewno przyda Ci się nie raz...
to że TERAZ olej jest w silniku w normie, to nie znaczy że wczoraj ktoś go nie dolewał, tym bardziej, że skoro jest spaprany olejem od spodu, a poziom jest w normie, to skąd się ten olej wziął ???? Po wycieku powinno go być mało, a nie w normie.
pomiary ciśnienia powiedzą Ci sporo o stanie silnika, jak wyniki będą w normie (powyżej 11atm pewno...), i pozostałe elementy ok to możesz zaryzykować go wziąść. Ale trzeba być ostrożnym bo to mi coś z daleka śmierdzi...
Tym bardziej, skoro ktoś na sprzedaż wystawił to dziwne że nie posprawdzał przed wizytą kupującego i nie ogarnął jako tako... To sugeruje że albo sprzedawca jest jakimś osłem nie kumającym nic a usterka jest banalna, albo sprzedawca dobrze wie czym to śmierdzi a auto jest "skończone"...

