Od razu przejdę do rzeczy. Sprawa wygląda tak: zrobiłem dzisiaj sobie w końcu dolot w swoim d16z5 - w końcu konkretny dolot, z dodatkową rurą zasilająca zimne powietrze spod zderzaka. No sprzęt naprawdę latał pięknie, no ale do czasu niestety.. Zdążyłem się nacieszyć z 10min jak przy zmianie biegu z 2 na 3 usłyszałem mocny zgrzyt oraz zauwazylem po czasie dość sporą ilość dymu spod maski dostająca się do środka (miałem otwarty dach). Na poczatku mysle ze bieg po prostu nie wszedł więc wciskam sprzęgło do końca, zapinam tę 3 a fura nie jedzie! Sadzac po dymie z silnika pomyslalem ze zjaralem sprzeglo. Jest tak jakby był na biegu jałowym - silnik kręci natomiast nie ma przeniesienia napędu. Dotoczyłem się na pobocze, gaszę motor, wychodzę sprawdzić orientacyjnie o co biega, otwietram machę, wychodzi chamara dymu no i na jezdzi ze 2 litry oleju (ciężko mi stwierdzić czy to ze skrzyni - ale w silniku poziom na bagnecie na tyle wysoki na jaki niedawno był więc raczej skrzynia biegów). Przyglądając się bardziej to właściwie olej ciekł już od jakiegoś czasu (ślad na jezdni) - prawdopodobnie od momentu tego zgrzytu podczas zmiany biegów aż do momentu dotoczenia się do pobocza. Dodam że ta zmiana biegu z 2 na 3 przebiegła przy stosunkowo niskich obrotach - 3,5-4tys. Wczesniej dalem troche w palnik, wiadomo - dolot wiec trzeba sprawdzic sprzeta...
I teraz tak: silnik kręci, odpala, natomiast gdy chcę wrzucic jakikolwiek bieg to zero reakcji, stoi w miejscu, ale kreci. Druga sprawa: gdy jest wyłączony motor, wrzucam jakikolwiek bieg i chce przepchac sprzeta to zachowuje sie dokladnie tak jakby byl na luzie, mozna pchac bez zadnego oporu.
Co mogło pasc? przegub? cos ze skrzynia biegow ? sprzeglo ?
Myslalem ze przegub skoro nie ma przeniesienia napedu.. no ale skad wyciek? Sprzeta bede mogl scholowac dopiero podejrzewam najwczesniej w pon na serwis jednak chcialbym wstepnie zorientowac sie co to moze byc.. jakie koszty itp.
dzieki za pomoc.
pzdr
[ Dodano: Nie Paź 01, 2006 12:32 am ] aha, no i biegi zachowuja sie tak jakby bylo wszystko ok. wchodza tak jak poprzednio, nie ma zadnych luzow tak jakby wodziki sie urwaly czy cos..
Podnies auto na lewarkach z przodu z dwoch stron. jesli jednym kolem bedziesz krecil do przodu to drugie powinno sie krecic do tylu, jesli sie nie kreci to przegub albo roznicowka ( szansa ze sama skrzynia jest ok). pozatym wjedz na kanal zobacz skad jest wyciek, zdemontuj polośki zobacz jaki jest ich stan (przgubow wewnetrznych - watpie zeby uwalil sie zewn.) jesli jest ok to zrzuc skrzynie i zobacz w srodku co jest nie tak, obstawiam uklad roznicowy.
tez obstawiam uklad roznicowy, mialem to samo tylko u mnie dziura w skrzynie wielkosci dwoch piesci i flaki na ziemi... skrzynia normalnie wczesniej chodzila??? u mnie bylo slychac dziwne odglosy( jeki ) a po 700km awaria.
Tzn. tak: skrzynia wydaje mi sie ze wczesniej byla ok, jedyne co dawalo mi do zastanowienia to to ze biegi dosc ciezko wchodzily (czasami) i sporadycznie przy szybszej zmianie biegow (dynamiczna jazda) slychac bylo maly zgrzyt..
aha, no i na dodatek szarpanie przy dynamicznej zmianie biegow (szczegolnie odczuwalne 1-2-3). ale to chyba sprzeglo juz bo mozna bylo wyczuc zeby obylo sie bez wiekszych szarpniec.. no chyba ze to tez tyczy sie wspomnianego mechanizmu roznicowego..?
[ Dodano: Nie Paź 01, 2006 9:24 pm ] a, no i czy fakt uszkodzenia w/w mechanizmu mogl doprowadzic do uszkodzenia na tyle calej skrzyni ze kwalifikuje sie ona do wymiany?? mam nadzieje ze tak tragicznie nie bedzie..
wyciek oleju mogl byc spowodowany wyskoczeniem jakiejs poloski itp? jak juz wspominalem zostawilem na asfalcie b. duzo tego oleju..
No i co wiadomo cos? chce miec ta satysfakcje ze wiedzialem pierwszy Jak rozkrecisz to zrob foto bo chcialem widziec jak to w CRX wyglada. Aha i jak wyniki moich doswiadczen z obracaniem kolami??
sprzeta nie mialem jeszcze okazji ogladac - jest na warsztacie (w zwiazku z czym fotek tez nie mam mozliwosci zrobic). wiem tylko ze w skrzyni jest dziura wielkosci paczki papierosow