Szalona eFKa czyli 8th gen po mojemu
Chyba czas powymyślać coś znowu po przerwie. OK czyli tak:
HONDA CIVIC FK3 2007 2.2 i-CTDi wersja EXECUTIVE
Wyposażenie z grubsza bo nie będę katalogu spisywał:
- 10 x SRS
- ABS, VSA, EBD i jakieś jeszcze inne dziwne skróty
- climatronic dwustrefowy
- xenon
- tempomat
- skórzana multifunkcyjna kierownica
- podgrzewane fotele
- szklany dach
- czujnik zmierzchu
- czujnik deszczu
- elektryczne szyby/lusterka
- elektrycznie składane lusterka
- dosyć rozbudowany komputer pokładowy z czujnikami zajęcia kanap itd.
- centralny zamek/alarm
- halogeny
- fabryczne radio mp3
- welurek pod dupą
- niebieskie podświetlenie pod nogami kierowcy i pasażera
nie usuwam bo fabryczne
- aluminiowe nakładki pedałów, atermiczne szyby , podłokietniki, bla bla bla wystarczy już pierdół
Samochód kupiłem latem 2011 od teścia, który był pierwszym właścicielem, przebieg w dniu zakupu 118000 km z groszem. Jeździłem nim już od roku ale dopiero w 2011 zdecydowałem się przerejestrować do kraju. Auto serwisowane, bezwypadkowe, kupione jako zupełna seria, jedynym modem był wirus z serwisu na 180KM/407Nm.
Tak wyglądała puszka w dniu zakupu:
Nota bene felgi z tych dwóch zdjęć są do sprzedania, 16" 5x114,3 gdyby ktoś był zainteresowany szczegóły PW
Do listopada 2011 auto było jeszcze ze mną w Austrii no i zaczęło się w nudne wieczory szukanie co by jej tu przywiesić. Zacząłem od wymiany na nowe lub niemal nowe elementów wnętrza, które mnie drażniły bo miały ryski, jakieś skazy itp. więc wymieniłem to co na zdjęciu:
Poza tym okleiłem kilka rzeczy folią 3D, m.in. panel licznika bo "lakier fortepianowy" się nieco porysował
Założyłem gałeczkę RAZO, okleiłem lusterka, powiesiłem super japońską zawieszkę
kupiłem flarę LED z magnesem, wymieniłem zepsuty czujnik regulacji wysokości xenonów na tylnej belce + żarniki w lampach bo jeden padł, założyłem owiewki, generalnie w okresie jesiennym zajmowałem się taki drobiazgami bo na grubsze rzeczy nie miałem czasu.
W takim stanie na fabrycznych jeszcze oponach letnich wołających już o pomstę do nieba eFKa trafiła do Polski do ciepłego garażu, dostała polskie blachy, pokrowiec na plecy i zapadła w sen zimowy. Wyjechała rozprostować przeguby 27go marca 2012 i po zimie nieco zakurzona wyglądała tak:
Jako, że zrobiło się już ciepło, postanowiłem pojechać do domu zamienić samochody, odstawiłem zimową maszynkę i wreszcie założyłem do eFKi nowe koła i nowe oponki, które czekały całą zimę na strychu. Chciałem żeby to auto po niemal roku w moich rękach w końcu zaczęło jakoś wyglądać. Kółka to DESMOND REGAMASTER MARQUIS PROMADA 17x8 ET35, wg jednych źródeł powinny mieć wlepy "regamaster super forged" jednak inni twierdzą, że w tym spec'u wychodziły też REGAMASTER EVO MARQUIS PROMADA, a jako fan tego drugiego logo poszedłem w tą stronę
Najpierw felgi dostały nowy lakier, a następnie komplet naklejek i nakrętki D1. Opony to FALKEN ZIEX ZE-912 225/45/17. Nie zwracajcie uwagi na nakrętki wentyli, już zmieniłem na metalowe
No i zabawa. Kontrolne zdjęcia na seryjnym zawieszeniu i seryjnych kołach (rozmiar opon ten sam, ET felg fabrycznych to 50mm):
Nie byłem pewien jak siądą te koła z taką różnicą ET więc przymierzyłem najpierw dla sprawdzenia przed montażem nowych sprężyn (miał być gwint ale olałem temat i kupiłem w tym samym budżecie nowy laptop i sprężyny MTS -45mm
)
Seryjny zawias i nowe koło:
Trochę się wystraszyłem, bo widać, że jak pójdzie w dół będzie "na styk", a ja muszę tym autem nazajutrz wrócić 700km do Austrii ale jak się bawić to się bawić, więc koło na bok i rozbieramy eFKę przed domem
:
Światowej klasy produkt prima sort gotowy do montażu
Zamontowane, wnęka wyczyszczona chemią:
I gotowe:
Druga strona poszła szybciutko, przód zmontowany, siadło idealnie nic nie ociera i jest dokładnie jak chciałem:
Z tyłu (niestety) sławna belka więc wymiana sprężyn to tylko formalność po odkręceniu jednej śruby od amora na stronę:
Przy okazji coś czego się bałem, a co mi sprawiło ulgę - zawsze jak grzebałem coś przy solce czy przy ITRrze albo którejś ze starych hond w domu bałem się ukręconych śrub, zapieczonych tulei, zerwanych gwintów, obrobionych łebków nakrętek itd. a tutaj po prostu wszystko się odkręca i już, jednak relatywnie młody samochód to ogromna różnica i po prostu przyjemność w grzebaniu przy nim
A wracając do tematu, efekt końcowy:
I moje ulubione zdjęcie z całego dnia:
Tak wygląda dzisiaj, po pierwszej trasie muszę powiedzieć, że jestem mega zadowolony z tych sprężyn
Spodziewałem się dużego dyskomfortu, tymczasem prowadzenie się poprawiło, a samochód naprawdę niewiele stracił na komforcie, tłumieniu i wybieraniu nierówności, poza tym sprężyny idealnie pasowały we wszystkie poduszki i mocowania więc ode mnie duży plus
Na tym oczywiście nie koniec ale chyba wystarczy jak na pierwszego posta
W maju nowy lakier w całości łącznie z listwami, a wtedy nowe zderzaki (pakiet GT), chlapacze, lotka type R, czeka też takie coś
i takie coś
Jutro jak znajdę chwilę zamontuję takie coś
Ale się rozpisałem
HONDA CIVIC FK3 2007 2.2 i-CTDi wersja EXECUTIVE
Wyposażenie z grubsza bo nie będę katalogu spisywał:
- 10 x SRS
- ABS, VSA, EBD i jakieś jeszcze inne dziwne skróty
- climatronic dwustrefowy
- xenon
- tempomat
- skórzana multifunkcyjna kierownica
- podgrzewane fotele
- szklany dach
- czujnik zmierzchu
- czujnik deszczu
- elektryczne szyby/lusterka
- elektrycznie składane lusterka
- dosyć rozbudowany komputer pokładowy z czujnikami zajęcia kanap itd.
- centralny zamek/alarm
- halogeny
- fabryczne radio mp3
- welurek pod dupą
- niebieskie podświetlenie pod nogami kierowcy i pasażera
nie usuwam bo fabryczne
- aluminiowe nakładki pedałów, atermiczne szyby , podłokietniki, bla bla bla wystarczy już pierdół
Samochód kupiłem latem 2011 od teścia, który był pierwszym właścicielem, przebieg w dniu zakupu 118000 km z groszem. Jeździłem nim już od roku ale dopiero w 2011 zdecydowałem się przerejestrować do kraju. Auto serwisowane, bezwypadkowe, kupione jako zupełna seria, jedynym modem był wirus z serwisu na 180KM/407Nm.
Tak wyglądała puszka w dniu zakupu:
Nota bene felgi z tych dwóch zdjęć są do sprzedania, 16" 5x114,3 gdyby ktoś był zainteresowany szczegóły PW
Do listopada 2011 auto było jeszcze ze mną w Austrii no i zaczęło się w nudne wieczory szukanie co by jej tu przywiesić. Zacząłem od wymiany na nowe lub niemal nowe elementów wnętrza, które mnie drażniły bo miały ryski, jakieś skazy itp. więc wymieniłem to co na zdjęciu:
Poza tym okleiłem kilka rzeczy folią 3D, m.in. panel licznika bo "lakier fortepianowy" się nieco porysował
Założyłem gałeczkę RAZO, okleiłem lusterka, powiesiłem super japońską zawieszkę
kupiłem flarę LED z magnesem, wymieniłem zepsuty czujnik regulacji wysokości xenonów na tylnej belce + żarniki w lampach bo jeden padł, założyłem owiewki, generalnie w okresie jesiennym zajmowałem się taki drobiazgami bo na grubsze rzeczy nie miałem czasu.
W takim stanie na fabrycznych jeszcze oponach letnich wołających już o pomstę do nieba eFKa trafiła do Polski do ciepłego garażu, dostała polskie blachy, pokrowiec na plecy i zapadła w sen zimowy. Wyjechała rozprostować przeguby 27go marca 2012 i po zimie nieco zakurzona wyglądała tak:
Jako, że zrobiło się już ciepło, postanowiłem pojechać do domu zamienić samochody, odstawiłem zimową maszynkę i wreszcie założyłem do eFKi nowe koła i nowe oponki, które czekały całą zimę na strychu. Chciałem żeby to auto po niemal roku w moich rękach w końcu zaczęło jakoś wyglądać. Kółka to DESMOND REGAMASTER MARQUIS PROMADA 17x8 ET35, wg jednych źródeł powinny mieć wlepy "regamaster super forged" jednak inni twierdzą, że w tym spec'u wychodziły też REGAMASTER EVO MARQUIS PROMADA, a jako fan tego drugiego logo poszedłem w tą stronę
Najpierw felgi dostały nowy lakier, a następnie komplet naklejek i nakrętki D1. Opony to FALKEN ZIEX ZE-912 225/45/17. Nie zwracajcie uwagi na nakrętki wentyli, już zmieniłem na metalowe
No i zabawa. Kontrolne zdjęcia na seryjnym zawieszeniu i seryjnych kołach (rozmiar opon ten sam, ET felg fabrycznych to 50mm):
Nie byłem pewien jak siądą te koła z taką różnicą ET więc przymierzyłem najpierw dla sprawdzenia przed montażem nowych sprężyn (miał być gwint ale olałem temat i kupiłem w tym samym budżecie nowy laptop i sprężyny MTS -45mm
)
Seryjny zawias i nowe koło:
Trochę się wystraszyłem, bo widać, że jak pójdzie w dół będzie "na styk", a ja muszę tym autem nazajutrz wrócić 700km do Austrii ale jak się bawić to się bawić, więc koło na bok i rozbieramy eFKę przed domem
:
Światowej klasy produkt prima sort gotowy do montażu
Zamontowane, wnęka wyczyszczona chemią:
I gotowe:
Druga strona poszła szybciutko, przód zmontowany, siadło idealnie nic nie ociera i jest dokładnie jak chciałem:
Z tyłu (niestety) sławna belka więc wymiana sprężyn to tylko formalność po odkręceniu jednej śruby od amora na stronę:
Przy okazji coś czego się bałem, a co mi sprawiło ulgę - zawsze jak grzebałem coś przy solce czy przy ITRrze albo którejś ze starych hond w domu bałem się ukręconych śrub, zapieczonych tulei, zerwanych gwintów, obrobionych łebków nakrętek itd. a tutaj po prostu wszystko się odkręca i już, jednak relatywnie młody samochód to ogromna różnica i po prostu przyjemność w grzebaniu przy nim
A wracając do tematu, efekt końcowy:
I moje ulubione zdjęcie z całego dnia:
Tak wygląda dzisiaj, po pierwszej trasie muszę powiedzieć, że jestem mega zadowolony z tych sprężyn
Spodziewałem się dużego dyskomfortu, tymczasem prowadzenie się poprawiło, a samochód naprawdę niewiele stracił na komforcie, tłumieniu i wybieraniu nierówności, poza tym sprężyny idealnie pasowały we wszystkie poduszki i mocowania więc ode mnie duży plus
Na tym oczywiście nie koniec ale chyba wystarczy jak na pierwszego posta
W maju nowy lakier w całości łącznie z listwami, a wtedy nowe zderzaki (pakiet GT), chlapacze, lotka type R, czeka też takie coś
i takie coś
Jutro jak znajdę chwilę zamontuję takie coś
Ale się rozpisałem

bo nie będę rozbierał do gołej belki żeby podkładki wsuwać, no way. Generalnie efekt będzie dopiero po lakierowaniu jak wszystko będzie czarne, z nowymi zderzakami itd. ale już teraz mi się podoba 
Sedan USDM jest po prostu piękny
Przemyśl tą decyzję jeszcze raz 