Strona 1 z 2

witam i ............. nie reksowe pytanie

PostNapisane: 2012-12-30, 23:21
przez cyper
Witam wszystkich użytkowników tego forum a zwłaszcza wszystkich z Dolnego Śląska.
Na początek kolka słów o sobie:
Imię: Dariusz
Wiek: Lepiej nie pytać (-:
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Autko: Honda crx ED
Teraz czas na drobne pytanko. Poza crx-em „leży” u mnie na podwórku stary Civic III z 1986. Zastanawiam się nad sensem reaktywacji – reanimacji. Sentyment do „babci” mimo wszystko pozostał no i parę lat wiernie i bezawaryjnie mi służyła.
Dlatego chciałbym zasięgnąć Waszej opinii, jest sens brać się za pracę (koszty, części), czy jednak została tylko emerytura na złomowisku?
Pomóżcie rozstrzygnąć dylemat (-:

PostNapisane: 2012-12-30, 23:34
przez atom1
poka jakies foty jak to wyglada, jak mocno zgnile i zaawansowana korozja itp.. tak to ciezko cos powiedziec, nie zawsze warto ratowac z punktu widzenia finansowego, za to zawsze warto ratowac z punktu widzenia sentymentalnego :-)))

mam kolege ktory w reanimacje malucha wlozyl juz 6 tysi a konca nie widac, ale to jego 1 auto ;))

PostNapisane: 2012-12-30, 23:41
przez M!R@S
atom1 napisał(a):nie zawsze warto ratowac z punktu widzenia finansowego, za to zawsze warto ratowac z punktu widzenia sentymentalnego :-) ))
bardzo mądre słowa ! ostatnio właśnie w temacie o reksie w prawie idealnym stanie co się na forum sprzedawał ktoś prawił mądrości bo to... "stare" i tyle czy tyle by nie dał...

Poka fotki ;)

PostNapisane: 2012-12-31, 02:08
przez Vincent
Jest taka biała w Holandii za 825 euro,ma przegląd do sierpnia 2013 ,czyli sprawny ,więc odpowiedz sam czy warto.Chyba, że tak jak pisze:
atom1 napisał(a): za to zawsze warto ratowac z punktu widzenia sentymentalnego ))

PostNapisane: 2012-12-31, 02:23
przez sebas
cyper, pokaz fotki! :)

PostNapisane: 2012-12-31, 11:15
przez tytoos
Ja tam jestem zdania, że takie autka warto utrzymywac przy zyciu.
Dasz na zlom, to juz na pewno nic z niego nie bedzie, a tak, to za pare latek bedzie niezly klasyk ;)

Jezeli sie w ogole zastanawiacz czy ratowac czy na zlom, to chyba masz do tego auta sentyment, wiec wg mnie warto - no chyba, ze caly zjedzony przez korozje :(

PostNapisane: 2012-12-31, 11:40
przez cyper
Witam
Fakt, bez zdjęć trudno cokolwiek podpowiedzieć, dlatego oto proszę kilka fotek "babci":
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek
Autko technicznie jest w nie najgorszej kondycji, motorek pali nawet całkiem dobrze, tylko ta ............... ruda, co go chrupie;-).
Wieczorkiem, jeśli będzie potrzeba, może dodam jeszcze kilka fotek.
Pozdrawiam

PostNapisane: 2012-12-31, 11:43
przez newuser
Nie ma bidy :ok: Spokojnie blachę można ogarnąć bo nie ma tragedii. Tylko musisz obiejrzeć od spodu, jak podłoga wygląda, podłużnice itp.

PostNapisane: 2012-12-31, 15:09
przez M!R@S
Reperaturki ogarnac no i jak kolega wyzej napisal. Spodziewalem sie wiekszego truposza :p u mnie kiedys taki latal... nie kupiles go z polkowic ?

PostNapisane: 2012-12-31, 15:24
przez kenny86cz-wa
Źle nie wygląda. Jeśli tylko dół jest zdrowy można wykrzesać z tego ładną maszynkę :ok:
Np. coś takiego:

PostNapisane: 2012-12-31, 17:46
przez sebas
cyper, mogę go kupić troszkę drożej niż dają na złomie ;)

PostNapisane: 2012-12-31, 18:36
przez tytoos
Kolega kiedyś miał takiego. Okazało się, że podobno w skrzyni biegów części z prawdziwego złota były :szok:
jakieś przekładki czy coś, no pamiętam dokładnie. Pamiętam, że tak mu mechanik powiedział :diabelek:

PostNapisane: 2012-12-31, 19:22
przez wrobellos
tytoos, zloto nie ma zadnych super wlasciwosci ktore moglyby miez zastosowanie w skrzyni, jak juz to syncro z mosiadzu, robilem troche ballad i 3genow...

PostNapisane: 2012-12-31, 20:27
przez cyper
Hmmm, oglądałem zdjęcia na www.crx1g.pl
Fakt, ładnie bestie wyglądają. W skrzyni to chyba złota nie ma, ale w "babci" skrzynia chodzi elegancko :ok:
Dołożę jeszcze ze trzy fotki:
Obrazek Obrazek Obrazek
Cały czas się łamię (zwłaszcza po obejrzeniu tych zdjęć).
Może ktoś z Was ma doświadczenie i wiedzę jak skomplikowana i pracochłonna (gotówko-żerna), jest próba doprowadzenia takiego autka do stanu powiedzmy idealnego???
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe odpowiedzi/podpowiedzi ;)
Pozdrawiam

PostNapisane: 2012-12-31, 21:11
przez newuser
Doprowadzenie do stanu idealnego to w zasadzie 0 (zero), a raczej kilka zer ;)
Bo do jazdy na co dzień to wystarczy wsadzić 2 000 i będzie ok, a do ideału to może ze 2 0000 ;)