witam i ............. nie reksowe pytanie
Witam wszystkich użytkowników tego forum a zwłaszcza wszystkich z Dolnego Śląska.
Na początek kolka słów o sobie:
Imię: Dariusz
Wiek: Lepiej nie pytać (-:
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Autko: Honda crx ED
Teraz czas na drobne pytanko. Poza crx-em „leży” u mnie na podwórku stary Civic III z 1986. Zastanawiam się nad sensem reaktywacji – reanimacji. Sentyment do „babci” mimo wszystko pozostał no i parę lat wiernie i bezawaryjnie mi służyła.
Dlatego chciałbym zasięgnąć Waszej opinii, jest sens brać się za pracę (koszty, części), czy jednak została tylko emerytura na złomowisku?
Pomóżcie rozstrzygnąć dylemat (-:
Na początek kolka słów o sobie:
Imię: Dariusz
Wiek: Lepiej nie pytać (-:
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Autko: Honda crx ED
Teraz czas na drobne pytanko. Poza crx-em „leży” u mnie na podwórku stary Civic III z 1986. Zastanawiam się nad sensem reaktywacji – reanimacji. Sentyment do „babci” mimo wszystko pozostał no i parę lat wiernie i bezawaryjnie mi służyła.
Dlatego chciałbym zasięgnąć Waszej opinii, jest sens brać się za pracę (koszty, części), czy jednak została tylko emerytura na złomowisku?
Pomóżcie rozstrzygnąć dylemat (-:
))
)







Spokojnie blachę można ogarnąć bo nie ma tragedii. Tylko musisz obiejrzeć od spodu, jak podłoga wygląda, podłużnice itp.



