Strona 1 z 1

zmiana korekcji tylnych hamulcy

PostNapisane: 2010-04-12, 20:28
przez przema72
po wyjęciu korektora i jego rozkręceniu ukazuje się zawartość

PostNapisane: 2010-04-12, 23:45
przez kukus
to jeszcze napisz w jaki sposob twoj aftermarket 8) ma wzmocnic tyl?
mialem wszystko przeciez na dloni i zupelnie nie kumam co ma dac zbicie sprezyny
cwieczek zatykajacy tyl nadal jest wcisniety tylko na ulamek milimetra wiec przeplyw jest taki jak byl czyli tylko tyle coby zlizac troche rdzy z tarczy.
Wg mnie to co zrobils tylko opoznia wlaczenie systemu zapobiegajacemu blokowaniu sie tylnych tarcz czyli ze trzeba jeszcze glebiej wcisnac pedzia w podloge. Ale wiekszosc osob nie zrozumiala mnie i bace. Planem modyfikacji korektora nie bylo blokowanie tylnych kół tylko podniesienie efektywnosci pracy tylnych zaciskow podczas zwyklej czy szybszej jazdy tak zeby w koncu tyl zaczal ladnie pracowac, grzac tylne tarcze i aby fura nie nurkowala jak glupia tylko by fura rownomiernie przysiadala podczas hamowania czyli jak to baca ladnie okreslil "podniesc komfort hamowania"

[ Dodano: 2010-04-12, 22:52 ]
czyli Honda wyliczyla przy takich kolach mniej wiecej takim obciazeniu i takich cheblach kiedy nastepuje zablokowanie tylnych kół i dali taka sprezyne by ciut wczesniej temu zapobiedz
ty tylko zmodyfikowales ten moment czyli zrobiles moda dla R888 z tylu i 100kg ziemniakow w bagazniku :) trudniej zablokowac wtedy kola wiec mozna uzyc wiekszej sily hamowania wciskamy glebiej pedal i majac wieksza sile dopiero wtedy proportioning valve zaczyna dzialac i zamyka tyl.

PostNapisane: 2010-04-13, 07:36
przez przema72
kukus napisał(a):mialem wszystko przeciez na dloni i zupelnie nie kumam co ma dac zbicie sprezyny

czyli chyba nie zrozumiałeś jak działa układ
w innym temacie to opisałem , zresztą zobacz na sprężynę z bębnów gdzie podział jest po równo na tył i przód , chyba po coś ja zrobili grubszą i mocniejszą
kukus napisał(a):Wg mnie to co zrobils tylko opoznia wlaczenie systemu zapobiegajacemu blokowaniu sie tylnych tarcz

nie , to co zrobiłem pozwala na mocniejsze hamowanie tyłem , ponieważ dopływ do tylnych tłoczków zamykany jest przy mocniejszym naciśnięciu pedału niż w serii

kukus napisał(a):Ale wiekszosc osob nie zrozumiala mnie i bace. Planem modyfikacji korektora nie bylo blokowanie tylnych kół tylko podniesienie efektywnosci pracy tylnych zaciskow podczas zwyklej czy szybszej jazdy

tylko ze wyście go nie zmodyfikowali co zwyczajnie osunęli z układu i on już nie działa ;) równie dobrze można było połączyć tył z przodem trójnikiem

kukus napisał(a):wiec przeplyw jest taki jak byl

przecież to układ hamulcowy , średnica otworu niema tu nic do rzeczy , niema tu żadnego przepływu bo to nie wodociąg, , te dwie małe dziurki maja powierzanie przepływu takie co gniazdo do przyłączenia przewodu , wiec bezcelowe jest ich rozwiercanie

ja juz swoja modyfikacje przetestowałem , u mnie koła się nie blokują przy mocnym dohamowywaniu , natomiast hamują dużo lepiej , tarcze są lekko ciepłe , pojadę na rolki to powiem o ile wzrosła siła hamowania , na o najważniejsze ze niema opcji zablokowania tyłu

PostNapisane: 2010-04-13, 08:07
przez Baca
przema72 napisał(a):kukus napisał/a:
Wg mnie to co zrobils tylko opoznia wlaczenie systemu zapobiegajacemu blokowaniu sie tylnych tarcz

nie , to co zrobiłem pozwala na mocniejsze hamowanie tyłem , ponieważ dopływ do tylnych tłoczków zamykany jest przy mocniejszym naciśnięciu pedału niż w serii


haha, obaj macie racje. Tył bedzie hamowal mocniej, ale przy mocniejszym docisnieciu hebla i dluzszym go przytrzymaniu. A u nas tył miał hamować przy kazdym dotaczaniu sie do swiatel i czuć to bardzo dobrze. Czyli nasz mod, daje minimalnie inny efekt od twojego. U nas tył działa od razu, nawet przy delikatnym hamowaniu, u ciebie - przy mocnym.

przema72 napisał(a):równie dobrze można było połączyć tył z przodem trójnikiem

i tu sie nie zgodze. zobacz, ze dziurki na tył nadal są malutkie.
U mnie na rolkach wyszło 33%% siły na tył czyli teoretycznie nadal za słabo, ale tak dokładnie chciałem. Czekamy na to co ci powiedza na hamowni

PostNapisane: 2010-04-13, 08:15
przez przema72
Baca napisał(a):U nas tył działa od razu, nawet przy delikatnym hamowaniu, u ciebie - przy mocnym.


ech baca , przecież ci pisze ze zobacz , dwie te dziurki malutkie dodane do siebie maja taka średnice co wypust na przewód hamulcowy wiec co ma dać ich rozwiercanie

zresztą nie wiem jak mógł wam tył działać z opóźnieniem , u mnie działa normalnie , wczoraj to testowałem na milion sposobów , wciskam gwałtownie hamulec i tył mi nie nurkuje normalnie wszystkie tłoczki łapią od razu z tym ze tył teraz łapie mocniej

PostNapisane: 2010-04-13, 10:24
przez kukus
no i jak zakatujesz hebel to jak napisales "natomiast hamują dużo lepiej , tarcze są lekko ciepłe "
to teraz u nas tak jest jak sie toczysz przez Łomianki 40km\h bo droge rozkopali a po 2 ostrych hamowaniach tarcze parzyly.
Pisze ponownie ze nam chodzilo o to zeby tyl hamowal bardziej efektywnie caly czas podczas zwyklej jazdy. Zlizywanie rdzy jakie jest w wiekszosci cerek i ledwie cieple tarcze to troche za malo.
Cos po 20 latach tam sie przytkalo. Moze cwieczek sie uklepal o jakies dziwsiate milimetra i mniej otwiera doplyw na tylne cheble. Nie wiem ale faktem jest ze nie tylko u mnie na przegladzie gosc mowi "brak tylu" a brak bo cos w korektorze zatyka ten tyl.
Podkreslam ze nam nie chodzi o przesuniecie granicy przy ktorej system zaczna odcinac tyl tylko o to by tyl w koncu hamowal jak w kazdej normalnej furze.

PostNapisane: 2010-04-13, 11:06
przez Baca
przema72 napisał(a):przecież ci pisze ze zobacz , dwie te dziurki malutkie dodane do siebie maja taka średnice co wypust na przewód hamulcowy


oryginalne dziurki maja 0,6mm promien i sa dwie czyli 2x (pi r^2) daje 2,26mm2 sumarycznej powierzchni dziurek. Wyjscie z korektora ma srednice na oko co najmniej 2mm czyli 3,14 x 1^2 = 3,14 mm^2 ... ech z tymi inzynierami...

PostNapisane: 2010-08-09, 18:18
przez bms
Jakiej średnicy jest ta podkładka, żebym mógł się w nią zaopatrzyć wcześniej?

PostNapisane: 2011-11-18, 19:24
przez Mibars
Zewnętrzna 17mm, wewnętrzna 12mm, grubość 1mm

PostNapisane: 2011-11-18, 19:37
przez pusty24
bambus tylko nierdzewka ;)

PostNapisane: 2011-12-01, 18:37
przez Mibars
Korektor 1725, pomimo, że od auta z bębnami posiada identyczną sprężynę, jak korektor EE8, około 2,25mm. Wygląda na to, że jest taka sama jak w korektorze ED9 (co mogło by być prawdą, bo EE8 pomimo większych hamulców "przytyło" głównie z przodu)

Dołożenie 6,5 mm podkładek (5x miedziana + 2x oryginalna z drugiego korektora) zwiększyło skuteczność hamulców z 640N na 850N, czyli o 33%, dodatkowo "wzmocnił się" również i przód, bo auto trzymane za tył trudniej wyskakuje z rolek.

Jeszcze jedno: Zmiany korekcji da się dokonać odkręcając tylko jedną połówkę korektora, a jeśli ktoś nie ma nic przeciwko wyginaniu przewodów, to i bez ich odkręcania i zapowietrzania układu można to zrobić.

[ Dodano: 2014-01-25, 22:35 ]
Minęły dwa lata od przeróbki (6,5 mm podkładek) i siła hamowania znów spadła do stanu sprzed zmiany. Najprawdopodobniej sprężyna się uleżała, albo trwale odkształciła pod wpływem dużych ugięć, które występują przy zadziałaniu korektora.

Znalazłem ładny opis jak działa korektor:
http://autokult.pl/2013/03/07/bezpieczn ... -hamowania

Porównując z tym:
forum/viewtopic.php?t=41894&postdays=0&postorder=asc&start=0

to u nas zamiast stalowej kulki jest biały, plastikowy dynks. Rolę szpilki pełni to różowe coś. Jak się ściśnie, to szpilki opierają się o siebie tymi bolcami na spodzie i wciskają te białe zatyczki wgłąb czarnych tłoczków blokując dalszy przepływ. Puścimy hamulec i sprężynki wszystko "wycofają" tak, że się odtyka.

W każdym razie jest to korektor stałociśnieniowy. Zmienimy sprężynę - Zmienimy ciśnienie.