Strona 1 z 1

Co daje pompowanie kół azotem???

PostNapisane: 2008-12-19, 20:32
przez pirul
CO DAJE POMPOWANIE KÓŁ AZOTEM???

Pytanie to zadaje sobie pewnie nie jeden z nas, sam dostałem od wulkanizatora przy ostatniej zmianie kół propozycję napełnienia ich azotem i po zapoznaniu się z argumentami przedstawionymi w folderze promocyjnym zgodziłem się. Co do subiektywnych odczuć - narazie ich brak bo auto stoi w garażu przez całą zimę, zobaczymy na wiosnę, jeździłem już co prawda innymi samochodami z azotem w kołach ale nie były to na tyle długotrwałe okresy użytkowania, żebym był w stanie wyłuskać takie różnice jak w prowadzeniu swojego własnego samochodu.

Kilka faktów dla zainteresowanych, zgromadzone z neta, to nie są autorskie informacje, wiem, że wszystko to można znaleźć w googlach, tak jak inne rzeczy, o które mimo tego nieraz padają na forum pytania.

Właściwości fizykochemiczne:

* Azot N2, jest bezbarwnym gazem, bez zapachu i smaku, skraplającym się na bezbarwną ciecz, wrzącą w temperaturze -196°C,
* obojętny chemicznie,
* słabo rozpuszczalny w wodzie (nie zawiera pary wodnej),
* gęstszy od powietrza,
* w małym stopniu podatny na zmianę objętości pod wpływem zmiany temperatury.

PRAKTYCZNE ZASTOSOWANIE AZOTU W WARUNKACH WARSZTATOWYCH.

Pierwsze zastosowania azotu do pompowania kół miało miejsce w lotnictwie, gdzie opony poddawane są bardzo dużym zmianom temperatur, a co za tym idzie ryzyko wystąpienia wystrzału opony przy zastosowaniu azotu zamiast powietrza maleje.

Kolejnym etapem było zastosowanie azotu do pompowania kół samochodów ciężarowych i autobusów. Zastosowanie azotu w tych pojazdach, gdzie osiągane są bardzo duże przebiegi roczne skutkuje przede wszystkim zmniejszeniem (podobnie jak w wypadku lotnictwa) wystrzałów opon, ale również wydłużeniem czasu eksploatacji opony.

KORZYŚCI Z POMPOWANIA KÓŁ AZOTEM.

* nie powoduje korozji i utleniania obręczy kół (nie reaguje z metalem jak powietrze),
* nie ulatnia się przez mikroszczeliny w oponie (małe ubytki ciśnienia),
* występują nieznaczne wahania ciśnienia w oponie pod wpływem zmian temperatury (opona wypełniona powietrzem w sytuacji, w której temperatura znacznie wzrasta ze względu na reaktywność powietrza wydziela gazy, które w przypadku dalszego wzrostu temperatury wewnątrz koła prowadzą do samozapłonu powstałej mieszanki i wybucha nam opona - azot jest gazem obojętnym więc takiej możliwości nie ma),
* nie wchodzi w reakcje chemiczne z oponą (nie niszczy opony),
* powoduje lepszą przyczepność opony do podłoża podczas przeciążeń,
* umożliwia wolniejsze zużycie opon oraz niewielkią, ale jednak - oszczędność paliwa.

Z reguły napełnienie kół azotem kosztuje 4-5zł za koło, ja za komplet z generatora zapłaciłem 15zł (w zakładach wulkanizacyjnych jako źródła azotu używa się albo specjalnych generatorów, albo butli, generatory są droższe ale pewniejsze bo zawsze wyświetla się czystosć generowanego gazu w procentach - powinna wynosić min.95%, w butli nigdy nie wiadomo co tak naprawdę przywieźli...), co ciekawe wulkanizator 'domyślnie' pompując koło azotem zakręci na wentyl zielony koreczek :) To chyba tyle :ok:

PostNapisane: 2008-12-20, 02:15
przez Muody
WADY AZOTU:

- napompowanie opony tylko u wulkanizatora + koszty... a powietrze jest za free na stacjach bęzynowych.

- ja cos sie stanie z oponą i bedzie trzeba ją dopompowywać w trasie np. (wiadomo ze nie zawsze jest czas skoczyc do wulkanizatora albo w nocy jest nie czynne a jestesmy gdzies daleko) to dopopowujesz powietrzem co oznacza ze jedno kolo zachowuje sie inaczej niz pozostałe a to juz moze byc niebezpieczne.

PostNapisane: 2008-12-20, 02:30
przez Mndr^
z tego o gdzies czytaem japonce na torach walsnie smigaja na azotach :)

PostNapisane: 2008-12-20, 12:08
przez wrobellos
wszyscy pompuja kola azotem bo powietrze posiada 75-80% N, okolo 20% to O2 i CO2 reszta to jakies smieci 1-2%,

PostNapisane: 2009-12-13, 02:49
przez merfi vtec
jesli ktos ci pompuje kola "azotem" a wczesniej nie zrobi próźni w kole, to robota jest nic nie warta.

PostNapisane: 2011-04-13, 02:51
przez mlody89
A więc zrobienie próżni to raczej ''mission impossible'' więc cała gatka w temacie nie wiele warta. . .

PostNapisane: 2011-04-13, 10:32
przez Sebastian_O
dlaczego niby niewiele warta :D zakłady które pompują azotem mają taką maszynę która wysysa powietrze z koła a następnie pompuje azotem.
przeciez nie robią tego na zasadzie spuszczenia powietrza i nabicia azotu z butli w kapeć.

PostNapisane: 2011-04-13, 10:48
przez mr073k
No wlasnie, napewno przed nabiciem kola azotem powinno stosowac sie jakies procedury osuszajace opone i felke, po powietrze zawiera wilgoc, a azot jak napisane
pirul napisał(a): słabo rozpuszczalny w wodzie (nie zawiera pary wodnej),
wiec ta para wodna ktora zostala w kole "chlupie" sobie po nim :D Nabijanie w butelke :D jak mam placic 5 zl za kolo, to wole pojechac do takieog wulkanizatora, gdzie maja osuszacze na przewodach, i napije mi powietrze bez pary wodnej, i tez bedzie zajebis**** :D

Re: Co daje pompowanie kół azotem???

PostNapisane: 2011-06-20, 13:57
przez Ryba88
pirul napisał(a):* powoduje lepszą przyczepność opony do podłoża,
* umożliwia wolniejsze zużycie opon oraz niewielkią, ale jednak - oszczędność paliwa.


Hmm - lepsza przyczepność - większe opory toczenia = większe spalanie
Wolniejsze zużycie, mniejsze spalanie występuje przy słabszej przyczepności
Więc te 2 podpunkty wykluczają się wzajemnie ...

To moja teoria, nie musicie się z nią zgadać; sam nigdy tego nie spróbuję, bo uważam to za takie same pierdoły jak tankowanie tylko na np. shellu bo tam jest lepsze paliwo lub lanie do zjechanego, biorącego olej silnika Motula za 200 zł "żeby miał dobre smarowanie" ;)

PostNapisane: 2011-06-20, 15:26
przez minime
Pamietam ze kiedys nabijali mi azotem , natomiast na bank nie bylo tak jakiegos specjalnego odsysania ...

PostNapisane: 2014-02-28, 17:00
przez soichiro
pompowanie azotem to sciema nie warta funta klakow

PostNapisane: 2014-02-28, 23:10
przez bont
ktoś tu odgrzał kotleta ale co tam dołączę sie bo temat ciekawy :)
Bo za interesował mnie temat próżni przed wpompowaniem azotu. Znawcą nie jestem ale wydaje mi sie że stworzenie próżni w oponie spowodowało by jej zassanie co wiązało by sie z wyskoczeniem opony z rantów które ją trzymają i powodują szczelność. A w związku z tym jeśli walimy owy azot do opony w której jest powietrze to lipa z założenia .

PostNapisane: 2014-02-28, 23:14
przez atom1
Znaczy zwieksza sie udzial % azotu w powietrzu :ok: