Strona 1 z 1

Lampa sygnalizująca działanie vtec

PostNapisane: 2008-04-21, 00:29
przez pirul
No więc krótko, bo nie ma o czym się rozpisywać – jak sobie zrobić lampkę, która sygnalizuje włączanie vteca.

To samo się robi przy d jak i b serii, kwestia innej lokalizacji zaworu w b (po lewej przed aparatem zapłonowym). Umiejscowienie lampki dowolne – czy to w liczniku w jakiejś wolnej kontrolce czy w zewnętrznej obudowie, można na tylnym zderzaku żeby golfy i calibry wiedziały co jest przyczyną ich zguby :P Zależy od fantazji.

Potrzebne są:
- dioda 3, 5 lub 10mm dowolnego koloru, ale jak masz albo planujesz shift lighta to nie wybieraj diody o tym samym kolorze :)
- czarna taśma izolacyjna,
- 2-3m cienkiego przewodu w izolacji (najlepiej linka, nie drut) w zależności od miejsca montażu,
- konektor zaciskowy do połączenia przewodów,
- lutownica,
- ok. 1-1,5m peszla najlepiej czarnego,
- kilka opasek jednorazowych (tyrtytki, zipy, róznie się to nazywa, wiadomo o co chodzi)
- inne bajery jak obudowa czy cokolwiek związanego z miejscem montażu wedle własnych upodobań.

Nie robiłem fotki każdego ruchu ręką bo po pierwsze cały zabieg nie jest to na tyle skomplikowany, żeby była taka potrzeba, po drugie u siebie już miałem to zrobione a tylko na prośbę piszę co i jak. Lokalizujemy pod maską solenoid, podpięty jest pod niego jeden kabelek, którym ecu podaje plus i włącza vtec. Zaznaczone na fotce jego miejsce w z6.

Obrazek

Przygotowujemy kabel, który będzie podpięty do diody i konektor i zapinamy na kabelku idącym do kostki do zaworu vtec (zaznaczone strzałkami na poniższym zdjęciu), po czym owijamy szczelnie taśmą izolacyjną i naciągamy peszel (zaznaczone dwoma równoległymi strzałkami), przypięty kabelek przez przepustkę w ścianie grodziowej przeciągamy do wnętrza (pod akumulatorem) mocując po drodze tak, żeby się nigdzie pod maską nie ‘merdał’ i pod dywanem ciągniemy w żądane miejsce docelowe, ucinamy zbędny zapas.

Obrazek

Kabelek lutujemy do plusa na diodzie (dłuższy pręcik), do drugiego pręcika lutujemy drugi kabelek i podpinamy pod jakąkolwiek masę najbliżej miejsca montażu. Poniżej fotka jak ja to sobie wymyśliłem na gotowo. I już.

Obrazek

Chyba nie muszę pisać, żeby nie sprawdzać, czy urządzonko działa na postoju :) Musimy jechać, żeby vtec się włączył więc nie katujcie auta obrotami pod garażem :P

pozdro
pirul

PostNapisane: 2008-06-06, 22:18
przez TO-MASS
Czy owa dioda w układzie nie zmieni rezystancji/oporu? W końcu jest wczepiona w obieg. V-TEC nadal załączy mi sie przy 5,5? ;)

PostNapisane: 2009-02-23, 12:00
przez M!R@S
stary temat ale mi się przydał...
moment załączenia Vteca się nie zmieni bo jest podawany prąd albo nie jest a tutaj chodzi tylko o impuls na zawór... dzisiaj sprawdze i potwierdze... sorry za stare kotleciska :D

PostNapisane: 2009-02-23, 13:36
przez pirul
TO-MASS napisał(a):Czy owa dioda w układzie nie zmieni rezystancji/oporu? W końcu jest wczepiona w obieg. V-TEC nadal załączy mi sie przy 5,5? ;)


Nie zauważyłem wcześniej tego pytania, osobiście nie mierzyłem oporu, ale na wszelkich możliwych poradnikach DIY w sieci jest to opisane w ten sam sposób, gdyby miało to znaczenie myślę, że zostałoby zauważone, u mnie vtec włącza się jak dawniej :)

PostNapisane: 2009-03-22, 12:15
przez beata22staw
A gdy sie v-tec zapnie to świeci wam ta dioda czy jak?????
bo u mnie tylko błysnie jak się zapnie...
gdzieś widziałem za filmie że po zapięciu się świeci ...
zrobiłem wszystko tak jak opisał (pirul) ale tylko błysnie
jak to jest?????

PostNapisane: 2009-12-25, 20:48
przez Szymo1988
a czy większa ilość diód nie wpłynie na czas w jakim załącza się Vtec?? chce zrobić zmienne podświetlenie zegarów i niektórych elementów deski . Vtec będzie zmieniał oryginalne na czerwone :rotfl: