z miejscem dla ludzi z tylu w solce jest du-pa z kilku powodow.
po pierwsze nie chodzi tylko o przestrzen miedzy fotelem a polka (ktorego zreszta tez nie ma) a o wysokosc "siedziska", fotel ma siedzisko na samym dole a i tak siedzac masz glowe pod sufitem, polka ma plaska plaszczyzne ok. 30cm wyzej niz siedzisko fotela wiec najlepiej trzymac glowe na kolanach jak juz uda ci sie na tej polce usiasc...
po drugie tylna sciana w solce nie jest pionowa a pochylona w strone przodu wiec nawet jak jakims cudem zmiescisz nogi za fotelem (nie wsuniesz stopy pod fotel bo jest za nisko osadzony) to po odchyleniu oparcia do normalnej pozycji zaglowek jest 20cm od tylnej szyby wiec znowu glowa na kolana pomijajac fakt, ze siedzisz jak malysz na belce na rozbiegu.
generalnie NIE MA BATA zeby humanitarnie przewiezc kogokolwiek - wliczajac dzieci - w tym samochodzie z tylu. Wyczyny w stylu "wracalismy w 15 trabantem znad morza" lepiej sobie darowac chyba, ze jeszcze nikogo nie zabiles a chcialbys sprobowac. Ponizej masz fotki, fotel kierowcy jest ustawiony na wygodna pozycje (ale siedzącą i prawidłową, nie leżąco-biwakującą) na 183cm wzrostu, fotel pasazera odsunalem na trzecim zdjeciu na maxa do tylu i widzisz, ze zaglowek jest juz pod pałąkiem zaraz przy szybie... odsuwajac go z kolei do przodu na tyl wepchniesz od biedy dziecko ale z przodu nikt nie siadzie wiec...
