Twoja geometria o ktorej piszesz i wizyta u Panów czarodziejów ma sie ni-jak do tego co opisywalem.
Ja tu sie produkuje o kącie pochylenia koła z całą kolumną McPhersona od i do osi wzdłużnej pojazdu a Ty mi tu o zwyklym kreceniu kolami w prawo i w lewo piszesz. Gdyby to było takie proste to sszaki nie zakladalby tego tematu.
Jesli nie masz obnizonego zawieszenia to ten temat NIE JEST PRZEWIDZIANY DLA CIEBIE juz od pierwszego posta.
mi sie scierala opona od wewnetrznej strony i sciagalo mi auto raz na jedna raz na druga pojechalem na geometrie ustawili wszystko ladnie pieknie i teraz ani nie sciaga auta ani opona sie nei sciera wiec jakis zwiazek jedno z drugim musialo miec.
A jesli jednak masz cos tam obnizonego to chyba zapomniales o drugiej stronie - wnioskuje po sciaganiu samochodu. Nie slyszalem zeby z powodu zglebienia komus sciagalo na ktoras ze stron... Chyba ze wybrales opcje na raty i chwilowo zglebiles tylko jedna strone (prawa albo lewą) a reszte zostawiles na nastepny tydzien??
Jesli takie buty to Panowie magicy musieli sie niezle nagimnastykowac zeby to ogarnac do kupy z jednym amorem krotszym o 20-30-40-50mm niz reszta

Jesli sie im to udalo to gratuluje "prostej" budy

hehe.
Chcialbym zeby wszystko bylo takie proste. Niestety zyjemy w trzech wymiarach i czasami trzeba ruszyc nie tylko cyrklem po kartce ale i glowa zeby cokolwiek zrozumiec. ech.... to chyba reperkusje z lekcji matematyki gdzie Pani namalowala nam na tablicy trzy kreski i opisala X Y Z
PS. Wytlumacz mi chociaz prosze, jak to sie wogole stalo ze opona sie "scierala" i musieli cokolwiek grzebac?
Czy wiesz chociaz jaki kąt zbierznosci Ci ustawili?? Powiedz jeszcze ze obydwa idealnie na wprost...