Strona 1 z 1

CRX - Dylemat

PostNapisane: 2013-02-13, 17:54
przez MarO
Napisałem na forum 4g ale napiszę i tu co by więcej osób pomogło rozwiać moje wątpliwości.
Miałem żelazko, teraz mam dupowóz Mazde 323F+LGP.
Planuję zakupić auto na punkcie którego mam chorobę psychiczną - CRX II gen.
Jako drugi pojazd, do dłubania, modzenia i chuchania.
Generalnie chcę spełnić jedno z marzeń.
Pieniądze sobie odkładam, autka szukam na spokojnie bo kwota i tak jeszcze mała.

I teraz mam rozkmine...
ED9 vs EE8
Dla niektórych wybór będzie oczywisty, dla mnie jednak jest to walka rozumu z sercem :D
Nie mam zamiaru się zadłużać, zapożyczać. Ile uzbieram tyle będzie chciałbym do 10tyś
A więc - zadbany EDek czy "takie se" EE

Wiadomo jakie korzyści niesie VTEC, ale przeraża mnie troche utrzymanie go oraz części zamienne, których nie ma albo są mega drogie. A kupując go spłukam się i mało zostanie na dokładanie :D
EDa zaś można mieć juz w niezłym stanie, ew. zostanie coś na robotę.

Ewentualnie ED9 ze swapem na B16A1 - ale tutaj też dużo kombinatoryki, a nie jestem mechanikiem.

A zrobie ankietę, jak możecie to kliknijcie, jestem ciekaw waszego zdania na ten temat :)

PostNapisane: 2013-02-13, 18:05
przez dj-napster
na EE8 cie pewnie nie stac a uwierz mi że za 10 tys EE nie poskładasz a czesci drogie. Ja na twoim miejscu bym brał ED.
Sam szukałem ladnego EE do 17 tys i lipa...

PostNapisane: 2013-02-13, 18:05
przez Demolek
w tych pieniążkach stawiam na ed

PostNapisane: 2013-02-13, 18:37
przez MarO
dj-napster napisał(a):na EE8 cie pewnie nie stac a uwierz mi że za 10 tys EE nie poskładasz a czesci drogie. Ja na twoim miejscu bym brał ED.
Sam szukałem ladnego EE do 17 tys i lipa...


Widziałem Twój opis tego EE za 10tyś, jest troche do robienia, chociaż jeździć to jeździ. Można dłubać powoli, ale nie lubie być wycyckany non stop, a tak czuję że by było.
Tylko ten VTEC mi spać nie daje :D

BTW jest turkus za 17 tyś wystawiony:)

PostNapisane: 2013-02-13, 19:42
przez dj-napster
ee za 10 bys kupił taniej ten co ja ogladałem, jeśli do upalania to bym brał i wybebeszyl caly srodek, z doprowadzeniem do stanu należytego w 12k bys sie zmiescił, vtec tam ładnie działa.

PostNapisane: 2013-02-13, 19:43
przez Vincent
17 w dobrym stanie to wzasadzie minimum za Vteca.Np:

http://www.marktplaats.nl/a/auto-s/hond ... ousPage=lr

PostNapisane: 2013-02-13, 23:48
przez bar_oo
to co se zakupisz to jest tylko twoja wola, sranie w banie że vtec jest mega drogi, jest droższy i tyle od ed, ale to nie ferrari żeby części były bóg wie jak drogie kupisz ee i będziesz troszkę przy nim grzebal jak każdy i gwarantuje ze ed nie da ci tyle frajdy co te ee przy którym i tak raczej mało będziesz grzebał, jest kilka sztuk ee do kupienia do 10 tys i to mysle nie głupi wybór jak naprawde chcesz miec ee

PostNapisane: 2013-02-14, 13:48
przez MarO
Vincent napisał(a):17 w dobrym stanie to wzasadzie minimum za Vteca.Np:

http://www.marktplaats.nl/a/auto-s/hond ... ousPage=lr


17 to już sporo, myślę że taniej można wyrwać i powoli sobie dłubać. Niekoniecznie musibyć igła. Byle też nie trup. Wszystko zależy od egzemplarza jaki się trafi. ED też może być skarbonką.

BTW w moim żelasku miałem takie same fele co ta w linku :D
Obrazek

PostNapisane: 2013-02-14, 17:20
przez eithray
Do 10.000zł wolałbym kupić zadbane ED9. Pewnie i tak będziesz musiał trochę zainwestować i pogrzebać :)

PostNapisane: 2013-02-19, 12:59
przez MarO
I bądz tu mądry :D

Wyniki ankiety:
ED9 50% [ 10 ]
EE8 50% [ 10 ]

A tutaj z forum 4g:
ED9 62% [ 15 ]
EE8 37% [ 9 ]

Po przemyśleniu sprawy, doszedłem do wniosku że wszystko zależy ile kasy uda się odłożyć do następnego sezonu, ale jeśli będzie pow. 10 tyś to będę szukał EE do dłubania, jeżeli poniżej to ED. Także jakby ktoś chciał przekazać rexa w dobre ręce na następny rok to dawać znać :D
Dziękuję wszystkim za pomoc, chociaż pewnie jeszcze nie raz mi się zmieni zdanie :rotfl: