Strona 1 z 2

Odszkodowanie? POMOGĘ!

PostNapisane: 2013-01-26, 12:45
przez Raku.
Siemka. Od jakiegoś czasu pracuję dla firmy DRB Centrum Odszkodowań i myślę, że znajdą się osoby, którym mógłbym pomóc, tym bardziej w środowisku samochodowym.

Krótko i na temat: firma od 2005r, czyli od początku swojego istnienia, nie przegrała ani jednej sprawy. 100% wygranych rozpraw sądowych, cała reszta to sprawy załatwione ugodowo. Jest to najlepsza firma w Polsce, a świadczą o tym statystyki najwyższych wypłacanych odszkodowań w najszybszym czasie. Nad wszystkim pracuje 73 prawników w naszej kancelarii prawnej, którzy nie zajmują się alimentami i rozwodami, a tylko i wyłącznie sprawami odszkodowań.

Świadomość ludzi w Polsce na temat odszkodowań jest tak mała, że firmy ubezpieczeniowe po prostu robią ludzi w bambuko.

Kiedy mogę pomóc?
Nawet 15 lat wstecz można wrócić do wypadku w którym obrażenia odniosłeś Ty, lub ktoś z Twojej rodziny lub bliskich!! Nawet jeśli miałeś wypłacone odszkodowanie to dostałeś zwykle tylko 10% tego co Ci się należy, więc bez problemu możemy dograć sporo więcej.

O bieżące sprawy też warto zadbać. Jeśli miałeś nawet małą kolizję drogową, to dzwoń po policję (konieczna jest notatka policyjna), a ja powiem Ci jak postąpić po wypadku, żeby firma ubezpieczeniowa sprawcy wypłaciła Ci odszkodowanie chociażby z tytułu strat moralnych, które sięga kilku tysięcy złotych!

Ważną informacją, której Polacy nie są świadomi to fakt, że odszkodowanie należy się pasażerom pojazdu poszkodowanego, a nawet pasażerom podróżującym w samochodzie sprawcy! Sprawcy i tak zabiorą maksymalnie 10% zniżek za powiedzmy uszkodzony zderzak w samochodzie poszkodowanego, a my możemy za każdą osobę wywalczyć niezłą sumkę chociażby z tytułu wspomnianych wcześniej strat moralnych.

Firma działa na bardzo sprawiedliwym systemie rozliczenia prowizyjnego.

Podsumowując:
Jeśli do 15lat wstecz, znasz kogoś kto odniósł obrażenia w wypadku samochodowym, lub zginął, to pisz lub dzwoń do mnie, bo bez problemu wywalczymy więcej.

Nie martw się, że zgubiłeś gdzieś dokumentację z wypadku. Firma DRB zajmuje się sprawą w 100%. Wszystkie potrzebne dokumenty możemy za Twoim pełnomocnictwem ściągnąć ze szpitali i policji!

W razie wszelkich pytań zapraszam na PW lub kom: 604-233-316

Pozdrawiam, Adam

PostNapisane: 2013-01-26, 13:57
przez M!R@S
Właśnie taka pomocj jest potrzebna u nas na forum bo za nasze auta wypłacają bardzo bezsensowne kwoty i wiele osób do dzisiaj walczy. Proponowałbym przykleić temat bo ktoś puknie i znowu będzie szukanie jak to rozwiązać, a kolega Adam zarobi, a i osoby poszkodowane dostaną sporo większą sumę. Wiem jak to działa i nic się nie traci.

PostNapisane: 2013-01-26, 14:12
przez Raku.
Tak jak pisze Miras. O ile szkody majątkowe w przypadku 'starych CRXów' są tematem nie do nagięcia, bo auto jest wycenione na tyle i koniec, to na każdą nawet najmniejszą obcierkę można dostać kilka, lub jeśli się postarasz kilkadziesiąt tysi z tytułu strat moralnych, bólów głowy etc. Warto pamiętać ;)

PostNapisane: 2013-01-26, 14:14
przez newuser
Obcierkę auta czy człowieka? :D

PostNapisane: 2013-01-26, 14:30
przez Raku.
Auta. Ktoś Ci wjechał w zderzak z tyłu i tyko pękł, lub porysował Ci błotnik- NALEŻĄ CI SIĘ PIENIĄDZE. Jak dokładnie postępować po takim wypadku? W razie czego od razu dzwoń!

PostNapisane: 2013-01-26, 14:52
przez vit
Raku. napisał(a):Ktoś Ci wjechał w zderzak z tyłu i tyko pękł, lub porysował Ci błotnik- NALEŻĄ CI SIĘ PIENIĄDZE


a to nie jest oczywista oczywistość ?

PostNapisane: 2013-01-26, 14:59
przez Raku.
Źle się wyraziłem. Powinno być: Ktoś Ci wjechał w zderzak z tyłu i tyko pękł, lub porysował Ci błotnik- NALEŻĄ CI SIĘ PIENIĄDZE także z tytułu szkody osobowej. Oczywistą oczywistością jest to, że każdy zgłosi szkodę majątkową (w naszym wypadku pęknięty zderzak), ale już 95% ludzi nie zgłosi szkody osobowej za którą w każdym takim wypadku należy Ci tych kilka, do kilkudziesięciu tysi odszkodowania.

PostNapisane: 2013-01-26, 18:45
przez M!R@S
dzisiaj prawie mnie omega rozjechała bo nie wyrobił to byśmy zobaczyli ile da się wyciągnąć :P... chyba, że nie dałbym rady już tu pisać bo jak dureń wyleciał :D

PostNapisane: 2013-01-26, 21:29
przez Vincent
Fajna sprawa,tylko Raku, ile Twoja firma bierze procent.We Wrocławiu firmy życzą sobie od 20 % do 30%.Czy w tym układzie ,jako że jesteś z naszego forum ,hondziarze bedą mieli jakieś zniżki?

PostNapisane: 2013-01-26, 21:49
przez atom1
ile by nie brali jest to kasa darmowa dodatkowa o ktora i tak bys si enie staral - wiec jak mozna cos dodatkowo ugrac to sie cieszyc nawet jak z 10 000 zabiora 2-3

PostNapisane: 2013-01-26, 22:36
przez Raku.
Wynagrodzenie dla firmy zależy od tego na ile ja je spiszę. 20-30%. wiadomo, że dla znajomych jest to 20%.
Ale tak jak mówi atom. Pieniądze, które wywalczy ta firma są nieosiągalne dla normalnego Iksińskiego, bo TU w Polsce pomiatają zwykłymi ludźmi. Nawet rzucając paragrafami wiele nie zdziałasz. Co innego kiedy do gry wchodzi 73 prawników, którzy od 2005r. nie robią nic innego jak pozyskiwanie odszkodowań.

PostNapisane: 2013-01-26, 22:49
przez newuser
Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda :D Nawet jakby to było 50 na 50 to i tak się opłaca, bo samemu nie dostanie się nic...

PostNapisane: 2013-01-26, 23:26
przez Vincent
Raku. napisał(a):wiadomo, że dla znajomych jest to 20%

I to jest jakiś konkret.Oddaje sprawę ,ustalacie ile można wywalczyć ,oczywiście realnie(bez naciąganiaTU) i sprawa leci za 20%.Raku napisz jeszcze ,czy gdy sprawa trafia na wokandę, to czy zleceniodawca ponosi z tego tytułu jakieś dodatkowe koszty?

PostNapisane: 2013-01-27, 12:16
przez Raku.
Mówisz o sprawie sądowej? Ustawowo w Polsce sąd pobiera opłatę w wysokości 5% od kwoty o którą walczysz. Jeśli jest taka konieczność, to po kilkudniowej weryfikacji w firmie, klient dostaje informacje jeśli sprawa będzie rozgrywała się w sądzie. Jeśli klient w to wchodzi to uiszcza opłatę w sądzie i gramy sprawę. Jeśli np. nie ma funduszy na to, to firma indywidualnie rozpatruje takie sprawy i poprzez zwiększenie procentu możemy w to wejść. Przykładowo nie masz pieniędzy na wpłatę do sądu, firma DRB wykłada kasę, ale wynagrodzenie dla firmy to 40% wywalczonej kwoty. Biorąc pod uwagę, że od 2005r firma nie przegrała żadnej sprawy w sądzie, a było ich ponad 8000, to można 'zaryzykować' i wejść w coś takiego ;)

PostNapisane: 2013-01-27, 23:33
przez Jeff
Tylko trzeba jeszcze uwzględnić to, że koszty postępowania sądowego to nie tylko 5% kwoty roszczenia. Koszty sądowe określa sąd po zakończeniu postępowania, do tego dojdą jeszcze koszty zastępstwa procesowego (adwokata). Jeżeli sprawa zakończy się wygraną ubezpieczyciela , to całość kosztów obciąża powoda. Cży możesz określić jakie są te koszty maksymalne i czy rzeczywiście to ja je ponoszę, w przypadku przegranej.
Kolego pracowałem dla dwóch takich firm, też renomowanych i trochę znam mechanizm działania.
Mam pytanie, jeżeli przegrywacie sprawę, to jakie koszty ponosi Wasz klient. Chodzi o wszelkie koszty, wliczając w to czy firma w takim przypadku bierze jakąś opłatę za wykonane czynności, bo jak rozumiem 20 procentowej prowizji nie.
Jestem na etapie dochodzenia odszkodowania za uszkodzenie mego Golfa. Mogę u ubezpieczyciela uzyskać co najwyżej 60% tego, co chcę uzyskać. Jeżeli sam nie wywalczę to nie wykluczam szukania pomocy w firmie.