Strona 1 z 1
diagnoza silnika

Napisane:
2008-01-12, 16:50
przez przema72
szykuję się powoli do remontu silnika i mam pytanko ponieważ chcę ocenić stan dołu z5 na razie ciśnienie ok , panewki ok , ale jak jest tak poniżej -5°C to po odpaleniu słychać stuki przez około 5sekund , na ciepłym podczas jazdy , i gdy nie ma mrozu stuków niema i pytanko czy u was też tak jest na zdrowych silniczkach , może to normalne a może oznacza już że wał do szlifu

Napisane:
2008-01-12, 17:14
przez rafisz
ja mam stuki ale tylko z zaworow, dol silnika mi nic nie stuka,
jezeli stuka co dol po odpaleniu (czyli prawdopodobnie ktoras korba) to prawdopodobnie czeka cie szlif....

Napisane:
2008-01-12, 17:20
przez przema72
no chyba raczej dół ale właśnie tylko poniżej -5°C normalnie jest cichutko , nie mogę jakoś sie wsłuchać czy dół czy góra

Napisane:
2008-01-12, 19:48
przez NAZGUL
szkujesz się o remontu to zrób wszystko co trzeba i będziesz miał spoko
nie ma co oszczędzać jak juz silnik wyjęty i rozłożony
później tylko cieszysz się jazdą


Napisane:
2008-01-12, 19:52
przez przema72
no w sumie tak mam zrobić tylko mam parę wydatków a ewentualny szlif wału trochę przekracza budżet , jak by był to jakiś w miarę normalny objaw to wymieniam panewki i jazda bo może wał jest zdrowy , a jak nie to muszę remont odłożyć

Napisane:
2008-01-12, 22:43
przez BROOKLYN-D16A8
Cos mnie zastanawia, jak Wy musicie katować swoje furki?
Moja zawsze po odpaleniu 5-10 minutek sie grzeje, i do pelnej temperaturki nie dostaje wiecej jak 2500 max 3000 obrota,
ale jak ciepla to strasznie dostaje, non stop podłoga.
Zero remontów, zero stuków nawet przy -17C, moc trzyma a przejechane ma 225tyś.
Ile Wy macie przebiegu w swoich Rexach ???
Czy też tak dbacie?

Napisane:
2008-01-12, 23:09
przez przema72
jasne ja tez odpalam grzeję dopiero jadę ale po prostu na dużym mrozie po odpaleniu silnik przez 5 sekund chodzi głośniej , jak złapie mróz to nagram i puszcze , ach i niestety ale jest opcja że niektóre ceerki są zakatowane i trzeba je odratować a to robie ze swoją


Napisane:
2008-01-12, 23:12
przez wiecznygosc
BROOKLYN-D16A8 napisał(a):Cos mnie zastanawia, jak Wy musicie katować swoje furki?
Moja zawsze po odpaleniu 5-10 minutek sie grzeje, i do pelnej temperaturki nie dostaje wiecej jak 2500 max 3000 obrota,
ale jak ciepla to strasznie dostaje, non stop podłoga.
Zero remontów, zero stuków nawet przy -17C, moc trzyma a przejechane ma 225tyś.
Ile Wy macie przebiegu w swoich Rexach ???
Czy też tak dbacie?
a czy jako jest ujemna temp - owijasz rexa kocykiem zanimi sie nie ogrzeje?
to auto jest stworzone do jazdy , na silniku zimnym rowniez

Napisane:
2008-01-12, 23:20
przez przema72
wiecznygość , niestety nie jest stworzone do jazdy na zimnym silniku

a potwierdza to np przesuwająca się odcinka na rozgrzanym silniku z 7200 na 7800 po osiągnięciu właściwej temp. zresztą piszesz trochę nie na temat

Napisane:
2008-01-12, 23:25
przez wiecznygosc
hesus - dziwne ja jakos jezdze na zimnym i mi sie auto nie zepsulo ..... robicie dziecinade niektorzy - na zimnym to palowac nie mozna , ale nie ze jezdzic...

Napisane:
2008-01-12, 23:32
przez Lemens
ja jak mam czas to zawsze odpalam auto na 5 min przed wyjazdem. Jak czasu nie ma to jade nie przejumjąc sie niczym, pamietajac oczywiscie o zasadach jezdzenia na zimnym, wiadomo przeciez ze olej nie ma odpowiedniej temperatury i nie wszystkie jego właściosci są wtedy aktywne..