Strona 1 z 1

Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-22, 12:10
przez MarO
Sie rozpisałem i mnie wylogowało... Damn!
Jeszcze raz... w skrócie..

Zastanawiam się czy są jakieś alternatywne sposoby do malowania całego auta w celu pozbycia się rysek odprysków itp.
Mój rex ma praktycznie na każdym elemencie jakieś małe defekty+większa wgniotka na drzwiach+5x5ruda, które mnie bolą.
Ori lakier (tak mi się wydaje) jest w na prawde niezłym stanie, po wosku lustro.

Jak to wygląda, malowanie całości, jakaś polerka z natryskiem? Nie wiem nie znam się, poproszę o jakieś patenty w tym kierunku oraz ewentualnie namiar na kogoś z dolnego śląska kto ogarnia takie rzeczy.
Ktoś coś takiego robił? Jakieś orientacyjne ceny teżbyły by spoko.

Na fotach nie widać w ogóle tych syfków, ale one tam są i mnie straszą :D
Obrazek

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-22, 12:53
przez kid
Zależy jak głębokie są te ryski i defekty. Jeśli chodzi o wgniotke to można oddać komuś kto bezlakierowo usuwa - może wyprowadzi. Co do rdzy to można malować kawałek i robić jakieś cuda, ale musi to być dobry magik, żeby bez malowania całego elementu zatuszował różnice. Znajdź jakąś dobrą firmę detailingowa w swoim województwie i atakuj.

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-22, 13:28
przez Wenega
po co od razu firmę ;)

czy lakier wygląda gorzej niż to:
Obrazek

bo nawet taki syf można porządną korektą wyciągnąć :)

Obrazek

Obrazek

wgniotę można wyciągnąć, lakierować można tylko te elementy, na których jest rdza.. można też oczywiście po całości

generalnie wal na pw, zgadamy się, podjedziesz (bielany wr lub olesnica) i doradzę coś :)

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-24, 03:48
przez Vincent
Wszystko zależy jak głęboko jest naruszona struktura . To co Wenega pokazał jest do ogarnięcia w 1/2 dni , czyli pikuś :-) Gorsze gówno wyciągałem . Prawda jest taka , że powłokę trzeba widzieć w realu , nie na fotach.

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-24, 10:30
przez MarO
Wenega napisał(a):czy lakier wygląda gorzej niż to:

Mniej więcej coś takiego.. chociaż bywają miejsca kapke gorsze. Fakt ze zdjęcia ciężko coś takiego oceniać, jednak chciałem mieć ogólną wizje na jakieś opcje.
Taka korekta jestuzpełnie bez malowania? czy coś tam było psikane?

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-24, 10:48
przez Wenega
zupełnie bez malowania to się zadziało :D

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-28, 07:16
przez suchozaur
Wenega zdradz proszę sekret czym to usunąłeś. U mnie praktycznie każdy element wymagał by głaskania :)

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-28, 08:06
przez Wenega
to to akurat z tego co pamiętam była kombinacja megs105 + megs205 + Koch antihologram, wszystko na padach flexi, rotacją..

na naszych Hondach generalnie jest trochę łatwiej z cięciem takich grubasów, bo miekki lakier, z drugiej jednak gorzej jest z wykończeniem tego tak żeby nie zostały holo.. generalnie dużo można osiągnąć (jak widać) prawidłowo przeprowadzona korektą..

Re: Malowanie całego auta czy alternatywa?

PostNapisane: 2016-04-28, 08:19
przez suchozaur
Dzięki za info. Naprawdę nieźle Ci to wyszło.