Problem z prędkościomierzem
Witam,
ostatnio musiałem rozebrać swój prędkościomierz. Robiłem to już kolejny raz, więc nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu. Jednak po złożeniu i zamontowaniu w samochodzie okazało się, że zawyża prędkość o jakieś 20 km/h. Na pierwszym biegu do ponad 70 km/h, prawie jak w Ferrari
Prędkościomierz na linkę, linka podpięta poprawnie, wskazówka nałożona odpowiednio - w czasie postoju wskazuje najniższą możliwą pozycję, a za tarczą całe to kółko zamachowe (?? nie wiem jak to nazwać, ale do tego podpina się linkę) opiera się na ograniczniku, tzn. że ośka wskazówki jest w skrajnej minimalnej pozycji.
Wiem, że ośka jest na sprężynce i że ta sprężynka ma coś na wzór regulacji. Prawdopodobnie fabrycznie jest to w jakiś sposób zafiksowane, jednak u mnie jest luźne. Dodatkowo widziałem, że "to coś" do regulacji jest podpinane do prądu, ale nie wiem w jakim celu.
Może ktoś z was ma pomysł co poszło nie tak i jak to naprawić.
Pozdrawiam
ostatnio musiałem rozebrać swój prędkościomierz. Robiłem to już kolejny raz, więc nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu. Jednak po złożeniu i zamontowaniu w samochodzie okazało się, że zawyża prędkość o jakieś 20 km/h. Na pierwszym biegu do ponad 70 km/h, prawie jak w Ferrari
Prędkościomierz na linkę, linka podpięta poprawnie, wskazówka nałożona odpowiednio - w czasie postoju wskazuje najniższą możliwą pozycję, a za tarczą całe to kółko zamachowe (?? nie wiem jak to nazwać, ale do tego podpina się linkę) opiera się na ograniczniku, tzn. że ośka wskazówki jest w skrajnej minimalnej pozycji.
Wiem, że ośka jest na sprężynce i że ta sprężynka ma coś na wzór regulacji. Prawdopodobnie fabrycznie jest to w jakiś sposób zafiksowane, jednak u mnie jest luźne. Dodatkowo widziałem, że "to coś" do regulacji jest podpinane do prądu, ale nie wiem w jakim celu.
Może ktoś z was ma pomysł co poszło nie tak i jak to naprawić.
Pozdrawiam
