Strona 1 z 2

Pękająca szyba przednia

PostNapisane: 2010-01-23, 22:22
przez rydz.BDG
Witam,

dzisiaj ruszając solką z parkingu przed blokiem zauważyłem, że na przedniej szybie jest pęknięcie. Rysa miała około 10 cm długości, pozioma około 15 cm nad deską rozdzielczą. Niestety po przejechaniu kilkuset metrów zaczęła się powiększać. Zawróciłem więc i odstawiłem auto z powrotem.
Czy ktoś z Was Koledzy miał podobny przypadek? Czy to możliwe, że nadwozie jest już tak "zmęczone" i pod wpływem naprężeń szyba pękła?

PostNapisane: 2010-01-23, 22:24
przez Iron man
Zależy jaką przeszłość miało auto. Przydałaby się rozpóra przednich kielichów ;)

PostNapisane: 2010-01-23, 22:24
przez kirek55
może masz za sztywny zawias i wpadłeś w jakieś dziursko, siłe udeżenia przeniosło na szybe (koleszka tak miał w civie 4G ) :)

PostNapisane: 2010-01-23, 22:29
przez rydz.BDG
No właśnie w żadną dziurę nie wpadłem, auto stało kilka dni na ostrym mrozie i fakt wszystko było nieźle zmrożone.

Rozpórka jest na przednich kielichach, zawiecha twarda...
Teraz pytanie czy jak wymienię, problem nie pojawi się ponownie...

PostNapisane: 2010-01-23, 22:31
przez kirek55
może coś gorącego poszło na zamarzniętą szybe ?

PostNapisane: 2010-01-23, 22:39
przez rydz.BDG
Hmmm, raczej ciężko. Na aucie leżało ok 10 cm śniegu. Podejrzewam, że w szczeliny między szybą, a przednimi słupkami dostała się woda, która po zamarznięciu dodatkowo zaczęła "napierać" na szybę.

PostNapisane: 2010-01-23, 22:52
przez kaczorzgr
kiedyś w którymś samochodzie mieliśmy wymienianą szybę i nowiutka chyba po miesiacu zaczela pękać bo panowie nałożyli nierówno klej najprawdopodobniej i coś prężyło, w drugim przypadku pojawiła się ryska na dole szyby i na poczatku bylo podejrzenie, że własnie buda jest już jakaś miekka ale facet, który naprawiał nam szyby zauważył, że na dole był odprysk od kamyczka i z tego miejsca zaczęła się ryska. Ogólnie w rexach rozpórki się przydają ale szyby same z siebie nie ruszane nie pękają. Może już wcześniej miałeś ryskę i na mrozie pęknięcie poszło dalej.

PostNapisane: 2010-01-24, 02:34
przez atom1
dokladnie sama nie powinna peknac, ostatnio tez przerabialem, matka jechala vectra normalnie w trasie, szyba ciepla auto zagrzane (nie ze szybki wzrost temperatury) byl maly odprysk wielkosci glowki od szpilki - i na prostej drodze tylko zaskwierczalo i poszla rysa przez cala szybe ......

PostNapisane: 2010-01-24, 14:02
przez qba_21
jak jest pękniecie to normalne że się rozejdzie, pytanie od czeg oto powstało, czy źle włożona szyba czy działanie osób trzecich

PostNapisane: 2010-01-24, 16:29
przez rydz.BDG
Obecnie wygląda to tak:

PostNapisane: 2010-01-24, 19:35
przez elmer
U mnie w ED9 tez mi pekła szyba w tym samym miejscu co u Ciebie. Bylo to jakis rok temu. Oczywuiscie oslabiona szyba podczas jazdy pekała dalej.
Do dzis nie wiem dlaczego pekla, byc moze byla juz naprawiana lub jak ktos stwierdzil uszkodzona na rogu. Szybe wymieniłem i od tamtego czasu jest wszystko ok. Nowa szyba z nordglassa nie pęka.

Pozdrawiam

PostNapisane: 2010-01-24, 21:31
przez Matti5d
rydz.BDG, szyba pekla od naprezen spowodowanych najprawdopodobniej tym, ze pusciles gorace powietrze na zamarznieta szybe - wskazuje na to miejsce pekniecia.

Przy tak duzych mrozach lepiej stopniowo ogrzewac szybe, jesli nie chce sie jej wymieniac ;)

PostNapisane: 2010-01-24, 23:00
przez rydz.BDG
Też już tak sobie to tłumaczyłem, tylko że zanim silnik się nagrzeje to powietrze aż takie gorące nie jest.
No nic nie ma co się zastanawiać tylko wymienić.

elmer napisał(a):Szybe wymieniłem i od tamtego czasu jest wszystko ok. Nowa szyba z nordglassa nie pęka.


Czyli jesteś zadowolony, bo ja słyszałem kilka negatywnych opinii o produktach tej firmy... Jak to u nich wygląda pod względem cen?

PostNapisane: 2010-01-25, 02:26
przez elmer
Szyby nordglassa montowalem w kilku autach, zawsze przednie i poki co wszystko jest ok.
ważne też jest wlasciwe nałożenie kleju, ale to juz w warsztacie wiedza najlepiej...

Ogolnie zauwazylem pewną prawidlowosc jesli chodzi o szyby przednie.
Na codzien turlam sie 10letnią Felicią, ktora jest u mnie od nowosci. Tam szyba przednia jest montowana w uszczelce gumowej, nieklejona. Wcale tej szyby nie oszczedzam, zmrozona szyba gorące powietrze, etc etc, dziura tez nie raz sie zdarzyla, ma tez odpryski ;) . No i nie pekła nigdy. Pewnie daltego, ze jest w gumowej uszczelce i moze dosc sporo pracowac...

PostNapisane: 2010-01-25, 10:29
przez rafiki
elmer.. ważne też jest wlasciwe nałożenie kleju ??? czy mogłbyś rozwinąc to co napisałeś ?? przestańcie chłopakowi mieszać w głowie bo zaraz bedzie chciał solke sprzedawać po tak go nastraszyliscie!! ze mogło miec przeszłosc powypadkową :) szyby najczesciej pękaja od uderzenia kamienia poszukaj czy nie ma odprysu na szybie w okolicy tego pękniecia skąd zaczeło dalej sie rozchodzić! a jak kamieniem nie dostałes podczas jazdy po szybie to czy niemogł jakis dzieciak bawiący sie rzucić kamieniem ?? :)