Strona 1 z 1

mycie autek

PostNapisane: 2009-08-19, 23:24
przez letek
Może i było ale ciężko odszukć. Jak dobrze umyć samochód chodzi o dwie sprawy:
-żadnych plam po myciu (chodzi o kamień)
-długotrwały połysk
Jak bym sie nie starał kamień zawsze jest nawet po wycieraniu irchą występuje w małycj ilościach, jak zadbać o to żeby kurz nie osiadał na lakierze. Samochód jest czarny i ciężko z tym, myślę nad jakimś mleczkiem a poźniej może wosk? Napiszcie co by tu zrobić, proponujcie jakieś preparaty...

PostNapisane: 2009-08-19, 23:32
przez pusty24
zmien wode :ok:

jak masz duzo kamienia to nie da rady dobrze powycierac,wiem cos o tym bo u moich rodzicow tez tak jest :wrrr: ja plukam na koncu deszczowka :razz:
a jak masz chropowaty lakier to jeszcze gozej,najlepiej jak bys go spolerowal,wledy syf nie zostaje w mikrorysach,a brud latwiej splywa z z auta z deszczem,auto poprostu dluzej jest czyste ;)

do polerki jest bardzo duzo srodkow ale najpopularniejsza na sucho jest pasta tempo :ok:
na mokro to farecla g3 lub srodki marki 3m :)

PostNapisane: 2009-08-19, 23:39
przez letek
Polerka była bo samochód był malowany (farecla). Najgorzej było jak byłem u sąsiada i umyłem samochód myjką gorącowodną. Może i fakt tzra zmienić wodę.

PostNapisane: 2009-08-23, 08:18
przez Ryba88
Nic z tym nie zrobisz, że osiada kurz, zwłaszcza gdzy trzymasz pod blokiem. Na czarnym kurz wiadać zawsze i wszędzie.
W aucie ojca po myciu robiłem całe mleczkiem wykańczającym i potem woskiem (firma presta; maszynowo) i po dojechaniu z garazu pod blok już było zakurzone (ok 700 m przejechałem), a lakier był tak gładki, że jak połozyłeś coś na masce to samo spadało.

PostNapisane: 2009-08-23, 09:22
przez bar_oo
wiece jak radzą sobie na giełdach ???myją auto, wycierają i znów myją za pomocą PRONTO ANTY KURZ , wystarczy potem tylko szmatką przejechać i kurzu brak a jak wyjeżdżają z giełdy kurz sam się eliminuje z tym, że nie wiem czy to nie ma ubocznego skutku na lakier ale myślę ,że nie jak się tym wszystko w domach czyści :)

PostNapisane: 2009-08-23, 15:59
przez Ryba88
Po tym co ja robiłem też wystarczyło przejechać szmatką i kurzu nie było, alepzrecież po każdej jeździe nie będziesz biegać ze szmatką w koło auta :rotfl:

PostNapisane: 2009-08-23, 16:33
przez qba_21
Ryba88 napisał(a):alepzrecież po każdej jeździe nie będziesz biegać ze szmatką w koło auta :rotfl:


będziesz będziesz :rotfl: :D :rotfl2: :rotfl2:

a tak do tematu to dobrze jest 2 razy umyć auto i dobrze nawoskować, najlepiej samemu ;) później kontrolnie szmatka kurz zetrzeć w 2min :ok:

PostNapisane: 2009-08-23, 17:02
przez pusty24
najlepiej mikrofibrą która nie elktryzezuje nam powierzchni, bo wlasnie dlatego sie kurz po woskowaniu przyczepia ;)

PostNapisane: 2009-08-23, 18:17
przez mr073k
kurz zawsze bedzie osiadal bo podczas jazdy powietrze oplywajace nadwozie powoduje ze lakier elektryzuje sie, i kurz zostaje przyciagniety, wiec ciezko jest zrobic zeby kurz sie nie lepil