Strona 1 z 1

zima w Del Sol

PostNapisane: 2008-09-16, 15:41
przez cayenne
napiszcie mi prosze jak się sprawują Wasze Solniczki w zimie, jesli chodzi o odczucia kierowcy ?
jak jest z nagrzewaniem wnetrza, odparowywaniem szyb, ogólny komfort jazdy gdy na zewnątrz jest poniżej zera itp ?
wiem jak jest w 2giej generacji ale Solka jednak ma zdejmowany dach i ciekawy jestem czy ciepło trzyma czy trzeba na grzaniu częsciej jeździć..

PostNapisane: 2008-09-16, 16:48
przez BarteG
wydaje mi się, że tu akurat zdejmowany dach nie ma jakiegoś większego znaczenia, bo jest twardy a nie brezentowy, kabina w del solu jest na tyle mała, że nagrzewa się naprawdę błyskawicznie, przynajmniej u mnie tak jest i nie trzeba specjalnie jej dogrzewać, mam również to szczęście, że moja solka posiada podgrzewane fotele, także w zimie podróżuje się nią naprawdę milutko i nie trzeba siedzieć w kurtce zimowej ;) , a co do szyb to też świetnie odparowują :ok: , jednym słowem nie che mi się w zimie z niej wysiadać, z resztą nie tylko w zimie :ok:

PostNapisane: 2008-09-16, 19:55
przez Junior
podgrzeane fotele szkodzą facetom :P a dokładnie jądra nielubią ciepła :P także heh no ;p

PostNapisane: 2008-09-17, 10:51
przez Cubus
Zima z Solką jest jak najbardziej na plus. Nagrzewa się błyskawicznie, trzyma ciepło, a jak chcemy można w niej zrobić saunę nawet :) można spokojnie jeździć bez kurtki.

a podgrzewane fotele... heh... sprezentuje sobie takie jak już zostanę ojcem :)

PostNapisane: 2008-09-17, 13:32
przez Limbo
jesli chodiz o trakcje to jest maly problem. Bynajmniej ja tak mam ale mam dosc szerokie kapcie:) bo 215. Auto jest krotkie i czesto gdy nawet ostro popada na zakrewcie jest wrazenie jakby auto mialo naped na tyl tzn zarzuca tylem. Mozna sie przejechac na tym:D

PostNapisane: 2008-09-17, 16:40
przez Diups
parowanie - to jest lipa... zawsze paruje....
przynajmniej mi, bardziej niz civic

PostNapisane: 2008-09-17, 19:01
przez ender2501
Przy średniej temperaturze zimowej -5 ciepłe powietrze(nie letnie tylko już wyraźnie ciepłe) zaczyna lecieć gdzieś po 3 km, więc tak sobie.Miałem auto które grzało się 2x szybciej, ale mam też takie które grzeje się jeszcze z 50% wolniej, więc nie jest źle. Kabina rzeczywiście jest sporo mniejsza od przeciętnego samochodu, i zanim się nie zagrzeje to jest problem z troche większym parowaniem, natomiast z tego samego powodu szybciej też odparowywuje i ogrzewa się błyskawicznie.
W zasadzie w zimie to największy problem sprawia trakcja :(
Z dachem absolutnie żadnych problemów,no bo to w sumie tak jakbyś miał zwykły dach.

PostNapisane: 2008-09-19, 22:26
przez Juster
u mnei szyby paruja plus co gorsza czasem od srodka mi sie przednia szroni :/ natomaist nagrzewa sie momentalnie i naprawde jest komfortowo.

PostNapisane: 2008-11-28, 11:01
przez nQe
buchi86 napisał(a):można to rozwiązać bardzo szybko aczkolwiek drastycznie, tzn. otwarcie bocznej szyby lub tylniej na chwilę jazdy i sprawa załatwiona.

to prawda szyby paruja, ale to kwestia wlaczenia na 15 sekund nawiewu lub tak jak pisal buchi86- szyba, uchylenie szyby. Co do przyczepności rozwalilem ostatnio zderzak maske i lampe nie wyciagnalem auta z łuku... :( bardzo lekka dupa ale polecam jezdzic na pelnym zbiorniku :ok:

PostNapisane: 2008-11-28, 12:32
przez crash48
Ja sie pozbylem wilgoci w bagazniku, a w kabinie poki co jest ok.
Jak dla mnie solka na zime jest bardzo fajna, szybko w miare sie nagrzewa i potem naprawde dlugo trzyma.
Osobiscie jak snieg nie paga to i w zimie jezdze z lekko uchylona tylnia szyba i nie dosc ze cieplo, to swieze powietrze w srodku :)

U mnie szyby paruja przez chwile po tym jak wsiade, 2 minutki z nawiewem i po problemie.

Kazdemu komu paruja szyby dosc dlugo polecam szukanie zrodel wilgoci w kabinie :)

PostNapisane: 2008-12-03, 12:26
przez nQe
faktycznie problem polegal na wilgoci w bagażniku... zapomnialem o wylotach powietrza na tylniej sciance kufra (chodzi mi aerodynamike- wylo powietrza, cyrkulacje) po malowaniu zapomnialem je zalozyc :rotfl: ale juz jest ok