Strona 1 z 2
Konserwacja budy...

Napisane:
2007-09-14, 20:55
przez tomciuherba
Więc jak co roku trzeba co nieco zakonserwować w Hani, mam zamiar zrobić podłogę(nie mam niby rdzy ale profilaktycznie walnę warstwę baranka)
Zobaczyłem u siebie, ze baranek kladziony w nadkolach ma małe pękniecia i jest twardy jak cholera-używałem konserwacji bolla i APP, może ktoś poleci coś mniej smolistego a bardziej na bazie kauczuku...
Czće tez profile wewnętrzne zakonserwować...cży slyszeliscie o czym takim jak wosk ktory sie kladzie na gorąco??Trzeba go ponoc najpierw rozgrzac a pozniej się pryska...

Napisane:
2007-09-15, 03:59
przez gruby126p1
co do konserwacji to polecam przepracowany olej, moze to smieszne ale takim olejem kiedys sie konserwowalo i nie bylo grama rdzy(mialem tak zakonserwowane dwa maluszki, duzego fiata, passata) Nakladasz pedzlem 1 warstwe czekasz az calkowicie wyschnie, potem druga- wyschnie i tak do 4-5 warstw. Do profili wewnetrznych tez tego sie uzywa.
A z nowszych srodkow to duzo osob poleca bitex

Napisane:
2007-09-16, 01:28
przez atom1
he z takich patentow jak
gruby126p1, to na forum syreny jeden weteran radzil w progi zalac łoju baraniego

ponoc nic nie ma lepszego, a oliwa bedzie zla bo wyplynie,
ja do siebie stosowalem baranka BOLL ok 15zl i jest u mnie mieciutki a w profile zamkniete to psikalem fluidol- to na bazie wosku wlasnie, z dlugim wezykiem i koncowka takze wszedzie dojdziesz robi sie super tluste i jak przyschnie to najlpeiej jeszcze raz nalozyc koszt jakies 12zl puszka

Napisane:
2007-09-16, 07:17
przez greg 1968
tomciuherba napisał(a):Zobaczyłem u siebie, ze baranek kladziony w nadkolach ma małe pękniecia i jest twardy jak cholera-używałem konserwacji bolla i APP, może ktoś poleci coś mniej smolistego a bardziej na bazie kauczuku...
Do tego polecam środek 3M typ masa natryskowa(baranek) stosowana jako antychiping czyli warstwa przeciwdziałająca uderzeniom kamieni stosowana pod lakier i może być też nielakierowalna -kolor szary. Jest to środek bardzo elastyczny i nie pęka w niskich tempraturach
Jeśli chodzi o profile zamknięte to przed woskiem w tylne błotniki czyli miejsce najbardziej narażone -tam gdzie jest styk błotnika tylnego z wnęką wewnętrzną nalać najpierw ALUCYNK niech dobrze spenetruje a potem uzupełnić woskiem .Ja stosowałem preparaty firmy MAKRA .Ten wosk ma właściwości pełzające i eliminuje wilgoć z profilu zamkniętego.
Drzwi zabezpieczone również ze szczególnym zwróceniem uwagi na spinki mocujące listwy zewnętrzne bo to od nich rozpoczyna się problem korozji (wycierają powłokę lakieru.


Napisane:
2008-11-06, 18:37
przez Macioo
podnosze trupa, bo z racji ze jesien sie nam ostro rozchulała, pasowałoby sie zainteresować przygotowaniem spodu pod zime. Zastanawiam sie czy robiąc konserwacje na zime demontujecie całe zawieszenie? czy smarujecie całośc jak leci?

Napisane:
2008-11-06, 18:45
przez Malycrx
podpinam sie pod temat. jak sie do tego w ogole zabrac. mowie o baranku na podwozie i nadkola ?? co demontowac ? czy jakims patetntem bez sciagania niczego ?

Napisane:
2008-11-06, 18:56
przez atom1
a coz ma do tego patent jakis, masz barana zalezy jakiego- sa w puszkach takich do pistoletu (mozna miec ropownice i tam wsadzic pasuje jak ulal) albo przelac do pojemnika i pedzlem malowac
sama zasada to nic trudnego najlepiej miec kanal..albo jeszcze lepiej podnosnik taki profesjonalny, a najlepiej to przewrocic auto na bok,
mozna sciagnac tam gdze gnije czyli listwy progowe (ale nie radze bo tam juz nie ma co konserwowac tak rudy hula) mozna sciagnac zderzaki bo tam tez jest sporo rudego, oczyscic do do zywej blachy jak ktos ambitny, potem pomalowac podkladem dobrym i na to malowac barankiem, a podwozie najlepiej najpierw przed malowaniem umyc oczyscic z piachu i jechac.. po wszystim, przeciez nikt nie czysci wahaczy do konserwacji z rdzy czy amortyzatorow jak i sprezyn... albo zostawiasz tak jak jest, albo malujesz bedzie swiezszy kolor a nie rudy


Napisane:
2009-11-04, 17:22
przez synek
zrobie maly up
czy pod bitex moze dostac sie woda? bo mam zabezpieczone podwozie ale ciekaw jestem co jest pod tym bitexem


Napisane:
2009-11-04, 18:49
przez Baca
hmm, zalezy jak pomalujesz. wg mnie, jak dobrze (szczelnie) polozysz gruba warstwe (najlepiej ze dwie) to nie ma bata. To taki kisiel ktory potem zasycha, a woda to tylko jak od tylu (np tak sie dzieje przy korku paliwa).

Napisane:
2009-11-04, 19:25
przez synek
ale to juz jest zrobione

poprzedni wlasciciel zakonserwowal i nie wiem co tam sie dzieje pod spodem


Napisane:
2009-11-04, 21:16
przez Lewar16
Ja w mojej zabytkowej skodzie, podczas odrestaurowywania dałem bitex i co roku jest przeglądane i nic tam nie widać żeby się coś złego działo, a to już trzecia zima.

Napisane:
2009-11-04, 21:30
przez adamuss
Pod położony bitex raczej nie dostaje się wilgoć - masa jest szczelna i ma właśnie temu zapobiegać.
Oddzielną kwestią jest w jakich warunkach było położone zabezpieczenie. Powinno to się robić po kilku/kilkunastu słonecznych, suchych dni aby najpierw cała wilgoć z podwozia i profili odparowała. Nakładanie konserwacji w wilgotny dzień może tylko zaszkodzić.

Napisane:
2009-11-05, 23:04
przez klaper
tez mam bitex ale go juz chyba nie uzyje ale jedno wam powiem ze strasznie smierdzi przez kilka dni bedzie smierdziec od samochodu

Napisane:
2009-11-05, 23:31
przez Mibars
A co poradzicie na to, że u mnie pod prawym progiem z tyłu widac rudą - ba jest tam tak trochę hmm... Jakby to ująć... podjedzone

Tzn ten taki rant jest juz mocno w górkach i dołkach, na dokłądkę jakieś druty z tamtąd sterczały, czyli ktos juz tam grzebał

Czym to odrdzewić i zabezpieczyć, żeby nie doszło do sytuacji, kiedy jest wymagana transplantacja progu?

Napisane:
2009-11-06, 01:04
przez Junior
polecam preparat Cortanin F produkowany przez organika 0,5l kosztuje ok 9zł pytaj w motoryzacyjnych tam gdzie ruda posmaruj pedzlem poczekaj aż wyschanie (ok doby) zrobi sie to fioletowe a potem dowolnie albo farba albo jakiś preparat typu Bitex czyli konserwacja w sprayu
ja Cortaninem smaruje wszystko co pordzewiałe i potem jest już ok ruda tego nie zjada

a preparat stary ja swiat bo jeszcze go uzywali jak tata żuki i nyski na prkacie naprawiał
