Strona 1 z 1

BELKA TYLNA!!! PILNE!!!!

PostNapisane: 2007-06-25, 15:18
przez Thomson
dowiedzialem sie, ze kilka osob wymienialo tylna belke z jakichs powodow. i teraz bardzo wazne pytanie, chinczyk mowil, ze belka jest przynitowana, jak wymienialiscie swoja to w jaki sposob?? tez na jakies nity czy sruby, czy spawy?? wazne :) no i jak sie teraz sprawuje po jakims okresie uzytkowania??

PostNapisane: 2007-06-25, 18:58
przez gruby126p1
od kiedy belka jest nitowana?? jest normalnie zgrzana do budy, tak jak i cala buda jest zgrzewana, jest ona elementem stalym.

PostNapisane: 2007-06-25, 21:27
przez Thomson
eee nie no, jak to jest w koncu?? ziomy, pilne!!!

[ Dodano: 2007-06-26, 09:01 ]
nikt nie zna odpowiedzi??!!

PostNapisane: 2007-06-27, 13:54
przez Iron man
Tak sobie przed chwilą trochę gmerałem pod autem i takie moje wnioski - Tylna belka nie jest przynitowana, tylko zgrzewana. Tak samo jak pas przedni. Rozwiercając miejsca zgrzewów powinna odejść. A zamontować spowrotem nową - hmm może pospawać w miejscach rozwiertów. Albo przyspawać ją do budy na całej długości - może na sztywności auto by też troszke zyskało?
Jedno co jest pewne to to, że tylna belka na pewno nie jest spawana i przy odrobinie zabawy powinna zejść :)

PostNapisane: 2007-06-27, 14:02
przez Thomson
czyli wniosek jest taki, ze podmiana belki tylnej jest wykonywalna?? no i moze jeszcze by ja dalobyrade chwycic srubami?? przed spawaniem?? jakies jeszcze pomysly?? :)

PostNapisane: 2007-06-27, 14:44
przez Iron man
Z tego co byłem w stanie zobaczyć bez zdejmowania baku to jak najbardziej jest wykonalna takowa wymiana. a zrobienie 4 małych dziurek z każdej strony belki i w budzie coby przywiesić ją na cienkich śrubach, byle jakoś to trzymały nie powinno nastręczyć problemu ani przynieść ze sobą jakichś konsekwencji.
Tak jak mówię - ja tej belki nie ruszałem u siebie bo nie miałem potrzeby, ale wyraźnie widać że belka jest zgrzewana więc zapewne i demontowalna. A z resztą skoro chińczyk mówi że tak jest, to tak musi być, bo podejrzewam że tyle Ceerek co on rozebrał to niejeden pewnie nawet w swoim życiu nie widział :rotfl: . Tak więc Thomson do pracy i naprawiaj swoją padlinkę coby jeszcze trochę się życiem pocieszyła :D

PostNapisane: 2007-06-27, 15:20
przez piotrwicha
powiem krótko nie ma części nie wymiennych!!
napewno da się ją odwiercić ze zgrzewów lub szlifierka cienka tarcza i wyciąć a wspawać nową . największy problem będzie ze zbierznością . ale wszystko da się zrobić nie takie rzeżby się robi. przecięż nawet da się nowy przód po samych słupkach dospawać

PostNapisane: 2007-06-27, 15:49
przez mariusz123
thomson[mam tak malo czasu ze nie moge nawet pogadac na gg]-szybciej przespawiesz tylna belke niz prog.....znam goscia co powinien to zrobic w normalnej cenia,ma plyte pod crxa,wiec bedzie prosto i dobrze,,,,,,masz nr tel zadzwon pogadaj pewnie cos doradzi,.,,darek-692789660.mieszka w wodzislawiu[wybieram sie tez do niego na pomiar mojej budy,ale jakos nie moge sie wyrobic z czasem.. :cry: ]

PostNapisane: 2007-06-27, 16:34
przez Thomson
mariusz, spoko, ale nie doajde do wodzislawia z peknieta belka bo auto teraz stoi i jechac nie moze wiec tansza opcja bedize kupic belke i dospawac ja niz spawac wygieta i peknieta belke, bo to w sumie mija sie z celem... no i potem zostaje podluznica, trzebaby podspawac i sprzedac auto :P