Strona 1 z 2
B18C4 Turbo czy kompresor

Napisane:
2014-03-18, 11:43
przez Sylar
Zakupiłem anglika z silnikiem B18C4 jako dawce silnika do mojego del Sola. Jeszcze nie wiem co zrobię czy swap czy sprzedam wszystko i kupie EP3. Mam pytanie co lepiej zrobić do tego silnika czy wsadzić kompresor Eaton M62 z elektrosprzęgłem czy jakieś turbo ??? Oczywiście chce to wszystko zrobić na sofcie, jaka jest bezpieczna granica, żeby się to nie rozsypało ???

Napisane:
2014-03-18, 11:55
przez pusty24
najlepiej td05 i mozna celowac w 3 z przodu


Napisane:
2014-03-18, 12:14
przez wrobellos
turbo


Napisane:
2014-03-18, 12:52
przez kubacrxed9
ile koni moza ugrac z takiego b18c4 czy nawet b18c6 bez zakówania go dajmy tylko np zrobic remont i idac szpilki arp, b18c4 z głowica b18c6 ilew to wytrzyma>:)

Napisane:
2014-03-18, 13:29
przez Sylar
Widze, ze sporo ludzi za turbo. Jakie turbiny polecacie ???

Napisane:
2014-03-18, 14:07
przez Baca
Turbo i kompresor mają swoje wady i zalety. Nie można powiedzieć co jest lepsze bo to co innego.
Kompresor mnie wnerwia bo wyje (może nie jakoś bardzo, ale jak jadę 300km, to mogłoby tego nie być). Do tego cały czas pompuje (obciąża silnik) więc zapewne minimalnie zwiększa spalanie. Nie wiem jak jest z elektrosprzęgłem. Za to nie ma laga i może pompować np. pół bara przy 2tys rpm - masz instant power w każdym momencie przy każdych obrotach. Kompresor tak jakby robi ci z 1,6L - np 2,2. Z B18 zrobi ci 3.0 - tak w przybliżeniu oczywiście.
Turbina może dać teoretycznie nieograniczoną moc, jest bardziej "sportowa" bo generalnie załącza się przy wyższych obrotach co daje efekt "nagłego kopa" i banana twarzy, jest cicha i teoretycznie bardziej ekonomiczna bo działa tylko, gdy wdepniesz. Za to jest bardziej delikatna i trzeba uważać, żeby nie przekroczyć doładowania.

Napisane:
2014-03-19, 07:51
przez sebas
Do B18 tylko turbo.

Napisane:
2014-03-19, 13:51
przez atom1
dostepne kompresory typu m45 czy 60 sa malo wydajne nawet po zmianie kolek to doladowanie bedzie niewielkie


Napisane:
2014-03-19, 19:21
przez emtees
Kolega chce zrobić na sofcie, więc myślę że doładowanie do 1 bara spokojnie mu wystarczy

a tyle można uzyskać na kompresorze w miarę bezpiecznie.

Napisane:
2014-03-19, 21:19
przez sebas
W B18 z M62 nie wyciągnie tyle. Musiałby tego dużego M90 z Jaguara wkładać... a łatwo nie będzie go zmieścić


Napisane:
2014-03-21, 08:56
przez Sylar
Wybór padł na kompresor, ponieważ auto będzie używane do jazdy na co dzień. Nie potrzebuje dużych osiągów 200 KM do 230 KM mi wystarczy. Teraz muszę zrobić remont generalny, żeby przygotować B18 pod kompresor. Mam nadzieje, że po założeniu korba bokiem nie wyjdzie.

Napisane:
2014-03-21, 11:35
przez atom1
no to bez sensu ze 170 koni robic 200

jezeli tak to zrob tylko dobry dolot i wydech plus przejscie na obd1 i bedziesz mial pewnie te 200+ za 1/3 ceny kompresora

Napisane:
2014-03-21, 15:54
przez pusty24
przeciez do daily T lepsze bo nie wchodząc na boost mozna spalic mniej jak seryjnym setupem.
a kompresor trzeba pcha caly czas bo elektro sprzegło to porazka
a robic T czy SC dla 200hp to wogóle świetny pomysł


Napisane:
2014-03-21, 21:04
przez sebas
Sylar, zastanów się jeszcze bo naprawdę źle wybrałeś


Napisane:
2014-03-21, 23:28
przez Ptasior
Dewota przerabiał w swoim b18c4 i kompresor i turbo. Możesz prześledzić jego temat albo zaczepić go na PW i podpytać o rzeczy które Cię ciekawią.
Sam miałem auto i z turbo i z kompresorem. Dla mnie sytuacja wygląda następująco:
turbo:
+więcej mocy niż kompresor (w peaku więcej, ale w total zakresie lepszy kompresor)
+trochę mniejsze spalanie (ale na d16z6 z SC i 0,8Bar przy spokojniej jeździe na podciśnieniu robiłem 8l/100km)
+dźwięk bov'a
-lag
-trzeba chłodzić
-trzeba zadbać o smarowanie, większa skłonność do awarii i napraw turbiny
kompresor:
+fajna charakterystyka, sumarycznie masz więcej dostępnego Nm, w szczególności w niskim i środkowym zakresie obrotów
+nie ma laga, wciskasz gaz i auto z miejsca przyspiesza
+mniejsza skłonność do awarii
+nie trzeba studzić jak się przed chwilą pałowało
-jest głośniejszy (ale mniej niż myslisz, dla mnie śmignięcie trasy kilkaset km na tor nie stanowi problemu, uszy mnie nie bolą)
-trudniej o większe doładowania (w turbo po prostu zmieniasz ślimaka, tutaj musisz się bawić w przełożenie na kołkach od paska a i samo m62 ma swoje limity)
Wnioski pozostawię Tobie do wyciągnięcia co lepiej wybrać. Ja w swoim torowym żelazku mam kompresor i na turbo bym go nie zamienił.