Strona 1 z 2

Coś terkocze przy odpalaniu i chwile przy jeździe

PostNapisane: 2012-08-13, 10:51
przez SwiEty
Witam, mam problem od kilku dni zauważyłem że auto jak chwile postoi np. rano jadąc do pracy po nocy albo nawet w dzień po dłuższym postoju i odpaleniu coś zaczyna terkotać z pod maski ciężko mi nawet sprecyzować okolice. Jak ruszam i jadę dźwięk się nasila. Kilka dni temu miałem to tylko przy odpaleniu teraz mam też właśnie przy jeździe.

Wydaje mi się że jak włączam światła to dźwięk się nasila jak wyłączam prawie wogole go nie słyszę.

Jak przejadę kawałek np. z 1km dźwięk albo jest prawie niesłyszalny albo ustaje wogole. Potem mogę odpalać i gasić auto niemam takiego problemu. Dopiero jak parę godzin postoi?

Chciałem podjechać do jakiegoś mechanika ale wyjeżdżając z osiedla już dźwięku niema :/

PostNapisane: 2012-08-13, 11:12
przez Demolek
Może alternator szwankuje...

PostNapisane: 2012-08-13, 12:11
przez Dymek
stałe terkotanie czy przyspiesza i zwalnia razem z obrotami ?

PostNapisane: 2012-08-13, 12:45
przez SwiEty
zwalnia i przyspiesza ale tak nieznacznie

PostNapisane: 2012-08-13, 15:30
przez Vincent
Rano odpal auto ,wysiądż , zaglądnij pod maskę i przynajmniej ustal okolice tego terkotania.Bo w ten sposób można wróżyć z fusów:)

PostNapisane: 2012-08-14, 10:19
przez SwiEty
Vincent napisał(a):Rano odpal auto ,wysiądż , zaglądnij pod maskę i przynajmniej ustal okolice tego terkotania.Bo w ten sposób można wróżyć z fusów:)


Tak jak pisałem w pierwszym poście ciężko sprecyzować mi okolice bardziej skłania mnie to do polowy maski od strony kierowcy. Ale to tyle nie jestem niestety słuchowcem i na słuch nie dam rady stwierdzić co to ani gdzie to. Gdybym wiedział co to może być zapewne nie pisałbym na forum tylko bym to wymienił.

Dzisiaj wogole nie było tego efektu specjalnie zabrałem ze sobą kamerę by nagrać ten dźwięk ale nic z tego :/ Złośliwość rzeczy martwych.

Odstawie auto do mechanika i tak w planach mam zrobienie rozrządu.

PostNapisane: 2012-08-14, 13:24
przez M!R@S
No a my tymbardziej nie pomożemy jak nawet niewiem w jaki sposób roziązać ten problem skoro ty przed autem niemożesz sobie poradzić ;/ odpal, maska do góry i pobaw się obrotami i szukaj, albo nagraj filmik, lub poproś kogoś skoro niechce ci się wysiadać z auta ;D

Może napinacz

PostNapisane: 2012-08-14, 15:24
przez pirul
Może mu się któryś popychacz poluzował.

PostNapisane: 2012-08-14, 15:25
przez SwiEty
M!R@S napisał(a):skoro niechce ci się wysiadać z auta ;D
- jeżeli twoim zdaniem to jest śmieszne to naucz się czytać.

Myślisz że siedziałem sobie w aucie i nasłuchiwałem.
Gdybym był mechanikiem lub osobą która sama sobie poradzi z zdiagnozowaniem problemu na słuch to nie pisałbym na forum prośby o jakaś informację.
Podałem to co zaobserwowałem w pierwszym poście. Nic więcej nie jestem w stanie podać. Skoro nikt nie miał podobnych objawów to proszę nie pisać i nie nabijać sobie postów.

PostNapisane: 2012-08-14, 15:38
przez pirul
SwiEty, nie bądź opryskliwy bo ludzie chcą Ci pomóc tylko nikt nie jest jasnowidzem i nie powie co się dzieje w tak skomplikowanym urządzeniu jak samochód jeśli powiesz tylko, że coś terkocze bo terkotać może milion rzeczy od niedokręconej osłony wydechu po panewkę na korbowodzie.

Żeby spróbować określić z którego rejonu wydobywa się dźwięk nie trzeba być mechanikiem, wystarczy poprosić brata/mamę/wujka/kolegę żeby odpalił rano samochód, a samemu stać przy otwartej masce i spróbować namierzyć, czy słychać to bardziej z prawej, z lewej strony, z góry czy z dołu, to chyba nie jest jakieś mega wymagające zadanie. A jeśli teraz jak na złość nic nie słychać to mechanik też Ci nie pomoże jeśli samemu nie usłyszy co się dzieje albo mu nie powiesz tego absolutnego minimum czyli skąd się ten dźwięk wydobywa...

PostNapisane: 2012-08-14, 15:44
przez SwiEty
pirul napisał(a):SwiEty, nie bądź opryskliwy bo ludzie chcą Ci pomóc tylko nikt nie jest jasnowidzem i nie powie co się dzieje w tak skomplikowanym urządzeniu jak samochód jeśli powiesz tylko, że coś terkocze.


Wcale nie jestem opryskliwy. Pisałem wyżej ze jest to część pod maską od strony kierowcy. Pisałem również że terkocze jak jadę i stoję. Jak jadę to dźwięk "zwalnia i przyspiesza" oraz że włączając światła dźwięk się tłumi. Co mogę więcej napisać? Też chyba nie czytałeś poprzednich postów.

MiR@S był opryskliwy w stosunku do mnie pisząc że niechce mi się wysiadać z samochodu. Nie widziałem twojej reakcji w poprzednim poście...

PostNapisane: 2012-08-14, 16:49
przez pirul
Miras pisze w ten sposób w 95% procentach swoich wypowiedzi i chyba nikt ich nie bierze na poważnie, po prostu taki jest, że nie traktuje wszystkiego z grobową miną i nie mam mu tego za złe ani pewnie nikt z tego forum, bo nikomu to nie szkodzi, a nie musisz traktować każdego posta jak rękawicy rzuconej w twarz.

Z tego co napisałeś w pierwszym poście jedyne co mi przyszło do głowy to luźny popychacz i już o tym wcześniej wspomniałem, choć to mało prawdopodobne. Co wspólnego mogą mieć z tym włączone światła nie mam pojęcia, wada alternatora wg mnie jest o tyle mało prawdopodobna, że gdyby coś z nim było nie tak to dopiero przy obciążeniu byłoby coś słychać, a nie na odwrót.

A czytam wszystkie posty bo takie mam zadanie na tym forum.

PostNapisane: 2012-08-14, 18:36
przez badam
ja myśle ze warto jednak sprawdzić ten alternator

po odpaleniu alternator musi doładować aku - poszedł prąd na odpalenie

a po drugie włączenie świateł obciąża alternator o kolejne 150Watt

najszybciej będzie porostu zrzucić pasek alternatora - dwie sruby

PostNapisane: 2012-08-14, 19:24
przez Vincent
W ten sposób można licytować jeszcze kilka elementów w silniku i obok, jak zauważył pirul.Wpadnij dzisiaj pod zajezdnię autobusową na grabiszyńskiej o 21.30 na szybki spocik.Posłuchamy i pogadamy.

PostNapisane: 2012-08-14, 19:25
przez pirul
No tak ale on pisze, że jak włączy światła dźwięk cichnie, a właśnie przy obciążeniu powinien się nasilać.