Strona 1 z 4
Problem z odpaleniem na mrozie

Napisane:
2012-02-02, 22:50
przez shark155
Cześć !
mam problem na tych poteznych mrozach z odpaleniem za pierwszym razem.
Odpali zgasnie i tak dwa razy i za trzecim dopiero jest ok .
Moze ktos wie o co chodzi ??

Napisane:
2012-02-02, 22:52
przez pirul
Ja wiem. O mróz


Napisane:
2012-02-02, 22:54
przez M!R@S
może masz diesla

. Mi pali bez problemu, ale w takie mrozy rozrusznik może daje z 50% mocy ?


Napisane:
2012-02-02, 22:56
przez atom1
moj syfik tez tak ma- cholera wie o co mu chodzi

Napisane:
2012-02-02, 23:51
przez BRT23
Tez tak mam odpali i gasnie nawet pare razy a jak zaskoczy to nierowno chodzi przez chwile.

Napisane:
2012-02-03, 00:04
przez wrobellos
a olej i swiece wymienili przed zima? sprawy groszowe ale pomagaja w takich warunkach

mialem juz hond troche nigdy takich problemow

Napisane:
2012-02-03, 00:05
przez sebas
Ja tak miałem w każdej mojej hondzie na mrozach... Każda zawsze za 1 razem załapała i zgasła i za 2 razem od razu

jedynie swift palił zawsze od kopyta


Napisane:
2012-02-03, 00:14
przez BRT23
Olej wymieniony dwa miesiace temu,swiece tez nie maja duzego przebiegu.Pdejrzewam przewody albo aparat,ale mam ten problem tylko teraz jak jest mroz wiekszy tak to zawsze odpala i chodzi bez problemu .

Napisane:
2012-02-03, 00:37
przez shark155
olej swiezy , przewody swiece też .
za odpowiedz ze chodzi o mróz dzieki wielkie
jesli innym pali na dotyk a innym nie to cos jest chyba nie tak
pytam z ciekawosci bo mnie to denerwuje ze odpali pare sekund i gasnie

Napisane:
2012-02-03, 00:44
przez BRT23
przewody teoretycznie tez mam w porzadku bo sa to visiony ale praktycznie uwazam je za slabe.

Napisane:
2012-02-03, 09:44
przez wrobel_junior
a wyjdz sobie rano i przed zapaleniem silnika wyjmij bagnet i zobacz jak gesty jest olej , ludzie jest zima nie ma +30 czego wy oczekujecie ? pierwsze sekundy pracy silnika sa cięzką potyrką bo przy takim gestym oleju smarowania praktycznie nie ma automatycznie silnik ma dosyc ciezszą prace
cieszcie sie ze wogole nasze hanki odpalaja bo diusle juz dawno na odstrzał poleciały no chyba ze ktos w garazu trzyma

Napisane:
2012-02-03, 09:54
przez M!R@S
nawet na postoju tak jak pisze wróbel nawet skrzynia ciągnie sama ;D
[ Dodano: 2012-02-03, 09:53 ]... nie odpaliłem hahaha -18stopni zrobiło robote bo mi czujniki pozamarzały


Napisane:
2012-02-03, 11:03
przez Dawca44
Panowie, spokojnie, mróz swoje robi

Ja mam nowe świece, przewody, kopułkę i palec w aparacie i też odpaliłem dzisiaj za trzecim razem dopiero. -20 to już całkiem fajny mrozik


Napisane:
2012-02-03, 11:08
przez wrobel_junior
u mnie jedyne co zamarza to czujnik temperatury oleju (tego zegarowego AutoGage) jak odpalam to przez minute mruga warning


Napisane:
2012-02-03, 11:44
przez orowiok
mi tam pali nawet jak jest -30
