Strona 1 z 1

piasta z tylu w crx

PostNapisane: 2011-06-10, 13:30
przez toomek_124
caly czas cos ... ;) zawsze pod gorke no ale coz ...

problem to :
dosc mocno szumialo mi lozysko z tylu z crx , wiec postanowilem je wymienic. bylo takie samo wiec zakladam . po skreceniu wsyzstkiego zakrecam (bez przykreconego kola ) i jest idealnie , kreci sie bez zadnych "zaciec" czy cos w tym stylu i przede wszystkim jest cicho . problem wystapil dopiero po przykreceniu kola ;/ . proboje zakrecic i idzie ale opornie ciezko . hamulce odbijaja itp . jesli kolo przykrece lekko (ale tak jezdzic nie moge) to wszystko jest idealnie. dokrecam kolo do "bolu" i pojawia sie wlasnie moj problem ... :-( czy ktos wie co moze byc tego przyczyna ? :-/ . Wszystko skladalem tak jak rozbieralem , rece opadaja :cry:

PostNapisane: 2011-06-10, 15:03
przez rafisz
a tarcze masz przykrecona do piasty?
jezeli nie masz to moze byc tak ze ci albo cos zle siadlo prz skrecaniu albo ta nowa piasta ma nie takie wymiary jak powinna albo zacial ci sie zasisk na "prowadnicach" jazma
juz tlumacze o co mi chodzi - zaznaczam ze to jest mozliwe tylko gdy masz nieprzykrecona tarcze do piasty - wiekszosc z tych allegrowych tak ma, a wiec - jak ci tarcza lata luzno na piascie to sie "ustawi w szczelinie pomiedzy klockami i nie ociera o zaden z nich, po dokreceniu tarcza zostaje doscisnieta do piasty no i tu moze teraz tarcza "napierac" na wewnetrzny klocek, sprobuj dokrecic tarcze nakretkami (bez felgi) i obserwuj czy cos takiego nie mam miejsca, jezeli bedzie to moze trzeba poczyscic cos przy hamulcach np te prowadniczki do ktorych jest przykrecony zacisk

PostNapisane: 2011-06-10, 18:12
przez res
przejedz kawałek wszystko będzie ok. też tak miałem po przejechaniu 1km wszystko już lekko chodziło. piasta musi się ulożyć