Strona 1 z 1
przegląd (zapytanie?)

Napisane:
2011-01-04, 23:44
przez Racuch
Witam, na dniach kończy mi się przegląd niby nic wielkiego ale auto mam w garażu odkąd spadł pierwszy śnieg, skoro tyle czasu już stoi chciałbym żeby wystało do czasu.. chociażby czarnych nie solonych ulic i tu pada moje pytanie. Czy z przeglądem jest tak jak z OC, że potrzebna jest "ciągłość" czy np. mogę się spóźnić "parę" dni mimo wyznaczonego terminu (jeśli tak to czy jest jakaś "granica

) i czy nie wiąże się to z lataniem po wydziale komunikacji i ponownym rejestrowaniu czy coś w tym rodzaju

Z góry dzięki za odp

Napisane:
2011-01-04, 23:51
przez Thomson
powinna być ciągłość, ale jak nie zrobisz przeglądu to nikt tego nie sprawdzi... jeśli pojedziesz na przegląd np 4 miesiące później to jeśli chciałbyś to zrobić to powinieneś auto zawieźć na lawecie

ale nikt tego nie robi tak prawdę mówiąc i jedzie sobie sam autem


Napisane:
2011-01-04, 23:51
przez Coligen
Nawet jak pojedziesz na wiosne to nic sie nie stanie, z tym ze teoretycznie bez przeglondu nie powinienes jechac na własnych kołach.

Napisane:
2011-01-04, 23:52
przez Thomson
P.S. nie wiąże się to z ponownym rejestrowaniem samochodu... rejestracja samochodu a przegląd okresowy to 2 różne rzeczy...

Napisane:
2011-01-04, 23:55
przez Racuch
no ok, ok, takie ryzyko jestem w stanie podjąć

czyli żadne wydziały komunikacji/ jakieś wnioski/ prośby o ponowne zarejestrowanie auta/ czy coś w podobie nie wchodzą w grę? a jak z panem przeglądaczem czy ma prawo odmówić zrobienia przeglądu i zabranie mi dowodu czy coś w tym stylu?
[ Dodano: 2011-01-04, 22:56 ]odp na moje pytanie zanim zdążyłem je napisać hehe

Napisane:
2011-01-04, 23:56
przez DamianHonda
Ja na motor mam od pazdziernika niewazny przeglad, nic sie nie dzieje, poprostu nie masz prawa jezdzic. Robisz przeglad i smigasz dalej.

Napisane:
2011-01-05, 00:07
przez atom1
jak to nie masz, jasne ze masz i nikt ci nic nie zrobi, nawet nie dostaniesz mandatu tylko zabiora ci dowod

) problem jest wtedy..gdy sie cos stanie ..bo wtedy ubezpieka bez przegladu nie da kasy

Napisane:
2011-01-05, 00:08
przez Ptasior
Racuch napisał(a):a jak z panem przeglądaczem czy ma prawo odmówić zrobienia przeglądu i zabranie mi dowodu czy coś w tym stylu?
nie ma prawa
Ogólnie też bylem w takiej sytuacji, rex przez zimę nie jeździł, na wiosnę pojechałem z nieważnym przeglądem po nową pieczątkę. Bezproblemowo.

Napisane:
2011-01-05, 00:29
przez polkar
Spokojnie jedz na przeglad, tylko wygladaj zeby policjanci nie zatrzymali Cie.
Jak auto ma stac cała zime w garaz i nie jeżdzone to zrob przeglad wiosną

Napisane:
2011-01-05, 01:45
przez Krychu
jazda z niewaznym przegladem jest niebezpieczna, jesli ktos w ciebie uderzy to ty bedziesz za to placil. pojazd z niewaznym przegladem nie ma prawa jechac po drodze publicznej. ja jezdzilem jakis czas bez przegladu, nawet po centrum katowic, ale zaden baran mi nie wjechal, kumpel mial mniej szczescia, jechal na przeglad z juz niewaznym i w okolicy stacji diagnostycznej wjechalo w niego inne auto. takze nigdy nic nie wiadomo

Napisane:
2011-01-05, 11:21
przez qba_21
Racuch napisał(a):no ok, ok, takie ryzyko jestem w stanie podjąć
kolega napisała że jest świadom ryzyka

teoretycznie jest tak że nie powinno się jeździć bez przeglądu, podczas kolizji nie masz praw odszkodowawczych. Jak policja zatrzyma to zabierze dowód i na przegląd wyśle na który i tak jechał byś.

Napisane:
2011-01-05, 14:06
przez atom1
pamietaj ze zawsze jest tak ze koledzy ci mowia ze tak jezdza juz rok, ale gdy tylko sam o tym pomyslisz i przekroczysz choc jeden dizen- gwarantowane ze akurat zatrzyma cie zomo - przerobilem to w syrenie


Napisane:
2011-01-05, 14:14
przez pusty24
ja jestem w pl 2 razy w roku na 2 tygodnie (zazwyczaj lato) i zawsze ale to zawsze zapominam ze przegląd wyszedl w maju

i nie ma problemu z podbiciem
