d16a9 kopci i nierówno pracuje, pomocy!
Zwracam się do Was z prośbą, bo nie wiem co zaradzić. Opiszę sytuację. Auto stało nieodpalane 2 tyg., dziś poszedłem, bo chciałem nim pojechać gdzieś i co się stało?
Obserwacje:
- silnik odpala bez problemu.
- silnik pracuje nierówno.
- filtr powietrza jakby mocniej zasysał powietrze(głośniej pracuje).
- z rury wydechowej wydobywa się dużo dymu. (ani jasny, ani ciemny ani niebieski. taki szary w sumie, coś jak rozklekotany diesel ;] )
- przy dodaniu gazu dymu jest więcej.
- nie ma błędu check engine
- komputer nie pokazuje żadnych błędów.
Co zrobiłem:
- sprawdziłem świece - jedna była troszkę gorsza, więc ją wymieniłem. Poza tym - są ok.
- w związku z tym rozumuję, że skoro była iskra na świecach to zapłonowy i przewody też są ok? (moje gdybanie).
Uwagi:
- 2 tyg. temu dolałem troszkę oleju (miałem 1/2 na bagnecie, więc dolałem, żeby było prawie pełno).
- ponad miesiąc temu wymieniałem filtr (na stożek + rurę).
- ponad 2 mce temu wymieniałem olej i filtr oleju. (półsyntetyk mobil).
- 2 tyg. temu widziałem plamę oleju pod autem - poluzowany był filtr, więc go dokręciłem, plamy potem nie było.
- 2 tyg. temu walczyłem jeszcze z ogrzewaniem, bo nie było ogrzewania, tylko zimne leciało, ale tutaj raczej nie ma co się doszukiwać chyba do nierównej pracy silnika ;]
Najgorsze jest to, że to się stało ot tak. Po prostu skończyłem nim jeździć te 2 tyg. temu, chcę odpalić dziś i coś się dzieje. Pomóżcie! Na co zwrócić uwagę? Co to może być? Mogę jeździć tym autem, jeśli będzie taka potrzeba? Ile może mnie naprawa kosztować? Proszę o pomoc, bo nie wiem w ogóle co z tym zrobić.
Pozdrawiam,
Q.
Obserwacje:
- silnik odpala bez problemu.
- silnik pracuje nierówno.
- filtr powietrza jakby mocniej zasysał powietrze(głośniej pracuje).
- z rury wydechowej wydobywa się dużo dymu. (ani jasny, ani ciemny ani niebieski. taki szary w sumie, coś jak rozklekotany diesel ;] )
- przy dodaniu gazu dymu jest więcej.
- nie ma błędu check engine
- komputer nie pokazuje żadnych błędów.
Co zrobiłem:
- sprawdziłem świece - jedna była troszkę gorsza, więc ją wymieniłem. Poza tym - są ok.
- w związku z tym rozumuję, że skoro była iskra na świecach to zapłonowy i przewody też są ok? (moje gdybanie).
Uwagi:
- 2 tyg. temu dolałem troszkę oleju (miałem 1/2 na bagnecie, więc dolałem, żeby było prawie pełno).
- ponad miesiąc temu wymieniałem filtr (na stożek + rurę).
- ponad 2 mce temu wymieniałem olej i filtr oleju. (półsyntetyk mobil).
- 2 tyg. temu widziałem plamę oleju pod autem - poluzowany był filtr, więc go dokręciłem, plamy potem nie było.
- 2 tyg. temu walczyłem jeszcze z ogrzewaniem, bo nie było ogrzewania, tylko zimne leciało, ale tutaj raczej nie ma co się doszukiwać chyba do nierównej pracy silnika ;]
Najgorsze jest to, że to się stało ot tak. Po prostu skończyłem nim jeździć te 2 tyg. temu, chcę odpalić dziś i coś się dzieje. Pomóżcie! Na co zwrócić uwagę? Co to może być? Mogę jeździć tym autem, jeśli będzie taka potrzeba? Ile może mnie naprawa kosztować? Proszę o pomoc, bo nie wiem w ogóle co z tym zrobić.
Pozdrawiam,
Q.
)
Jak bedzie poprawa to wiesz że są to przewody 