Strona 1 z 1

Uszkodzona felga

PostNapisane: 2010-08-29, 12:27
przez Góral
Witam,

niestety podczas małej ściganki z Superbem wypadłem z zakrętu, ścinając przy okazji parę rzeczy i rozwalając na wysokim progu zawieszenie :P Wiadomo - mokro, brak ABSów i poślizg gotowy ;]

Obie felgi mam dość mocno uszkodzone - poniżej zdjęcie. Opłaca się to Waszym zdaniem dawać do naprawy? Czy od razu kupować nowe felgi? Podobna sprawa odnośnie opon - możliwe, że ich boczna część także uległa uszkodzeniu - powietrze trzymają ale czy nie pieprzną podczas dłuższej jazdy?

PostNapisane: 2010-08-29, 13:40
przez czakejro
opony to kosz z miejsca, nawet widać rozcięcie. Może jakiś magik jeszcze by te felgi uratował ale ja osobiście bałbym się jechać na nich więcej niż 100km/h.

A jak zawias? Co poszło?

Pozdro.

PostNapisane: 2010-08-29, 14:10
przez Góral
Dzięks :] Jeśli chodzi o zawias to jeszcze nie wiem, nie wiem nawet jak to sprawdzić - z miejsca holował mnie kolega i auto w sumie jechało, więc możliwe że wszystko gra. Na razie czekam na nową chłodnicą, bo moja obecna (cały miesiąc miała) wygięła się i plastik pękł na pół.

Co do felg & opon, poniżej nieco dokładniejsze zdjęcia drugiej felgi. I tak przy okazji - co to jest to plastikowe? Wyciągnąłem to z dołu potrzaskanego nieco zderzaka nie mam zielonego pojęcia czemu to służy :P Na pierwszy rzut oka wygląda jak coś co ma zwiększyć jego wytrzymałość podczas kolizji ale to tylko moje domysły :)

Heh, cargo będę miał z głowy na miesiąc chyba co najmniej :P Wyobraźnia czasem ponosi ;] A tak swoją drogą to gościu w Superbie w tych samych warunkach i mniej więcej tej samej prędkości zahamował prawie w miejscu...

PostNapisane: 2010-08-29, 14:17
przez Łuki
felgi da sie uratowac, ;) a ten plastik to element oryginalnego dolotu powietrza

PostNapisane: 2010-08-29, 14:17
przez Mazek
Ta puszka to jest rezonator. W tej puszcze na seryjnym dolocie kumuluje sie powietrze.

Czy jest sens ratować takie felgi ? Jakby to były kute to nawet bym ich nie naprawial tylko kupował nowe. To jest zwykla felga kosztujaca pewnie z 400zł za komplet. Polecam kupic nowe.

PostNapisane: 2010-08-29, 14:33
przez Góral
400zł - na pewno? Zaznaczam, że to nie są felgi stalowe, tylko takie jak na zdjęciu w pierwszym poście - alu.

Co do plastiku to thx, jednak moje domysły okazały się błędne :) Zakładam też, że ze względu na fakt, iż nie mam seryjnego dolotu ani seryjnej puszki to coś nie będzie mi na razie potrzebne? ;)

Pozdro,
Góral

PostNapisane: 2010-08-29, 15:27
przez Mibars
Góral napisał(a):400zł - na pewno? Zaznaczam, że to nie są felgi stalowe, tylko takie jak na zdjęciu w pierwszym poście - alu


Tu masz podobne:
http://allegro.pl/rh-4x100-7jx15-et50-4 ... 28850.html
http://allegro.pl/felgi-aluminiowe-4x10 ... 91908.html
http://allegro.pl/vw-opel-mitsubishi-4x ... 34064.html

Cos dla ciebie - Pomalujesz dwie, jedna na zapas zostanie. Mogą się minimalnie różnić, więc albo po 2 na stronę dla wyglądu, albo po 2 na ośkę dla prowadzenia :D
http://allegro.pl/super-felgi15-4x100-o ... 25782.html

PostNapisane: 2010-08-29, 15:35
przez Łuki
Góral napisał(a):zakładam też, że ze względu na fakt, iż nie mam seryjnego dolotu ani seryjnej puszki to coś nie będzie mi na razie potrzebne? ;)


dokładnie ;)

PostNapisane: 2010-08-29, 16:58
przez Góral
WOW, wielkie dzięki :) Już myślałem że głupota będzie mnie kosztowała o wiele więcej ;)

Jeszcze jedna kwestia - rozumiem, że felgi inne niż 4 x 100 na Rexika nie wejdą? I że od tych z dużą ilością odważników trzymać się z daleka bo są źle wyważone? :)

PostNapisane: 2010-08-29, 17:03
przez Krychu
Góral napisał(a):rozumiem, że felgi inne niż 4 x 100 na Rexika nie wejdą?

4x98 da sie jeszcze zalozyc z nakretkami 'plywajacymi', ale wybor 4x100 jest tak duzy, ze bez problemu cos sie znajdzie
Góral napisał(a): że od tych z dużą ilością odważników trzymać się z daleka bo są źle wyważone?

nie tyle co zle wywazone, a po prostu krzywe co moze byc nie zauwazalne dla oka

PostNapisane: 2010-08-29, 19:38
przez Mibars
4x100 ET 35-50, celuj w ET45. Jeśli będziesz chciał zakładać 4x98 to pamiętaj o konieczności wycentrowania felgi przy użyciu środkowego otworu, a to może się wiązać ze stosowaniem pierścieni centrujących. Upewnij się jeszcze, że nie kupisz felgi ze zbyt małym otworem...

PostNapisane: 2010-08-29, 22:37
przez Góral
Dzięki chłopaki, mam nadzieję, że uda mi się Rexika doprowadzić do stanu wcześniejszego :) Pomógł już poleciało :]

[ Dodano: 2010-09-13, 17:50 ]
Siema,

jeszcze parę kwestii mnie ciekawi:

1) czy felgi ET 35 wejdą na Ceerkę II gen?
2) czy ktoś jeździł na felgach kutych? Na Alledrogo znalazłem bardzo ciekawą ofertę felg kutych za 700zł ale nie wiem czym różnią się one od zwykłych i czy warto w to zainwestować (http://moto.allegro.pl/felgi-kute-15-4x ... 85792.html)

Pozdro,
Góral