Strona 1 z 1

cos sie tłucze:przekładnia kierownicy???

PostNapisane: 2010-08-13, 02:13
przez KubsonNH
Mianowicie mam problem taki: wymieniałem prawy gorny wahacz, wszystko pieknie i ok ale auto cholernie sciaga na prawo i cos sie tułcze.Myslalem ze to tylko kwestia wahacza,bo wszytsko inne na szarpakach wyszło wporzadku.Na kierownicy nie ma zadnych luzów, zawieszenie jest 100% sprawe i zadne gałki nie sa wybite.Koncówki drazków sa git,wiec czy to moze włąsnie byc przekładnia?Jak skreciłem koła w lewo to jedno miało powiedzmy przykładowo 50 stopni skretu,a drugie 20 stopni.I napewno nie jest to zbieznosc bo by sie nie tułkło i az tak nie sciagało i scinało opony :( .Gdy jade po nierównej drodze czuc drzenie na kierownicy. :nieok:

PostNapisane: 2010-08-13, 06:17
przez rafisz
co do sciagania - wtym przypadku napewno geometria kol, moze tylko zbieznosc a moze katy pochylenia kol czy kat wyprzedzenia - to ci wyjdzie jak pojedziesz na ustawienie - faktem jest ze w prosty sposob da sie regulowac tylko zbierznosc, pozostale na maszynie do naciagania
maglownica tez moze sie tluc, moze masz slynna tulejke z prawej strony do wymiany albo luzy na przekladni wal kierownicy/ listwa zebata, tez mozna to wyeliminowac (jezeli oczywiscie jest jeszcze taka mozliwosc) - sluzy do tego sruba od dolu maglownicy

PostNapisane: 2010-08-13, 12:08
przez KubsonNH
sluzy do tego sruba od dolu maglownicy
Wiem wiem ta śruba kasuje sie luzy kierownicze,ale luzów nie ma.

PostNapisane: 2010-08-13, 22:41
przez PifPafSratatata
Miałeś to przed wymianą wachacza ?? Może masz zbieżność ustawioną dobrze,ale maglownica nie jest po środku... ja tak miałem w poprzednim aucie, ze jak skręciłem koła do oporu to az króreś koło po asfalcie przeskakiwało, a wynika to z tego ze jeden drążek jest za mocno wkręcony,a drugi za mocno wykręcny. zbierzność pokaże Ci dobrze w miare, reszte korekty pewnie ktoś zrobił na wieloklinie w kierownicy zeby stała prosto. Tak mi sie przynajmniej wydaje z doświadzeń.