Strona 1 z 1

Zjebalo sie cos ale nie wiem co trudno to okreslic .

PostNapisane: 2010-07-28, 16:25
przez keiroLL
Cos mi jak holera skrzypi piszczy w przednim prawym kole jakby cos bylo poluzowane czy cos takiego te skrzypienie jest glosniejsze niz moj wydech przy 6 tys obrotow . Na prostej dordze skrzypi podczas skrecania juz nie tylko od momentu wyprostowania kol i jezeli skrece lekko podczas tego piszczenia to przestaje i na odwrót .
Moze ktos wie o co chodzi ?

PostNapisane: 2010-07-28, 16:30
przez foxbox
pewnie sworzen dolny, musisz podlewarowac te czesc auta i poszarpac kolem, a niech ktos inny zlapie wtedy za sworzen i sprawdzi czy stuka

PostNapisane: 2010-07-28, 16:51
przez badam
też stawiam na dolny sworzen pisk niesamowity

PostNapisane: 2010-07-28, 21:50
przez kaczorzgr
a nie grzebałeś coś przy hamulcach? nie dogiąłęś blachy osłaniającej tarczę do tarczy? to jest nieprzyjemny dzwiek i wlasnie pojawia sie przy skręcaniu np

PostNapisane: 2010-07-29, 10:05
przez keiroLL
Nie przy hamulcach nic nie robilem bo nie widzialem potrzeby wymiany klockow i.t.p jedyne co to zmienialem przegub zew ale chyba nie w tym kole . A moze tak byc ze hamulce jak sie zapiecza to moga dawac taki dziwny dzwiek ?? Zobacze to przejade klocki papierem sciernym moze to to . I zobacze ten sworzen .

PostNapisane: 2010-07-29, 11:15
przez badam
ten opis w 1szym poscie jest nei jazdy...

sworzen piszczy na postoju jak sie nie jedzie juz

a jak sie cos kreci itd to co innego raczej

PostNapisane: 2010-07-29, 11:21
przez keiroLL
badam, A to mi piszczy szoruje w czasie jazdy jakby metal tarl o metal .

PostNapisane: 2010-07-29, 11:40
przez Dawca44
a klocki się nie kończą i nie piłują już te metalowe blaszki na klockach o tarczę? One mają informować o konieczności wymiany klocków...

PostNapisane: 2010-07-29, 12:06
przez keiroLL
Klocki sa grube jeszcze sporo mozna na nich pojezdzic .

PostNapisane: 2010-07-29, 12:09
przez kirek55
może łożysko huczy :)

PostNapisane: 2010-07-31, 13:03
przez keiroLL
Polalem dzisiaj wszystko woda ze szlaufu i przestalo piszczec . Juz nic nie kumam :D a jak sprawdzalem to nic nie jest luzne :D aha i to na 100 procent nie jest sworzen

PostNapisane: 2010-07-31, 14:02
przez badam
blaszki sa na wewntrznych klockach a jak Ci się zapiekł zacisk to jeden klocek bedzie schodzic ;p

ale to podnies kazde kolo i zakrec nim w powietrzu...

PostNapisane: 2010-07-31, 14:25
przez Kaspol
a guma na amortyzatorze tak nie przypadkiem?

PostNapisane: 2010-07-31, 18:02
przez M!R@S
mi kiedyś guma tak skrzypiała od przegubu :P popsikałem i spokoj... sworzeń też ;)