Trzęsie przy przyspieszaniu
Przeglądałem forum, ale jakoś nie mogę znaleźć rozwiązania problemu.
Więc zacznę tak:
Ostatnio zmieniłem przeguby zewnętrzne, ale samochód jeździł jeszcze wtedy normalnie. No nie licząc że praktycznie bez prawego przedniego amortyzatora, to dziury powodowały wysypywanie się rdzy z dachu
Więc wymieniłem amortyzatory przednie i zrobił się LOL.
Przy przyspieszaniu przy obrotach od powiedzmy 3500 w górę, na wszystkich biegach trzęsie mi się właściwie cały przód razem z kierownicą.
Sprawdziłem poduchy, i wygląda na to że są dobre, koła nie były wyważane, ale tak jak wspomniałem przed wymianą amortyzatorów nie było tego efektu.
Czy jest możliwość że jest zła zbieżność? Czy zła zbieżność może aż tak rzucać samochodem, że wręcz boje się przyspieszać?
A może jakiś inny powód.
Nie istotne czy skręcam czy jadę prosto, auto wpada w wibracje (podobnie trochę inaczej odczuwalne miałem przed wymianą przegubów).
Dodam, że jak nie dodaje gazu, ale jestem na biegu to przestaje, jak jadę spokojnie na pół gazie też jest luz.
Więc jest to tylko jak chcę Hanię pocisnąć to gdyby mogła to by wyskoczyła na chodnik.
Dzięki za sugestie.
Więc zacznę tak:
Ostatnio zmieniłem przeguby zewnętrzne, ale samochód jeździł jeszcze wtedy normalnie. No nie licząc że praktycznie bez prawego przedniego amortyzatora, to dziury powodowały wysypywanie się rdzy z dachu
Więc wymieniłem amortyzatory przednie i zrobił się LOL.
Przy przyspieszaniu przy obrotach od powiedzmy 3500 w górę, na wszystkich biegach trzęsie mi się właściwie cały przód razem z kierownicą.
Sprawdziłem poduchy, i wygląda na to że są dobre, koła nie były wyważane, ale tak jak wspomniałem przed wymianą amortyzatorów nie było tego efektu.
Czy jest możliwość że jest zła zbieżność? Czy zła zbieżność może aż tak rzucać samochodem, że wręcz boje się przyspieszać?
A może jakiś inny powód.
Nie istotne czy skręcam czy jadę prosto, auto wpada w wibracje (podobnie trochę inaczej odczuwalne miałem przed wymianą przegubów).
Dodam, że jak nie dodaje gazu, ale jestem na biegu to przestaje, jak jadę spokojnie na pół gazie też jest luz.
Więc jest to tylko jak chcę Hanię pocisnąć to gdyby mogła to by wyskoczyła na chodnik.
Dzięki za sugestie.
ale tak jak piszesz w trakcie przyspieszania trzęsie mi autem, jak jade normalnie czyli delikatnie przyspieszam czy utrzymuje tylko prędkośc jest ok.

