Spala alternator za alternatorem...
Odpalam rano auto, ruszam, czuję że śmierdzi spalenizną. Myślałem że może rozrusznik złapało, zgasiłem, zapalam, po chwili zapaliła się kontrolka ładowania, ale jak przegazowałem, to zgasła, później znowu się delikatnie zapalała (mrugała). Pasek klinowy jest napięty, rolka alternatora się kręci. Co może być przyczyną? Dodam, że silnik idzie choćby lekko świszcząc - gwiżdżąc. Dzięki z góry za pomocne sugestie 


) - i raczej diody bym obstawiał bo one strasznie śmierdzą jak się uszkadzają, no chyba że coś nowego podłączałeś przeciążyłeś go to dodaj jeszcze uzwojenie.
ośka zrobiła się fioletowa.