Strona 1 z 1

Nie odpala :( POMOCY !!!

PostNapisane: 2010-03-03, 23:08
przez Pawlo_j23
Siema, dzisiaj miałem wybrać się na spota, wsiadam do rexa i dupa.. kręci rozrusznikiem ale nie załapuje, rozładowałem kręceniem aku i tyle z tej zabawy, przyjechaliśmy, wykręciłem świece, na świecach paliwo, jest iskra, raz chyba przeskoczyła na bok elektrody ale nie jestem już pewien bo następnymi razy było ok, świece przeczyszczone. Rozkręciłem kopułkę aparatu zapłonowego, przeczyściłem styki, palec i dalej nic :/ ktoś mi podpowie co jeszcze sprawdzić ? Albo jak sprawdzić czy to np świece? Choć wydaje mi się że gdyby to była wina świec to by odpalił ale by przerywał a on poprostu nic nie załapuje :/ Przekaźnik cyka ...

PostNapisane: 2010-03-03, 23:12
przez GRUBY...
Sprawdz najpierw błedy w kompie :)

PostNapisane: 2010-03-03, 23:15
przez dawidzio1987
a moze rozrzad przeskoczyl??

PostNapisane: 2010-03-03, 23:15
przez Paweł
rozrząd :)

PostNapisane: 2010-03-03, 23:18
przez atom1
po kolei trzeba leciec- rozrzad raczej na postoju sie nie przestawil ale warto wstepnie sprawdzic jak kola sie zgrywaja

bledy na kompie

potem oczyscic swiece i sprwadzic czy jest iskra jak jest to mozna nalac strzykawka troche paliwka do cylindow i sprobowac odpalic (powinien zadygac na sekunde)

paliwo z tego co piszesz dostaje ale i warto sprawdzic wtryski czy sikaja, i czy dostaja sygnal

podmianka aparatu zaplonowego

ogolniepojeta wilgoc pod maska

PostNapisane: 2010-03-03, 23:22
przez Pawlo_j23
No powiem Wam jak to wyglądało, wczoraj myłem furkę, podjechałem sobie wyżej, wyczyściłem cały środek, zjechałem niżej i tak autko stało do dzisiaj... Jutro posprawdzam bo dzisiaj już nie mam nerwów. Jutro zdejmę osłonę rozrządu, sprawdzę z paliwkiem, może akurat filtr się zatkał bo zmieniany to on był ale chyba w poprzednim życiu crxa :P

PostNapisane: 2010-03-03, 23:34
przez oleczek1988
żaden rozrząd. Pewnego dnia miałem tą samą przypadłość. Pewnego dnia podchodzę do auta z zamiarem wyjazdu na miasto po zakupy a tu małe zdziwienie.
Kreci kreci a nie chciał odpalić. Z racji tego że mechanikiem nie jestem nie znam się więc postanowiłem przetrzeć kable wysokiego napięcia po czym kręciłem w odstępach czasowych aż ledwo co po 10 minutach odpalił. Czemu tak się stało nie wiem. Przekaźnik pompy sprawny 8)

PostNapisane: 2010-03-03, 23:40
przez Pawlo_j23
No, poszedłem do auta, zakręciłem i z bólem ale załapał na chwilkę, strasznie nierówno chodził, jutro zakupuję nowe świece bo te są już do wywalenia, potem ewentualnie nowe kable i pewnie z kopułką trzeba będzie coś zrobić bo elektrody są poupalane...

[ Dodano: 2010-03-03, 22:51 ]
P.S z jakiej firmy najlepiej kupić kopułkę ?

[ Dodano: 2010-03-04, 10:46 ]
Jest ! udało się :) rex odpalił, kupiłem nowe świece ngk, wymieniłem i zonk.. nie chicał zapalić ale potrzymałem go, popompowałem gazem i wreszcie z bólem odpalił :) próbna przejażdżka i jest ok. Zobaczymy ile ten stan się utrzyma :]

PostNapisane: 2010-03-05, 00:09
przez oleczek1988
Zobaczymy ile ten stan się utrzyma :][/quote]

w moim taki stan utrzymuje się do dziś :)

PostNapisane: 2010-03-05, 00:30
przez Pawlo_j23
No ja mam nadzieję że to były jednak tylko świece bo póki co kasy na kable nie mam a jak juz kupować to chciałbym porządne :P