Strona 1 z 1

linka maski

PostNapisane: 2010-02-01, 13:49
przez NAZGUL
witam
ma ktoś sposób na zamarzniętą linke od maski
musiało mi duuuużo wody gdzieś nabanglać (byłem na myjni bezdotykowej) a potem auto stało na mrozie
za co się zabrać żeby znowu maska banglała??

PostNapisane: 2010-02-01, 13:53
przez kirek55
jeżeli zamarzła to może jak silnik pochodzi to złapie troche ciepła :)

PostNapisane: 2010-02-01, 13:56
przez NAZGUL
no właśnie pojezdziłem troche wczoraj (około 40km) i kupa
suka mocno gdzieś trzyma bo jak ciągne za badyl do otwierana maski to jest miękki jak wacek po pracy ;)

PostNapisane: 2010-02-01, 14:14
przez kaczorzgr
skoro "badyl" jest miękki to może coś w zamku się puściło i nie ciągnie dźwigienki. tai dystans powinien wystarczyć żeby pod machą się nagrzało. może jak wcześniej ciągnąłeś to się coś oberwało

PostNapisane: 2010-02-01, 15:01
przez NAZGUL
kaczorzgr napisał(a):skoro "badyl" jest miękki to może coś w zamku się puściło i nie ciągnie dźwigienki. tai dystans powinien wystarczyć żeby pod machą się nagrzało. może jak wcześniej ciągnąłeś to się coś oberwało

no mam nadzieje że się dziadostwo nie urwało
dodam że mam maske z carbonu , nie seryjną
jest jakiś sposób żeby otworzyć maske w inny sposób aniżeli ciągnąć linke?

PostNapisane: 2010-02-01, 15:05
przez ppiotrek
A może zamek Ci się przyblokował? Niech jedna osoba ciągnie za linkę, a druga kilka razy dociśnie maskę i spróbuje ją podnieść.
Jestem prawie pewien, że tą metodą Ci się uda. Jak nie... to trzeba będzie zdjąć zderzak.

PostNapisane: 2010-02-01, 15:55
przez Mibars
Przerabiałem zamarźnięta linkę/zamek w zeszłym tygodniu, ja rozwiązałem auto wstawiając je do garażu :)

Jak u ciebie zachowuje się linka? u mnie dało się ją pociągnać, a potem na samym końcu był opór (bo otwieralo mi maskę przy prawiue maksymalnym pociągnięciu linki).

Nie mam za bardzo pomysłu jak otworzyć maskę inaczej, niż rozgrzewając całość, moze spróbuj po jeździe zostawić auto parę minut na chodzie, tzn, żeby się zagrzało bez chłodzenia pędem powietrza (linka idzie przez błotnik).

Inna, trochę destrukcyjna opcja, to złapać linkę przez zdetrzak i bardzo mocno ją pociągnąć tak, by powyskakiwała z zaczepów (u mnie jest jeden) i urwać końcówkę taką plastikową na końcu pancerza, co go w zamku unieruchamia, potem trzeba będzie jednak kleić.

PostNapisane: 2010-02-01, 16:14
przez NAZGUL
dzięki za dobre rady
pojade chyba na parking FORUM i niech się szmata odmrozi ;)
jak już mi sie otworzy to idzie gdzieś psiknąć olejem czy smarnąć czymkolwiek , żeby sytuacja się nie powtórzyła?

PostNapisane: 2010-02-01, 17:44
przez Ryba88
Bez demontażu zamka raczej ciężko, a żeby go zdemontować to trzeba zdjęć zderzak. Możesz odkręcić zamek i obrócić go do góry nogami i wtedy próbowac psikać, ale bez zdjęcia zderzaka nie ma dojścia od spodu.

PostNapisane: 2010-02-01, 18:35
przez skowronPL
odkrec przedni gorny pas jak otworzysz (4 srubki) i wal wd 40 do pancerza linki potem popracowac dzwigienka troche i bedzie gites

PostNapisane: 2010-02-01, 22:01
przez Ryba88
No ale nawet jak odkreci 4 sruby na górze, to zosatje jeszcze 1 na dole, żeby wyjąć cały pas ... chociaż hmm... w zderzaku od spodu jest chyba otwór, żeby odkęcić tą śrubę, przynajmniej w Civicu jest, więc powinno udać się bez odkręcania zderzaka :zaskoczony: :rotfl: Że też wcześniej na to nie wpadłem !

PostNapisane: 2010-02-01, 22:02
przez kulek34
docisnik maske a druga osoba niech ciagnie za linke

PostNapisane: 2010-02-01, 23:15
przez skowronPL
zgadza sie rybka;] i pamietam ze nie mialem problemy zeby ja odkrecic bez sciagania zderzaka ;]

PostNapisane: 2010-02-02, 00:38
przez Mibars
Ryba88, jest otwór, sam zdejmowałem wczoraj pas przedni właśnie celem wyjęcia zamka :) Wchodzi tam klucz oczkowy niestety trochę to trwa aby to wykręcić, bo plastik ogranicza i kręcisz po 1/12 obrotu.

Jak nie chcesz demontować, to zalej wręcz zamek WD40 - u mnie była masa starego, gęstego, zmieszanego z piachem smaru, próbowałem go zmyć gorącą wodą, benzyną lakową, zimną wodą i zetrzeć, zmywaczem do hamulców, pastą BHP, nic nie pomagało. Za to popsikałem WD40 i po chwili cały smar z piachem sobie spłynął (genialny przykład jakim to ten WD-40 jest środkiem smarującym :) ).

PostNapisane: 2010-02-02, 09:32
przez Ryba88
Ja mam wszystko czystę, bo jak malowałem auto to czyściłem i smarowałem, ale może komus się przyda na przyszłość ! :ok: