Mariani07, Mam identyczne objawy.
Też zmieniłem oporowe, też nic to nie dało. Jak wciskasz sprzęgło, to po chwili jest cisza jak się wałki w skrzyni zatrzymają.
Najlepsze jest to, że raz szumi głośno, a raz cicho - U mechanika po wymianie oporowego jak auto stało na luzie i hałasowało, a my sobie dyskutowaliśmy to się po chwili skapneliśmy, że jest zupełna cisza - Ale wystarczyło wysprzęglić i puscić i już mamy chrobotanie spowrotem.
Zresztą:
forum/viewtopic.php?t=33814
Ja mam EE8, ale skrzynia, pomimo niepasujacych częsci, ma przecież zblizoną budowę.
Teraz jest jakby ciut głośniej, jak dajmy na to kręce wysoko i wcisnę i trzymam sprzęgło aż silnik zejdzie na niskie obroty to słysze dalej rozpedzoną skrzynię - wystarczy puścić sprzęgło na luzie i już się robi cisza. Poza tym ostatnio jak wracałem to przy hamowaniu silnikiem szum przeszedł w hmm... bzyczenie?
Moja skrzynia tak jeździ ok 15kkm i nie wybuchła, ale obawiam się, że drugich 15.000km to ona nie zrobi... Planowałem jakoś na zimę dać do mechanika skrzynię, ale zobaczymy jak to z tym bedzie, bo to tania impreza nie będzie...