po raz setny napiszę bo tematów o tym było sporo - benzyna ekstrakcyjna tylko i wyłącznie, nie wchodzi w reakcję z paskami grzewczymi z tylnych szyb, a pięknie rozpuszcza pozostałości po folii, jak się zdejmie folia (zawsze schodzi od ręki i nie zerwie pasków grzewczych jeśli się zdejmuje powoli), a zostanie na szybie sam kolor + klej wtedy benzynka wchodzi do gry - najlepiej jeśli szybę można wyjąć, np. z tylnej klapy - zdjąć całą klapę, położyć na ziemi czy stole do góry nogami i polać benzyną po pozostałości z folii, za 30 sek. zbiera się szmatką taką czarną maź i nic nie trzeba skrobać i rysować szyb, przy okazji się szyba odtłuści dokładnie. Ew. jak nie można zdjąć (np. tylne boczne) nalać benzyny do spryskiwacza po płynie do mycia i spsikać całą szybę od wewnątrz, wtedy trzeba trochę mocniej to zetrzeć bo się nie zdąży całe przeżreć ale też nie trzeba nic skrobać, już ze cztery auta tak robiłem - zawsze bez problemu i machania przez pół dnia nożami

tylko dajcie tej benzynie paręnaście sekund na reakcję z klejem i tym kolorem