Strona 1 z 1

GAZ - Demontaż ??

PostNapisane: 2009-04-09, 15:13
przez SwiEty
Witam, nie wiem czy to dobry tematy by się zapytać... Ja kupiłem moją Hondę już na gazie jeździłem trochę czasu ale cały czas ten gaz sprawiał mi problemy co 2-3 miesiące musiałem jezdzić na wyregulowanie... od grudnia zrezygnowałem z gazu jeżdżę tylko na 95VP

I chciałbym zdemontować gaz ale mam problem bo w każdym serwisie krzyczą sobie za demontaż ok.300zł a nie będę tyle płacił jak mogę pojechać do znajomego mechanika który mi wyciągnie ten gaz za pare groszy... tylko teraz niewiem i mam pytania ( może już ktoś demontował i wie )

Ogólnie chodzi o to by zdemontować gaz i na przeglądzie który mnie czeka w czerwcu płacić już jak za benzyniaka : I czy do tego muszę mieć jakiś wpis z urzędu komunikacji, czy jeśli trzeba zgłaszać to do urzędu to czy muszę mieć jakiś świstek z demontażu ? itd...

Proszę o odpowiedz bo i tak już prawie pół roku z gazu nie korzystam to po co mam za przegląd gazu płacić :P

PostNapisane: 2009-04-09, 17:42
przez ProLans
ja demontowałem sam i wszystko sam załatwiałem i jest tak, demontuje się banalnie łatwo... a dalej to jedziesz na przegląd i robisz specjalne badanie za 70zł że auto działa prawidłowo bez instalacji gazowej i dają Ci świstek z którym to lecisz do wydziału komunikacji i oni na poczekaniu wpisują Ci to w dowód( to jest darmowe) i finito ;)

Myślę że pomogłem :razz:

PostNapisane: 2009-04-09, 17:55
przez SwiEty
Dzięki bardzo właśnie o taki coś mi chodziło bo właśnie nie wiedziałem jak zaczać :) Thx bardzo :)

PostNapisane: 2009-04-10, 16:26
przez piotrwicha
ja wymontowałem sam i tak jeździłem przy okazji przeglądu spytałem diagnostę co z tym zrobić i wydrukował mi adnotacje i się pod tym podbił ze instalacja została zdemontowana. NIE KOSZTOWAŁO MKNIE TO NIC TYLKO 98zł przegląd.
i te zaświadczenie niesie sie do wydziału komunikacji i wbijają w dowód anulowano.
ja nie zaniosłem bo to przekreśla późniejszy powrót do lpg........ a może będzie bęzynka po 7zł to się wróci

PostNapisane: 2009-04-10, 18:03
przez SwiEty
Hmmm ale ciekawe czy potem się ktoś nie czepi ? Np. przy sprzedaży ze gazu niema a w dowodzie jest :P Nie mówię że chciałbym sprzedać bo przez najbliższe kilka lat to na pewno nie :P Albo przy nawet zwykłej głupiej kontroli :/

PostNapisane: 2009-04-10, 18:34
przez ProLans
no właśnie się ktoś może czepić np diagnosta przy kolejnym przeglądzie jak zobaczy w dowodzie gaz to pasowało by go sprawdzić a tu zonk bo gazu nie ma :razz:
piotrwicha, gratuluje dobrej stacji diagnostycznej skoro Ci za to nic nie policzyli bo mi policzyli zgodnie ze stawką za taką usługę :wrrr: ;)