Strona 1 z 1

ostre hamowanko

PostNapisane: 2008-10-05, 22:11
przez Kaspol
mam maly problem.dzisiaj na drodze przy dosyc duzej predkosci musialem ostro przyhamowac i autkiem sie jedzie jak na kwadratowych kolach.moje pytanie jest takie czy cos oprocz opon moglo sie pokrzywic np. tarcza.tarcze mam nacinane ATE.ja raczej stawiam na opony ale na oponkach jak sie przejedzie reka to nic nie wyczuwam przyhamowanego.a jesli nic oprocz opon nie moglo pasc to jak te oponki doprowadzic do normalnego stanu?przypalic troszke lacka czy jak?prosze o pomoc

PostNapisane: 2008-10-05, 22:17
przez Krychu
tarcze mogly sie pokrzywic jesli bylo mocne hamowanie na mokrej drodze, na suchym raczej nie powinny

PostNapisane: 2008-10-05, 22:34
przez Kaspol
ale tarcza by mi nie robila efektu jakbym jechal na kwadratowym kole.jak jade szybciej to tego tak nie czuc ale jak jade na jedynce bez gazu to skacze autko.tylko pytanko jak zrobic te oponki nie zmieniajac ich na nowe.

PostNapisane: 2008-10-05, 22:47
przez Rudy
jesli sadzisz ze schamowales opony to zmien je na tyl a te z tylu na przod. na tyle nie bedziesz tego czul. a oponek juz nie naprawisz raczej, co najwyzej możesz spróbować je "upalić" :diabelek:

PostNapisane: 2008-10-05, 22:53
przez Kaspol
jutro zaloze inne felgi i zobacze co i jak.dzieki panowie, troszke mnie uspokoiliscie ze to tylko opony :D

PostNapisane: 2008-10-05, 22:54
przez Krychu
a hamowales tak ze zblokowales kola? jesli tak to faktycznie mogles gumy zedrzec za bardzo w miejscu ktore mialo kontakt z drogą podczas tarcia i teraz czujesz bicie bo sa zuzyte nierownomiernie... moze faktycznie sprobuj je troche upalic ;)

PostNapisane: 2008-10-05, 23:12
przez Damian666
mialem taki przypadek w aucie firmowym hamowalem za 140km. Opony starly sie tak ze jak jechalem to wydawalo sie jakbym po plytach jechal

PostNapisane: 2008-10-06, 08:23
przez Kaspol
Damian666 napisał(a):mialem taki przypadek w aucie firmowym hamowalem za 140km. Opony starly sie tak ze jak jechalem to wydawalo sie jakbym po plytach jechal


dokladnie u mnie to samo.zalozyc przod na tyl czy upalic?

PostNapisane: 2008-10-06, 08:25
przez Limbo
ja mialkem kiedys kwadratowe to spalilem laka az milo:D
no i byly juz okragle:D

PostNapisane: 2008-10-06, 09:05
przez Rudy
jak masz dobre na tyle to poprostu zamien:D na wiosne se upalisz pozatym nie zawsze to coś da:D

PostNapisane: 2008-10-06, 09:14
przez sszaki
no ja mam podobnie tylko nie az tak mocno , kiedyś zarzuciłem tyłem i z tylu sie nie równomiernie zużyły i teraz jak je zamieniłem to czuje drganie. Natomiast MTI-007 miał tak ze jechał tez ze sporą prędkością zahamował i mu znacznie mocniej trzęsie. próbował spalić kapcia zeby były okrągłe ale nic nie dało.

PostNapisane: 2008-10-06, 17:54
przez darek AMS
Większość juz napisane ,ale odradzam zakładac je na tył.
Na tylnej osi sie nie wyrównają a wytłuką łożyska i amortyzatory !
Spalenie też nie daje gwarancji ,ale warto spróbować nim sie je wyrzuci.
Innej przyczyny nie szukaj ,jesli w nic nie przywaliłeś felgami, np. krawęznik lub dziura na hamowaniu, to tylko opony sa winne.

PostNapisane: 2008-10-06, 18:27
przez Kaspol
zalozylem to na tyl ale mam dwie inne oponki to jutro podjade do wulkanizatora i zmienie.oponki zdarte masakra.opona normalnie kwadratowa.zadne upalanie nie pomoze