Strona 1 z 1

Honowanie cylindrow?

PostNapisane: 2008-05-18, 22:40
przez dymek1988
Kiedy i czemu sie szlifuje cylindry?
Jesli sie zrobi szlif to czy mozna kupic pozniej wiekszy tlok czy jak to sie ma?

Dzieki

PostNapisane: 2008-05-18, 23:10
przez zwierzu_1986
Chodzi Ci o honowanie?Jeżeli tak,to tutaj możesz poczytać: http://www.capri.pl/forum/150893
http://www.sunnen.pl/index.php?option=c ... &Itemid=60

PostNapisane: 2008-05-18, 23:17
przez dymek1988
zwierzu_1986, no dobra honowanie :)moj blad ;)

PostNapisane: 2008-05-18, 23:18
przez zwierzu_1986
Spoko ;)

PostNapisane: 2008-05-18, 23:28
przez dymek1988
Czyli tak :

Honowanie sie wykonuje zeby olej sie lepiej trzymal. Ale czy to jest koniecznie jesli nie zmieniam tlokow ani korbowodow? niby proste ale nie rozumiem :razz:

PostNapisane: 2008-05-18, 23:49
przez zwierzu_1986
Z tego co wiem,to szlif cylindra stosujemy w przypadku reanimacji silnika :razz: Nadaje to specyficzna fakturę cylindrowi (mówią niektórzy na to "jodełka") i jak to mówiłeś "olej sie lepiej trzyma" (tak na chłopski rozum-po gładkim spływa,po szorstkim nie :rotfl: ) co powoduje lepsze odprowadzanie ciepła i lepsze smarowanie,jest lepsze spasowanie między cylindrem i tłokiem itp korzyści.Coś kiedyś mi sie obiło o uszy,że są ludzie co szlifują cylindry żeby potem włożyć większe tłoki,ale nie znam sie na tym i może wypowie sie jakis specjalista ;)

PostNapisane: 2008-05-18, 23:54
przez atom1
no szlif to co innego, opowiem na temacie syreny, bywa tak ze silnik po 80 000km zaczyna tracic kompresje do 5.5 na ktorej jeszcze pracuje:D.. wtedy to zdejmujac glowice golym okiem widac szczerbe miedzy tlokiem z pierscieniem a blokiem, wtedy to juz nie ma pierscienia a nowy taki sam niewiele da - bo i na bloku materialu ubylo, wtedy to robi sie szlif czyli powieksza go:D.. o smieszne w sumie wartosci ale jednak i wtedy wchodzi wiekszy tlok i wiekszy pierscien (minimalnie zwieksza sie pojemnosc) i tam w syrenie mozna bylo 3 szlify zrobic co za tym idzie odnowic sobie silnik do tego robiac go mocniejszym juz po 3 szlifie (takie tam nocne [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] pisze)

takze szlif to duze zmeczenie, ew uszkodzenia mechaniczne pekniety pierscien jakis kamien czy kosc w komorze spalania;p ktora porysuje nam gladz

PostNapisane: 2008-05-19, 00:23
przez dymek1988
łoki rozumiem :ok:

PostNapisane: 2008-05-19, 01:37
przez Conrado
Nie jestem mechanikiem i mam o tym średnie pojęcie. Na discovery oglądałem jakiś program jak składają nowy silnik. Wcześniej właśnie honowali tłoki i cylindry. A wyjaśnili to tak, że powierzchnia tłoków i cylindrów nie może być idealnie gładka ponieważ te dwa elementy przyssają się do siebie a nie będą przesuwać się wzdłuż siebie. Przykład: weźcie dwie idealnie gładkie szybki, na jedną nalejcie trochę wody, połóżcie na nią drugą, obie przyssają się do siebie. Dlatego robi się te mikro nacięcia w kształcie jodełki zarówno w nowym silniku jak i używanym. Także honowanie a szlifowanie (czyli zwiększanie średnicy cylindra) to dwie różnie rzeczy. Szlifowanie - zebranie nadmiaru materiału. Honowanie - porysowanie, podrapanie powierzchni.

PostNapisane: 2008-05-19, 07:46
przez Walter
Conrado
Tłoków się nie honuje.

Szlifowanie usuwa nierówności i poprawia kształt cylindrów a honowanie tylko nadaje fakturę.

PostNapisane: 2008-05-19, 13:26
przez M!R@S
to ja dla zniechecenia podam ceny :P
honowanie 1200zł za wszystkie cylindry
wał- 300-400zł

lepiej ?? :P

niekonieczne jest honowanie skoro masz idealne wymiary, ja np. jak remontowałem silnik i składałem na najlepszych czesciach to np. nie honowałem cylindrów bo znalazłem silnik idealny wiec jaki ma sens wywalenie 1200zł ?? mam cisnienie 14 na każdym i trzyma sie solidnie tylko troszke rosnie w gore powoli z dotarciem :P