Strona 1 z 1
trzesie buda

Napisane:
2008-01-28, 12:01
przez seba krk
trzesie mi buda i prawdopodobnie mam wybite poduszki a napewno ta pod skrzynia i slyszalem ze najlepsze sa poduszki kauczukowe ale nigdzie ich nie moge znalezc zakladal ktos z was takie poduszki

Napisane:
2008-01-28, 18:33
przez bacus0086

Napisane:
2008-01-28, 21:54
przez MAX-ZRZ
A ja mam Pytanie..Jak Ci trzesie buda.???
Bo miałem Inny problem a też mi telepało .
Ja miałem objaw że na wolnych obratach ta mi śmiesznie co jakis czas zatelepało Budą.
Takie dziwne drgania na caaaały samochód szedł.??..po 15 minutach nie szło Uciedzieć na dupie...
Więc pytam czy jesteś pewien że to poduchy..????

Napisane:
2008-01-29, 00:20
przez seba krk
do konca nie jestem pewny ale to jest tylko przy ruszaniu na mokrym trzesie bardziej po lewej stronie tak jakby mlot pnelmatyczny czasem tez na suchym a amory mam dobre i fele czy blaszaki wywarzone i nie krzywe

Napisane:
2008-01-29, 00:29
przez darek AMS
Jest jeszcze opcja rozwarstwionej opony ,dzieje sie to zazwyczaj ze starymi oponami.
Jesli nie wiesz który masz rok produkcji opon to patrz DOT pierwsze dwie litery to tydzień w roku drugie dwie lub jedna to rok produkcji.
Ale to raczej trzęsie podczas jazdy a nie ruszania ,jednak warto sprawdzić.
Wystarczy ręką przejechac po obwodzie bierznika (czyli czoło opony ,nie z boku) czy gdzieś nie ma wybrzuszenia.

Napisane:
2008-01-29, 00:38
przez seba krk
oponki letnie noweczki zimowe tez nie gorsze .. przy jezdzie nie trzesie tylko przy srednim starcie jeszcze sie zastanawiam nad przeglubem wewnetrznym ale nie wiem.. zewnetrzne mi wymieniali i nic nie mowili ze cos nie tak

Napisane:
2008-01-29, 01:08
przez MAX-ZRZ
A widzisz a nie zastanawiałeś się czy to czasem nie jest Sonda Lambda.??? albo masz jakiś wtrysk jeden zapchany..Ja to miałem u Siebie..POjechałem na komputer do kumpla...Sprawdził mi i sie okazało że to Sonda padła...Po wymianie..To samo telepało ale troszke mniej ..Jak sie potem Okazało jeden z wtysków mi padł i dlatego tak rzucało i telepało Silnikiem i cała Buda...to moja opinia bo też tak miałem.....U mnie np objawiało sie to tym że gdy stał na wolnych obrotach...to chodzi równo..równo..a nagle tak jakby dosłownie" truutu tu" hehe taki dziwiek silnika bo zgubił obroty...Ale to trfało sekunde..ledwo wychwycalne dla Ucha..( ja znajac swój samochód słyszałem) .teraz już jest ok

Napisane:
2008-01-29, 13:17
przez seba krk
acha nie no u mnie wszystko w porzadku mam to wtedy jak kola sa na granicy przyczepnosci okolo 4 tys obr, jak rusze powoli i gaz do pelna to nie ma jak rusze znow z 6 7 tys to miele i tez nie ma bo kola miela caly czas ale jak rusze tak 3 4 tys to lapie przyczepnosc na granicy i tak wali buda ze radio nawet wypada mlot pnelmatyczny podbno poduszka pod skrzynia odpowiada za to ale nie i wiem do konca ma ktos jeszcze jakie pomysly

Napisane:
2008-01-29, 18:37
przez Conrado
Seba wiem chyba o co ci chodzi. Zdarzyło mi się to z dwa razy. Ruszałem nie za wolno nie za szybko. Opony ledwo co traciły przyczepność. Przodem auta dziwnie trzęsło, trochę tak jak by chciał ruszyć a nie mógł. A spod silnika albo przegubów wydobyło się kilka głośnych stuków. Zawieszenie mam w nie najgorszym stanie, felgi proste, faktycznie sonde miałem przepaloną ale to chyba nie z jej powodu te dziwne zachowanie.