Wibracje w Aucie przy 90-100km/h
[glow=red]Witam[/glow]
Mam problem od pewnego czasu około 1,5 miesiąca gdy przekraczam 90-100km/h to zaczyna telepać autem czuć drgania i w fotelu i kierownicy i tak ogolnie dziwne uczucie wcześniej tego niebyło :/ Auto z 5 lat temu jeszcze za niemca miało dzwonek ale taki zwykły maska,zderzak i lampa przednia oraz z tyłu zderzak był pukniety i zostało tak na szybko naprawione aby można było jezdzić kupiłem w sumie za śmieszną kase i teraz boje się że może to jakieś konsekwencje tamtej stłuczki bo trudno to nazwać wypadkiem z tego co widziałem zdjęcia
Lecz niewiem czy więcej niemiał stłuczek i się rama nie przestawiła czy coś ? Podobno nie Auto od poczatku używała jedna kobieta , pozniej stało 2 lata u znajomego w Garazu czekało na mnie aż prawko zdam i teraz jezdze
Więc niemam pojęcia co to może być tylko podejrzewam że to może być z tego powodu ( niżej ---> )
Wszystko zaczeło się gdy któregoś razu jak pojechałem po odbior jakiejś rzeczy z aukcji a że był to kompletnie drugi koniec miasta nieznałem tam ulic i wpakowałem się w jakaś droge w remoncie się wkurzylem bo niebyło żadnego oznakowania a pech był tym większy ze zakopałem się jakies poł metra od drogi asfaltowej i moje koła opierały się o krawężnik miałem fart że spotkałem starszego pana ( posiadacza CRX gen.2 ) . Lecz niewiem czemu niemiał swojej Cerki akurat i wyciągał mnie jakimś małym samochodzikiem(chyba żony) myślałem że to nie przejdzie ale po 10 minutach wysiłku małego auta udało się wykopać ( Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc ) ! Gdy wracałem do domu już miałem to śmieszne uczucie telepania ale myślałem ze to błoto odpada od auta i przez najbliższy tydzień niezwracałem na to uwagi ale że jeżdze dużo za miasto i rozwijam prędkości 90-100 i wyżej zaczeło mnie to denerwować :/ Kompletnie nieznam się na autach i niewiem co to może być może ktoś z forumowiczów wie o co chodzi
Tylko prosze piszcie prostym językiem dla laika bo ja naprawde mechanike samochodową cięzko kumam !
Mam problem od pewnego czasu około 1,5 miesiąca gdy przekraczam 90-100km/h to zaczyna telepać autem czuć drgania i w fotelu i kierownicy i tak ogolnie dziwne uczucie wcześniej tego niebyło :/ Auto z 5 lat temu jeszcze za niemca miało dzwonek ale taki zwykły maska,zderzak i lampa przednia oraz z tyłu zderzak był pukniety i zostało tak na szybko naprawione aby można było jezdzić kupiłem w sumie za śmieszną kase i teraz boje się że może to jakieś konsekwencje tamtej stłuczki bo trudno to nazwać wypadkiem z tego co widziałem zdjęcia
Lecz niewiem czy więcej niemiał stłuczek i się rama nie przestawiła czy coś ? Podobno nie Auto od poczatku używała jedna kobieta , pozniej stało 2 lata u znajomego w Garazu czekało na mnie aż prawko zdam i teraz jezdze
Więc niemam pojęcia co to może być tylko podejrzewam że to może być z tego powodu ( niżej ---> )
Wszystko zaczeło się gdy któregoś razu jak pojechałem po odbior jakiejś rzeczy z aukcji a że był to kompletnie drugi koniec miasta nieznałem tam ulic i wpakowałem się w jakaś droge w remoncie się wkurzylem bo niebyło żadnego oznakowania a pech był tym większy ze zakopałem się jakies poł metra od drogi asfaltowej i moje koła opierały się o krawężnik miałem fart że spotkałem starszego pana ( posiadacza CRX gen.2 ) . Lecz niewiem czemu niemiał swojej Cerki akurat i wyciągał mnie jakimś małym samochodzikiem(chyba żony) myślałem że to nie przejdzie ale po 10 minutach wysiłku małego auta udało się wykopać ( Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc ) ! Gdy wracałem do domu już miałem to śmieszne uczucie telepania ale myślałem ze to błoto odpada od auta i przez najbliższy tydzień niezwracałem na to uwagi ale że jeżdze dużo za miasto i rozwijam prędkości 90-100 i wyżej zaczeło mnie to denerwować :/ Kompletnie nieznam się na autach i niewiem co to może być może ktoś z forumowiczów wie o co chodzi
Tylko prosze piszcie prostym językiem dla laika bo ja naprawde mechanike samochodową cięzko kumam !
czyli polecam sprawdzic oponki czy nigdzie nie wybrzuszylo ich opcjonanie czy nie zdarles ktorejs.