Strona 1 z 1

Wibracje w Aucie przy 90-100km/h

PostNapisane: 2008-01-08, 09:40
przez SwiEty
[glow=red]Witam[/glow]

Mam problem od pewnego czasu około 1,5 miesiąca gdy przekraczam 90-100km/h to zaczyna telepać autem czuć drgania i w fotelu i kierownicy i tak ogolnie dziwne uczucie wcześniej tego niebyło :/ Auto z 5 lat temu jeszcze za niemca miało dzwonek ale taki zwykły maska,zderzak i lampa przednia oraz z tyłu zderzak był pukniety i zostało tak na szybko naprawione aby można było jezdzić kupiłem w sumie za śmieszną kase i teraz boje się że może to jakieś konsekwencje tamtej stłuczki bo trudno to nazwać wypadkiem z tego co widziałem zdjęcia :( Lecz niewiem czy więcej niemiał stłuczek i się rama nie przestawiła czy coś ? Podobno nie Auto od poczatku używała jedna kobieta , pozniej stało 2 lata u znajomego w Garazu czekało na mnie aż prawko zdam i teraz jezdze :) Więc niemam pojęcia co to może być tylko podejrzewam że to może być z tego powodu ( niżej ---> ) :cry:

Wszystko zaczeło się gdy któregoś razu jak pojechałem po odbior jakiejś rzeczy z aukcji a że był to kompletnie drugi koniec miasta nieznałem tam ulic i wpakowałem się w jakaś droge w remoncie się wkurzylem bo niebyło żadnego oznakowania a pech był tym większy ze zakopałem się jakies poł metra od drogi asfaltowej i moje koła opierały się o krawężnik miałem fart że spotkałem starszego pana ( posiadacza CRX gen.2 ) . Lecz niewiem czemu niemiał swojej Cerki akurat i wyciągał mnie jakimś małym samochodzikiem(chyba żony) myślałem że to nie przejdzie ale po 10 minutach wysiłku małego auta udało się wykopać ( Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc ) ! Gdy wracałem do domu już miałem to śmieszne uczucie telepania ale myślałem ze to błoto odpada od auta i przez najbliższy tydzień niezwracałem na to uwagi ale że jeżdze dużo za miasto i rozwijam prędkości 90-100 i wyżej zaczeło mnie to denerwować :/ Kompletnie nieznam się na autach i niewiem co to może być może ktoś z forumowiczów wie o co chodzi :) Tylko prosze piszcie prostym językiem dla laika bo ja naprawde mechanike samochodową cięzko kumam !

PostNapisane: 2008-01-08, 09:55
przez chesmar
mialem kiedys cos takiego w poprzednim autku. pojechalem z tym do mechanika i tylko sie wstydu najadlem bo okazalo sie ze tak krecilem kolami probujac wyjechac, ze az zdarlem moja lysa oponke do drutow :wrrr: czyli polecam sprawdzic oponki czy nigdzie nie wybrzuszylo ich opcjonanie czy nie zdarles ktorejs.

PostNapisane: 2008-01-08, 09:57
przez SwiEty
Oponki mam nowówki w pazdzierniku zakładane zimówki i opnki nie są zdarte niestety szkoda bo wolał bym wymienić oponki niż coś innego :( A po tej przygodzie patrzyłem czy nic nie uszkodzilem ale nie wygladało na to :/ Ale niezawadzi zobaczyc czy może felga się nie wgniotła chyba pojade dzis na przeglad opon niech zobacza bo tak gołym okiem moge niezobaczyć :( A oponki wygladaja na całe

[ Dodano: 2008-01-08, 09:01 ]
A jeszcze jedno sorrki jeśli temat się powtarza troche szuakłem ale niewiem zabardzo o co tu chodzi wiec niezabardzo wiem co szukać :/

PostNapisane: 2008-01-08, 10:12
przez inny R6
moze na dziurach felge skrzywiles albo odwazniki spadly i bije koło[a] przy 100 km/h ??

niewywazona felga [wystarczy 1] i przy 100 podobnie czuc

PostNapisane: 2008-01-08, 10:42
przez SwiEty
własnie teraz sobie to uświadomiłem ze może coś z felgą :/ Bo jak jade od 0 do 80 to tego nieczuc a przekraczam 90km i wyzej to zaczyna telepać ! Mam nadzieje ze to to jak wyjde z Roboty o 14 to zobacze gołym okiem na felge ! Jak nic nie wypatrze to pojade do serwisu ktory mi zakladal te opony i niech robią :P

PostNapisane: 2008-01-08, 23:01
przez darek AMS
Ja jestem przekonany że masz:
1.obklejoną felge piachem/błotem i zmieniło sie wyważenie
2.oderwałeś cięzarek i zmieniło sie wyważenie
3.skrzywiłeś felge i bije
Pracuje w serwisie opon od kilku lat :razz:

PostNapisane: 2008-01-08, 23:53
przez inny R6
niepekaj jesli to felga tylko to banal sprawa i niewielkie $$$

ja w zime na stalowkach smigam bo nielatam wiecej jak 80 a jak takie kuku sie stanie to jesli tylko guma nieposzla to mlotkiem prostowanie potem przy okazji na jakas stacje obslugi

PostNapisane: 2008-01-09, 00:24
przez gruby126p1
stawiam na wywazenie kolek bo nic innego raczej nie moglo sie stac

PostNapisane: 2008-01-09, 00:35
przez dawidcrx2
potwierdzam odpowiedzi kolegow :) przejedz sie do jakiegos wulkanizatora i niech wywarzy Ci kola

PostNapisane: 2008-01-09, 22:12
przez SwiEty
Witam dzięki za pomoc jutro rano jade do serwisu opon i mi to sprawdza bo na oko felga jest prosta ! I mam nadzieje ze to tylko felga bo wtedy nawet jak bym mial kupic druga to to niewielki koszt a sie wystraszylem ze moze cos poważniejszego :) Dzis mialem jechać ale za duzo srok za ogon łapie i sie nie wyrobilem :P