Strona 1 z 2

Jak to sie zaczelo ?

PostNapisane: 2007-12-07, 19:06
przez drań
Nie wiem czy to ciekawy temat wiec jesli wogole ktos napisze bedzie git.Chodzi o to zeby kto zechce napisal w jakich okolicznosciach lub przypadek czy za czyjas namowa zarazil sie miloscia do Hondy.Ten pierwszy raz.Jak to sie stalo ze wlasnie Honda???

PostNapisane: 2007-12-07, 19:20
przez Swistak
dawno dawno temu kiedy byłem dzieckiem bardzo chcialem miec samochod....a teraz na serio. na 18 urodziny miałem dostac samochod pod warunkiem ze bede w stanie go utrzymac i dołozyc antykom wieksza czesc jego ceny. niestety tak sie nie stalo i kupilem rower za rownowartosc uzywanego samochodu. potem 19 urodziny to samo...az w koncu w marcu 2007 roku antyki postanowily ze w koncu pomoga mi i kupie sobie samochod. szukalem czegos starego na poczatek jakies yountimera w stylu capri, kadett, escort, fiat 123, manta ale niestety nic ciekawego nie znalazlem az w koncu trafilem kiedys na CRX-a ktorego juz dawno nie widzilem w skce i tak z ciekawosci zaczalem czytac i szukac az w koncu wsiadlem w samochod i pojechalem di Luneburga (pod Hamburgiem) po Rexa:) moze nie byl to idelany okaz ale moj i w dodatku krwistoczerwony:) i tak oto stalem sie posiadaczem CRX-a:)

PostNapisane: 2007-12-07, 19:49
przez darek AMS
Miałem dawno temu mazde 323 z 89r. nie jest to honda ale też japoniec.
Pieknie wszystko działało mimo swojego wieku.
Potem miałem niemieckie ,włoskie i francuskie autka. Gdzieś miedzy nimi była honda prelude 3gen. :ok: I to właśnie głownie jej zawdzięczam to że mam teraz zajebistego rexa.
Po prostu wróciłem do tego co najlepsze i sprawdzone. Szukając auta szybkiego ,oszczędnego i mało awaryjnego nic innego do głowy mi nie przyszło tylko właśnie honda. A konkretnie CRX bo ma fajną stylistyke i trafił sie zadbany egzemplarz.

P.s. Temat chyba bardziej pasi do "Towarzyskie"

PostNapisane: 2007-12-07, 20:42
przez Krychu
iście techniczny temat :rotfl:

PostNapisane: 2007-12-07, 20:54
przez marcix36
Juz od malego latalem motorkami japonskimi wiec z wiekiem wsiadlem do ojca Mazdy 323 z 81r ktora z silnikiem 1.3 kręciła sie do 9000tys i chodz miala na budziku 180km szla poza niego (lata do dzis chociaż licznik juz się przekrecil). Spodobało mi się,więc zacząłem szukac czegoś japonskiego i na zlocie zobaczyłem ceerke! od razu sie zakochalem wiec zaczerpnąłem informacji i zacząłem szukac. po 7 mies. sciagnołem 26.4.2006r. a i po mnie brat kupil civica

PostNapisane: 2007-12-07, 20:59
przez Pjotr
mnie sie zawsze hondy podobaly od malego :rotfl:
ale pewnego czasu gdy bylem z kolega na spocie niewiem kiedy to dokladnie bylo czy 2005 czy 2006 rok byly dwa rexy niebieski ee8 i czerwony ed9 doskonale pamietam ten spot ;)
wymiataly nieziemsko i od tamtej pory powiedzialem sobie ze musze miec crxa niedosc ze mi sie podobaly z wygladu to jeszcze jak sobie poginaly te dwa rexiki i tak mi zostalo do dzisiaj :razz:

PostNapisane: 2007-12-07, 22:41
przez BROOKLYN-D16A8
To bylo pewnej sobotniej nocy, nie pamietam dokladnie, jakieś 3 lata temu...
Tak jak wiekszosc nocy w tygodniu (6/7), spedzalem ją w jednym z Lubelskich klubów, dokladnie MC. :rotfl:
To byla bardzo pięka noc, nie wiem czemu, moze przez te energetyzujące vitaminy ktorymi zostalem wczesniej poczęstowany. Tak mi jakos dziwnie po nich bylo, kolorowo :D
Okolo godziny 2-ej wyszedlem się trzoszke przewietrzyć na placyk przed klubem, zaczerpnąć świerzego powietrza jak i świerzych ust oczekujących tam na przerozne wyzwania i atrakcje klubowiczek.
I wtedy ją uzlyszalem, bardzo daleko, przestraszny ryk powodowal ze wszystkie budynki drżały, wkręcala sie jak szalona, to byl dzwięk... świeczki mi w oczach stanęły...
I ujrzałem ją, byla śliczna, niebieska, na 17-sto calowych felgach z błyszczącym rantem, a gdy sie przy mnie zatrzymala zaczęła mruczeć jak wysilony potwór WRC.

Za kierownicą siedzial mój przyjaciel, wtedy wiedzialem, ze to jest furka moich marzeń.
Los chcial, ze Mambus pewnej nocy powiedzial mi o checi jej sprzedania.
Zastanawialem sie 2 minuty ;)

PostNapisane: 2007-12-08, 01:49
przez polkar
Temat do przeniesienia, bo nawet ciekawy jest.
Ja na spokojnie opisze moja randkę jutro, bo teraz padam na pysk :rotfl:

PostNapisane: 2007-12-08, 11:27
przez Chomik18
Moja przygoda zaczeła się w 2005r. Strasznie chorowałem na VW Corrando G60. Ale gdy zobaczyłem pomarańczowego REXa w gazecie AUTO TUNING ŚWIAT Corrado poszło w niepamięć a zaczeła sie choroba na CRXa, a gdy zobaczyłem w mnóstwie aut na parkingu przed supermarketem w Bełchatowie małą Honde odrazu wiedziałem że tylko to auto i nic innego :rotfl: Pare miesiecy poszukiwań trafiło się na Allegro czarne ED9. Dwa dni później autko stało juz u mnie w domu choć do prawka miałem jeszcze rok czekania :ok: Aż 18 września 2006r wyjechałem oficjalnie na drogi :rotfl:

PostNapisane: 2007-12-08, 17:09
przez atom1
a ja od malego pićka zbieralem prospekty samochodowe, ojciec mi zawsze przywozil z salonow z niemiec ;P ddr itp haha, no i kiedys dostalem wlasnie prospekt ed9 przed liftem czerwonego i civa.. tak sie zaczelo, najlepsze jest to ze nie widzialem jej nigdy przedtem moze dopiero w wieku 17 lat czy cus :) takie mam zadupie hehe, potem zbieralem kase, kupilem jedno auto potem drugie, posprzedawalem i kupilem swoja pierwsza :D a w zasadzie druga ktora ogladalem, bo ta 1 to byl trup ale wtedy 1raz jechalem w ogole crx

PostNapisane: 2007-12-08, 18:52
przez freerider.crx
jakieś 10 lat temu mój brat przyprowadził rozbitego rexa z niemiec dla swojego kumpla...od tamtej pory zaczelo się :D

PostNapisane: 2007-12-08, 19:38
przez Snyka
Ehhh CRX ... :) Mnie zarazil tak naprawde moj brat ktory opowiadal mi ze obok w serwisie przyjezdza rexio VTEC i ze wlasciciele jezdza w KJS i ze niezle to wszystko sie wkreca...pozniej dowiedzialem sie od niego ze ow wlasciciele wlozyli do tego rexia silnik z ITR i lata to jeszcze szybciej :) po jakims czasie jadac do rodziny slyszalem straszny wkrecajacy sie dzwiek (pomyslalem ze dawca) ale od Brata uslyszalem tylko tekst TOMEK jedzie i tyle go widzialem...nie moglem sie pozbierac przez pare tygodni tak przezywalem :) Pozdrowionka dla Ekipy GaRaz Race Team :) HELLLLOOOOOO :)
Po jakims czasie zobaczylem totalnego zloma w komisie byl to czarny Vitek na ktorego napalilem sie jak biala na swieta... bo kosztowal zaledwie 5300 a to byl rok 2002 okolo Rexio byl w oplakanym stanie ale pomimo to chcialem go miec :) niestety ktos mnie wyprzedzil i czarny Rexio Vitek (totalnie zajechany ze szpachlexami i rdza zajechanym srodkiem) opuscil komis 30 min przed moim przyjazdem ... pozniej to juz byl edzio i rok 2005 :]

PostNapisane: 2007-12-09, 10:47
przez ateem
a ja w maju 2006 roku poszedlem sobie na gielde po glosniki do forda.
jak zawsze wchodzac na gielde wpierw zaczalem (razem z bratem i ojcem) ogladac samochody.
jeden rzad samochodow, drugi rzad, polowa trzeciego i zatrzymalismy sie przed rexem. ojciec wyjechal na jazde testowa i zanim wrocil dzwonil z pytaniem ile mozna wyciagnac z bankomatu gotowki...

glosnikow nie kupilem, ale jak sie pozniej okazalo w hance jakies tez byly ;D

PostNapisane: 2007-12-09, 11:36
przez Mndr^
mnie w 2005 r podwiozł kolega vitkiem czarnym szatanem : D na turbinie..i od tej pory masakra :) :szok:

PostNapisane: 2007-12-09, 12:08
przez tommywie
Ja kilka lat temu (2-3) wieczorem zobaczylem tylko piekna dupcie jakiegos czarnego rexa ze sporym spojlerem... Chociaz jeszcze nawet nie wiedzialem co to za auto (myslalem, ze civic) to wiedzialem, ze musze je miec... I chociaz wszyscy mi mowili, ze nie, ze fe, ze ble, ze łe to i tak postawilem na swoim :D