ale o co chodzi...
wczoraj mialem taki incydent...ruszam ze skrzyżowania, samochód na pół sprzęgle powoli zaczyna sie toczyć i nagle tak jakby mi coś zblokowało, slychac bylo takie uderzenie metalu o metal...potem pojechalem dalej juz nic sie nie dzialo, żadnych konsekwencji tego nie widze. czy to moze byc cos ze sprzeglem bo moje juz niedlugo pociągnie? jakie sugestie?