Prosba o pilna pomoc
Witam , nie dawno kupilem sobie Fiata uno "na zime" rex spi juz , ale nie w tym rzecz , chodzi o to ze dzisiaj jadac do pracy ( byl juz rozgrzany) z wylaczonym ssaniem na 3 biegu 70 na godzine nagle stracil moc , pedal gazu jakby przestal dzialac auto wytracilo predkosc , probowalem redukcji ale nic niestety nie pomoglo - auto stanelo. Nie chcial za chiny odpalic choc rozrusznik krecil itd.. nie palila sie zadna lampka , po jakichs 10 min sklinania odpalil - przejechalem jakies 800 m na dwojce na wysokich obrotach i znowu zwolnil i stanal. I znou za [czlonek meski] nie chcial odpalic , przepchalem go jakies 100m , po jakichs 10 min odpalil i dojechalem juz do pracy.
I teraz - podejrzewam ze moze przez to ze mialem juz rezerwe w baku - po prostu cos woda w baku czy cos i dlatego stanal.
W pracy wiec dolalem 5 l , odpalilem , odpalil za 1 razem , pochodzil chwile i zgasl - i znowu za [czlonek meski] nie chce odpalic.
Czy ktos wiec wie co to jest ??? jak zdiagnozowac problem ,jak sobie z nim poradzic?
moje podejrzenia ??? moze swiece? ale czy by tak padl podczas jazdy??
woda w baku ktora zasysa ?? - ale czemu mi sie wiec ponownie udalo odpalic jak ja zassalo?? cos z pompa paliwa??? filtr paliwa tez dawno nie wymieniany ponoc jest moze to to????
To sa moje przypuszczenia ( laika) , moze kable , moze zupelnie co innego????
Z gory dzieki kazdemu fachowcowi ktory bedzie w stanie stwierdzic co to
by, dojechal do domu i zebym znowu rano nie pchal uniacza
I teraz - podejrzewam ze moze przez to ze mialem juz rezerwe w baku - po prostu cos woda w baku czy cos i dlatego stanal.
W pracy wiec dolalem 5 l , odpalilem , odpalil za 1 razem , pochodzil chwile i zgasl - i znowu za [czlonek meski] nie chce odpalic.
Czy ktos wiec wie co to jest ??? jak zdiagnozowac problem ,jak sobie z nim poradzic?
moje podejrzenia ??? moze swiece? ale czy by tak padl podczas jazdy??
woda w baku ktora zasysa ?? - ale czemu mi sie wiec ponownie udalo odpalic jak ja zassalo?? cos z pompa paliwa??? filtr paliwa tez dawno nie wymieniany ponoc jest moze to to????
To sa moje przypuszczenia ( laika) , moze kable , moze zupelnie co innego????
Z gory dzieki kazdemu fachowcowi ktory bedzie w stanie stwierdzic co to
by, dojechal do domu i zebym znowu rano nie pchal uniacza

no i sprawdz po kolei .. innej rady nie ma